Na szybko, dla koleżanki z pracy na nowy dom przygotowałam kluczyk na szczęście. Początkowo chciałam coś innego, ale wiedziałam, że w dwa dni nic wielkiego nie zdziałam. No i miałam ramkę, w którą chciałam oprawić gotowy haft. Idealny wydał mi się właśnie ten kluczyk. Zmieniłam trochę wzór, by uzyskać prostokąt - w oryginale jeszcze z boku są kwiatki. Wydaje mi się, że wyszło całkiem zgrabnie.
Zdjęcia jak zwykle nocne...






przez
Blokotka