A wszystko przez Hanię, która powróciła do wyszywania serii Botanique Veronique Enginger.
Kiedy zobaczyłam jej orchideę i zaczęłyśmy przeglądać nowości to przepadłam po zobaczeniu maków i słoneczników. No i długo się nie zastanawiając uszykowałam materiały i zaczęłam maki.
Postanowiłam jednocześnie, że ten haft będzie moim wrześniowym VIP-em, czyli haftem, który wyszywam codziennie. Słoneczniki czekają w kolejce, ale w sumie to jeszcze nie wiem czy je zacznę od razu czy jednak dam sobie chwilę, bo moje hafciarskie ADHD skutecznie mi zakłóca wszystkie plany
Tutaj pokazuję odsłonę z połowy miesiąca, ale już prawie finisz...



przez
Blokotka