Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sal kubeczkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sal kubeczkowy. Pokaż wszystkie posty

146. Sal kubeczkowy odsłona 3

Moja wena do krzyżyków gdzieś sobie ostatnio poszła i jakoś znaleźć jej nie mogę. Może to z racji goniących mnie projektów, które są przeznaczone na prezenty. Ale jako przerywnik  zabrałam się za trzeci kubeczek z salu kubeczkowego. W przeciwieństwie do dwóch pierwszych miałam wrażenie, że męczę go i mało co przybywa, ale już jest gotowy. Zastanawiam się cały czas nad oprawieniem tych kubeczków - po głowie mi chodzi potrójna ramka, ale jeszcze nie trafiłam na taką odpowiednią do tych bardzo radosnych kolorów. 

Oto mój trzeci kubeczek: 
 



 


Czytaj dalej...

139. Sal kubeczkowy odsłona 2

Kubeczki z salu kubeczkowego tak mi się spodobały, że postanowiłam od razu zrobić kolejny. Tym razem dzbanuszek. 
Oto on: 






I na koniec bardzo dziękuję wszystkim za trzymane kciuki. Przydały się i od czwartku jestem nauczycielem dyplomowanym. Ufff wreszcie mogę odpoczywać i cieszyć się wakacjami. Tym bardziej, że mam kilka krzyżykowych prezentów do zrobienia, które będę mogła wam pokazać dopiero po wręczeniu, bo ich adresaci zaglądają na mojego bloga i nie da się inaczej...
Czytaj dalej...

138. Sal kubeczkowy odsłona 1

Z mega dużym poślizgiem, bo niektóre dziewczyny już dawno skończyły, zabrałam się za sal kubeczkowy. Jako pierwszy powstał różowy kubeczek.
Z danych technicznych - wyszywam na kanwie 14 ct dwoma nitkami muliny DMC, którą nota bene otrzymałam w prezencie od pewnej przemiłej osóbki. Nie ukrywam układanie dwóch nitek na kanwie bardziej mi się podoba niż trzech, jak to było w salu koktajlowym a prześwitów nie widać. 







I na koniec mała prośba - trzymajcie za mnie mocno kciuki w czwartek, bo czeka mnie ważna zawodowo sprawa.
Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka