Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowanie w ciemno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowanie w ciemno. Pokaż wszystkie posty

810. Sal w ciemno - lipiec

Rzutem na taśmę pokazuję lipcowy haft z salu w ciemno u Eli. 
Haft powstał już dawno ale kompletnie wypadło mi z głowy pokazanie go. Na lipiec Ela zaproponowała jednokolorową różę. Jeszcze je nie zagospodarowałam bo sama nie wiem czy dać ją na kartkę czy na coś innego.
Ciekawe co Ela zaproponuje na sierpień. 



 
Czytaj dalej...

438. Haftowanie w ciemno u Raeszki - skończony UFOK

Ten bardzo młody w sumie UFOK skończyłam właściwe na samym początku roku, ale jakoś nie składało się go wyprać i Wam pokazać. Dziś w końcu mogę się pochwalić pierwszym skończonym UFOK-iem z mojej długiej listy. To świąteczna dziewczynka z Haftowania w ciemno u Raeszki, której nie skończyłam w terminie. Na razie w wirtualnej ramce, ale chcę do niej kupić właśnie czerwoną ramkę. Wyszywałam jedną nitką muliny PND na kanwie 18 ct i nie ukrywam to ostatnio mój ulubiony materiał do wyszywania. Ciężko mi się przestawić na 14 ct a na niej jest pozaczynana większość UFOK-ów. Z niektórych elementów wzoru zrezygnowałam, jak np. z linii pionowych i poziomych.



Czytaj dalej...

385. Haftowanie w ciemno odsłona 3

Głowa mi ostatnio pęka z nadmiaru zajęć i obowiązków - także hafciarskich. O mały włos przegapiłabym termin pokazania kolejnego fragmentu salowego haftowania w ciemno u raeszki. Na szczęście dzięki pokazom na innych blogach zdążyłam w terminie. Do końca został jeden fragment i kontury, bo wiem już od dawna, co to za obrazek...




 
Czytaj dalej...

370. Haftowanie w ciemno odsłona 2

Nie wiem, jak mi przeleciały te trzy tygodnie przeznaczone na wyhaftowanie kolejnej części salu u raeszki. Jak zobaczyłam, że dziewczyny już pokazują swoje prace a ja nadal nie zaczęłam to rada nierada musiałam odpalić turboigłę i w ciągu dwóch dni powstała kolejna część haftu, który dla mnie już nie jest tajemnicą. I muszę się przyznać, że trochę nie w moim stylu i pewnie gdyby nie sal to bym go nie wyszywała. Na szczęście mam kogo nim obdarować i mam nadzieję, że osóbka, która go dostanie ucieszy się z obrazka od ciotki. 





Czytaj dalej...

357. Haftowanie w ciemno odsłona 1

Na drugie imię powinnam mieć szalona. Nie dość, że ciągle nie wyszłam z zaległości to zapisałam się na kolejne sale. Jednym z nich jest Haftowanie w ciemno u raeszki. Wszystko dlatego, że chciałam i w tym roku wyhaftować coś bożonarodzeniowego. Główna zasada salu jest taka, że przy zapisie nikt poza organizatorką nie widział, co będziemy wyszywać. I po pierwszej części też niewiele wiadomo, aczkolwiek mnie zaczyna coś świtać w głowie. Ciekawe czy druga część potwierdzi moje przypuszczenia. 
Niestety zdjęcia przekłamane bo robione wieczorem. Próbowałam je podrasować, ale nadal nie jestem z nich zadowolona. 






Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka