Kto do mnie systematycznie zagląda ten wie, że uwielbiam planować. Co prawda potem często pojawia się moje hafciarskie ADHD i plany biorą w łeb, ale planowanie ma w sobie coś niesamowitego...
No więc moje plany na nowy rok
Przede wszystkim kończenie zaczętych prac
1. Heroes i Heroines - mam niewiele ponad 50 procent a po cichu chciałabym zrobić rząd, nad którym pracuję do końca
2. Kalendarz Lizzie Kate - utknęłam w połowie roku
3. Zmierzch na Montmarte - rok zakończyłam na 25 procentach
6. Kot na dłoni - sal Coricamo, który porzuciłam po tym, jak organizatorzy dali ciała...
7. Niebieski wianek - zaczęłam i... porzuciłam
8. Cztery pory roku My Brave Stitch - zaczęłam jesień i... bez komentarza. Nawet zdjęcia nie mam...
9. Ciemiernik Yermakowej - to na pewno skończę, bo wyszywam w zabawie i systematycznie przybywa
Z nowych prac
1. Hafciarska komoda - będzie powstawać w zabawie na grupie Magiczny Domek z haftem na fb
3. Quaker na Boże Narodzenie - zgłoszony do zabawy na Samplerowni
Oprócz tych trzech, które na pewno rozpocznę myślę jeszcze nad
Harmonią Albiny Serebryanskayej
Różanym ogrodzie Luca S
Ale to tylko myślenie...
No i oczywiście zabawy hafciarskie (blogowe)
Po pierwsze Choinka 2026 u Kress_ki - już nawet wybrałam wzory na tę edycję
Po drugie Sezon na haft też u Kress_ki - wzory wybrane
No i po trzecie moja zabawa Od serca do koperty
To tyle planów a co przyniesie życie - zobaczymy.
Tymczasem
















przez
Blokotka