Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...

1353. Candy na powitanie jesieni

Moje ADHD dziś przyniosło niespodziankę dla moich czytelników. 
Ogłaszam więc


Dlaczego takie? Ano za chwilę koniec wakacji a za miesiąc z haczykiem koniec lata... Znowu przyjdą mgły, szarugi itp... a nic tak nie poprawia humoru hafciarce jak cukierasy.
 
Oto zasady
1. Candy dla osób posiadających blogi, strony na fb i na Instagramie.
2. Zapisujemy się poprzez komentarz pod tym postem.
3. Na blogu lub na swojej stronie umieszczamy informację o zabawie - może być w poście, na bocznym pasku itp..
4. Dodatkowy los otrzymają osoby, które uczestniczą lub uczestniczyły w przynajmniej trzech moich zabawach (salach, UFOK-owym roku) - proszę o tym napisać w komentarzu wymieniając nazwy zabaw.
5. Zapisy do 22 września a zwycięzcę ogłoszę pierwszego dnia jesieni, czyli 23 września.
 A co do wygrania? Niespodzianka, ale obiecuję, że będzie fajna.

 Wysyłka na terenie Polski (osoby z zagranicy mogą brać udział pod warunkiem posiadania polskiego adresu)

To kto ustawia się po cukierasy?
 


Czytaj dalej...

1352. Seaside Sentinel - odsłona 28

Tak bardzo chcę dociągnąć do końca tego rzędu w wakacje, że właściwie tylko kolosowi poświęcam mój czas. Właśnie skończyłam kolejny fragment - tym razem na kanwie zagościł statek. Trochę jest niewyraźny na zbliżeniu, ale na całości ładnie się prezentuje. Już niewiele zostało do końca tego rzędu i mam cichą nadzieję, że do końca tego tygodnia uda mi się zrobić. O ile oczywiście nic mi nie wyskoczy, tym bardziej, że powoli trzeba zacząć myśleć o początku roku szkolnego. 

I dla przypomnienia - tak ma wyglądać całość
 
Czytaj dalej...

1351. Kartki na pożegnanie

W lipcu żegnaliśmy w bursie trzech pracowników, którzy odchodzili z pracy. 
Tak się już przyjęło, że zawsze przy takich okazjach wręczamy kartki z podziękowaniami i życzeniami. Nie inaczej było tym razem. Ponieważ nie miałam dużo czasu na zrobienie - wiadomo koniec roku, przygotowania do kolonii itp.. - sięgnęłam po sprawdzony wzór róż Igiełki. I tak powstały kartki w trzech kolorach - bordowym, zielonym i granacie. 
Oprawiłam podobnie jak już wiele kartek z różami -  podobne oprawy w formie zestawu do haftu oferuje Monika w swoim sklepie. 
Zdjęcia koszmarne, bo robione mega późnym wieczorem i na szybko... 




Czytaj dalej...

1350. Kartka dla Julii

Ostatnią lipcową solenizantką z zabawy Blogowe Imieniny była Julia
Do niej także poleciała kartka  z inicjałem. 


 
Czytaj dalej...

1349. Memory Jars - 3

Pora pokazać trzeci słoiczek z facebookowego salu.
Podobnie jak poprzedni powstał na kolonii, tylko jakoś kompletnie zapomniałam go pokazać. Dopiero dziś, kiedy zabrałam się za wyszywanie kolejnego uświadomiłam sobie, że tego nie pokazałam. Tym razem jest to słoiczek z kwiatkami. 
Będzie z niego magnes na lodówkę, ale to dopiero po wakacjach, jak zrobię wielkie poszukiwania taśmy magnetycznej, no chyba że kupię gdzieś - może w pewnym sklepie uwielbianym przez scraperki, do którego jutro mam zamiar zajrzeć.

 
Czytaj dalej...

1348. Paryski szyk - kwiaty odsłona 4

Kiedy szukałam ostatniego posta z tym wzorem to złapałam się za głowę, ponieważ nie pokazywałam postępów od kwietnia.
Niby trochę wyszywałam, ale nie powstał żaden konkretny fragment.
Dziś w końcu stwierdziłam, że wypadałoby skończyć ten obrazek, tym bardziej, że czekają jeszcze kolejne z tej serii... Stwierdziłam i usiadłam do wyszywania.. No i trzecia pani zagościła na kanwie. Zostały jeszcze w sumie trzy elementy. Idę za ciosem i wyszywam dalej a tymczasem pokazuję dzisiejszy postęp. 



Czytaj dalej...

1347. Seaside Sentinel - odsłona 27

Przebrnęłam przez ostatni taki kolorowy fragment tego rzędu mojego kolosa. Teraz już tylko niebo i morze. Co prawda będzie jeszcze statek, ale większość to niebo, czyli znowu sporo plam jednego koloru. Przy dobrych wiatrach powinnam w tym miesiącu - korzystając z wakacji - skończyć ten rząd. Co prawda teraz robię sobie małą przerwę od kolosa, bo muszę od niego choć minimalnie odpocząć -  wykorzystam kilka dni na bukiet, no i może w końcu podłubię w paryżance. 
W tej chwili mam zrobione niewiele ponad 63 procent całości. Kanwa strasznie sfatygowana - te linie to złożenia - zwijam i spinam klipsami w trakcie wyszywania, bo nie dałabym rady utrzymać w ręku takiej wielkiej płachty materiału.







I dla przypomnienia - tak będzie wyglądała całość



Ps. Nie pochwaliłam się, że w lipcu mój blog zajął pierwsze miejsce w rankingu zblogowani w kategorii handmade. Bardzo mnie to cieszy, bo to dzięki  Wam - moim czytelnikom. Bardzo dziękuję. 
Czytaj dalej...

1346. Kartka dla Ani

Kolejną lipcową solenizantką w zabawie Blogowe imieniny była Ania
Do niej także poleciała kartka z monogramem.

 
Czytaj dalej...

1345. Kartka dla Hani

Mam trochę opóźnienia w pokazywaniu kartek wysłanych w lipcu w ramach zabawy Blogowe imieniny. Dziś kolejna - dla Hani - w jedynym słusznym kolorze. 



Ps. Cieszę się, że kilka osób chce się bawić w jesiennym salu. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś się skusi.
Czytaj dalej...

1344. Sal na jesienne wieczory i nie tylko

Kiedy napisałam do Hani, że znowu mnie nosi odpisała, że zdziwiłaby się, gdyby mnie nie nosiło. No to prawda mam hafciarskie ADHD, ale wierzcie mi nie mam zamiaru tego leczyć, no bo przecież i tak się nie da...
Siedziałam i kombinowałam jak koń pod górkę, tym bardziej, że wyszywanie kolosa lekko mnie zaczęło nużyć - na szczęście tutaj zebrałam tyłek w troki i siedzę wytrwale przy tym projekcie, tym bardziej, że za chwilę znowu niebo więc będzie szybko przybywało - przynajmniej mam taką nadzieję.
No ale do rzeczy... siedziałam i siedziałam.. trochę szperałam po necie no i wpadł mi w ręce obrazek SoDy - taki idealny sampler dla każdej hafciarki. Wiem z doświadczenia, że SoDy wzory są bardzo przyjemne do pracy dlatego poszperałam dalej no  i znalazłam wzór w wersji na aplikację, czyli w formacie xsd, z którego bardzo fajnie można przekonwertować na pdf, czyli coś co lubię. Niezawodna Hania pomogła zdobyć ten wzór. A skoro taki ładny wzór to postanowiłam zaprosić na: 


Co będziemy wyszywać? Ano to:


Zasady:
1. Startujemy 1 września, ale jak ktoś będzie chciał dołączyć później to wystarczy napisać.
2. W wiadomym celu proszę o emaila na adres: caath79@gmail.com
3. Postępami chwalimy się raz w miesiącu - będę się starała publikować posty z moimi postępami i pod nimi będzie linkowanie.
4. Czas na ukończenie - do 31 sierpnia 2020 roku, czyli mamy okrągły rok - chyba wystarczająco, bo wzór spory - ma 130 na 320 krzyżyków.
5. Spośród osób, które ukończą haft w terminie wybiorę jedną, do której poleci upominek - niespodzianka. 

Ktoś chętny? 

Do wspólnego wyszywania dołączyły:
1. Katarzyna
2. Hanulek
3. Elunia
4. Aleksandra
5. Lidka
6. Cytrulina 
7. Atramk
Czytaj dalej...

1343. Wspomnienie wakacji - zakładka

W piątek Coricamo udostępniło darmowy wzór zakładki ogłaszając przy tej okazji konkurs - osoba, która jako pierwsza wyhaftuje otrzyma prenumeratę Igłą malowane. Nie ukrywam oferta była bardzo kusząca dlatego też uruchomiłam turboigłę i ochoczo zabrałam się za wyszywanie. Wzór standardowy, jak to zakładki - miał około 3000 krzyżyków. Z jednej strony mało a z drugiej całkiem sporo. Jednak tak się zawzięłam, że o drugiej w nocy skończyłam. Potem pranie i prasowanie a dziś oprawiłam zakładkę - w bazę zakupioną u Igiełki - kupiłam do zupełnie innego projektu, ale tutaj okazała się idealna. 
Już mam informację, że wyszyłam jako pierwsza więc roczna prenumerata jest moja :) 
Ponieważ zaś powstała zakładka to zgłaszam ją do wyzwania na blogu DIY czyli zrób to sam


 
Czytaj dalej...

1342. Seaside Sentinel - odsłona 26

w końcu mogłam na spokojnie usiąść do mojego kolosa. Nie ukrywam piksele trochę dają mi się we znaki, ale za chwilę znowu będzie sporo plam, bo zbliżam się do kolejnego fragmentu nieba. W tej chwili mam już 60 procent całości - dowód na zdjęciu z aplikacji (przypominam wyszywam z CS Saga - jest rewelacyjnym pomocnikiem). 
Chcę w czasie urlopu poświęcić kolosowi maksymalnie dużo czasu, bo mam kupiony wzór i materiały na kolejny HAED, ale nie zacznę go (przynajmniej tak sobie postanowiłam) dopóki nie dojadę do końca tego rzędu... Mam nadzieję, że wytrwam w postanowieniu, choć ten nowy wzór strasznie kusi... 






A tak ma wyglądać gotowy - jeszcze sporo pracy przede mną

 
Czytaj dalej...

1341. Bukiet dla Ciebie - Nowy haft na Nowy Rok - odsłona 7

Nawet się nie obejrzałam a już mamy pierwszy dzień sierpnia. Lipiec mi przeleciał w mgnieniu oka, ale zawsze tak jest kiedy pracuję na koloniach. Dopiero wyjeżdżałam a już tydzień jestem po...
Od razu po powrocie zabrałam się za wyszywanie bukietu, czyli wzoru, który dłubię w ramach zabawy u KreatywnejTV.
Po niecałych trzech dniach pracy wyhaftowałam największy kwiat całego bukietu. Wyszywa się bardzo przyjemnie i nawet łączone kolory już mi nie przeszkadzają. Mam ambitny plan zrobić wszystkie kwiaty w wakacje. Zobaczymy czy się uda. 



Czytaj dalej...

1340. Choinka 2019 - lipiec

Rzutem na taśmę, bo dziś ostatni dzień miesiąca, wyrobiłam się w zabawie u  Xgalaktyki. Po koloniach szybko nadrabiałam bukiet dla ciebie, bo w lipcu było słabo z czasem i kompletnie mi uciekło, że pora zrobić coś bożonarodzeniowego. 
Na szczęście jeszcze kilka krasnali zostało do wyhaftowania więc na szybko zrobiłam kartkę.  





Czytaj dalej...

1339. Kartka dla Magdy

Z powodu wyjazdu na kolonie i małej przerwy w blogowaniu uzbierało mi się trochę zaległości.
Ponieważ jednak urlop chcę poświęcić kolosowi - no może z małymi wyjątkami - to blog nie zarośnie pajęczyną i co jakiś czas będę pokazywać zaległe prace.
Dziś pierwsza z nich - kartka dla Magdy, która poleciała w ramach zabawy Blogowe imieniny.
Ponownie kartka z monogramem, ale tym razem nie wyszywałam na lnie - jakoś nie przepadam za nim, choć umiem wyszywać - ale na kanwie rustiko - daje podobny efekt wizualny. 


 
Czytaj dalej...

1338. Memory Jars - 2

Straszny wstyd, bo niektóre dziewczyny bawiące się w salu na fb już kończą te słoiki a u mnie dopiero drugi powstał. Niestety jakoś nie było mi z nimi po drodze. Dopiero wyjazd na kolonie sprawił, że się za nie zabrałam - najłatwiej było mi zabrać plastikową kanwę. Oczywiście na koloniach nie da się wyszywać tak, jakbym chciała - są inne priorytety, ale podłubałam i udało mi się zrobić nawet dwa słoiczki - dziś pokazuję pierwszy - z balonami... Będzie z niego magnes, ale dopiero jak odnajdę taśmę magnetyczną, bo bardzo skutecznie schowałam...






Czytaj dalej...

1337. Kartki ślubne - testowanie dla Igiełki

Wróciłam... z kolejnych kolonii... tym razem podbijałam Kaszuby i zamoczyłam stopy w Bałtyku... Nie powiem lubię tę pracę, ale jestem już zmęczona... Pora na odpoczynek - ten prawdziwy... Z moimi ukochanymi krzyżykami...
Ale zanim się zabiorę za wyszywanie chcę pokazać kartki ślubne, które zrobiłam jako test dla Igiełki. Są to kartki z gołąbkami w dwóch wersjach - krzyżykowej i bacstischami. Do serduszek wykorzystałam mulinę Etolie - jest to mulina z delikatnym błyskiem. Niestety, ale w tym kolorze średnio to widać... 
Tradycyjnie wzory te będą do kupienia w sklepie Moniki, do którego serdecznie zapraszam, bo oferta cały czas się poszerza...






Ps. Dziękuję za miłe słowa pod ostatnim postem... Dzięki nim wiem, że warto robić bloga dalej... Być może przygotuję jakąś niespodziankę dla moich stałych czytelników...
Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka