Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...

459. Kartki z hafciarkami

Na potrzeby UFOK-owego roku powstały kartki z hafciarkami. Wyprodukowałam od razu hurtowo 12 sztuk, więc łatwo się domyślić, że powędrują do osób, do których szczęście uśmiechnie się w comiesięcznych losowaniach. Stwierdziłam, że prezenty będą co miesiąc bardzo podobne (pierwszy już prawie gotowy) i dołączone zostaną do nich kartki z hafciarkami, bo jaki motyw bardziej niż hafciarka pasuje do dziewczyn zmagających się z UFOK-ami. Wzór to element większego hafciarskiego samplera znaleziony w internecie. Wyszywałam na kanwie 16 ct muliną Ariadna. Oprawa - jak zwykle - karton wizytówkowy, blok techniczny i dziurkacz brzegowy.


 









 
Czytaj dalej...

458. Cross Stitch Lover - odsłona 1

Od zawsze podobały mi się wzory Ursuli Michaels. Projektuje ona fantastyczne obrazki składające się z różnych napisów. Kiedy więc w styczniowym numerze Just CrossStitch Magazine ukazał się jeden z wzorów Ursuli a do tego typowo hafciarski bo przedstawiający tamborek nie mogłam się oprzeć. A że lubię wyszywać w większym gronie do wspólnego wyszywania zaprosiłam hafciarki z fb. Bardzo szybko powstała grupa pod nazwą Hafciarski walentynkowy sal. Dlaczego walentynkowy - bo krzyżyki to przecież nasza wielka miłość. Sal wystartował już dawno, ale ja zakopana w UFOK-ach nie miałam kiedy do niego usiąść. Jednak wczoraj postanowiłam wreszcie postawić kilka krzyżyków i kresek. I tak oto mogę Wam zaprezentować pierwszą odsłonę Cross Stitch Lover, bo tak nazwało ten wzór wydawnictwo. 
Wyszywam na aidzie rustiko. Niestety wczorajsza pogoda nie sprzyjała robieniu zdjęć - te bez lampy wyszły mi zbyt ciemne a te z lampą dziwnie prześwietliły zdjęcie. 




Czytaj dalej...

457. UFOK-owy rok - losowanie nagrody za styczeń

W południe zakończyło się linkowanie podsumowań zmagań z UFOK-ami w styczniu. I zgodnie z obietnicą pora na wylosowanie pierwszej osoby, do której poleci drobny upominek. Podlinkowało 15 osób. Co prawda nie wszystkie uczestniczki do końca zrozumiały regulamin - chodziło o podlinkowanie posta wyraźnie opisanego, że to podsumowanie stycznia. Tym niemniej postanowiłam w pierwszym losowaniu uwzględnić wszystkie linki. W kolejnym miesiącu już tak łagodna nie będę i losować będę spośród osób, które spełnią ten warunek. 

Oto osoby, które podlinkowały (skopiowałam z posta z moim podsumowaniem, więc każda ma liczbę zgodną z pozycją, pod którą linkowała).

1. Judyta  6. meri  11. HaftMojaMiłość  
2. Karolina  7. Atramk  12. Katarzyna G  
3. Irena  8. Andżela  13. Malgorzata Zoltek  
4. maggy7911  9. fochinii  14. Eda  
5. AsiaB  10. Hanulek  15. Iwa   













Ponieważ sierotki do losowania brak  wykorzystałam internetową maszynę losującą, która wskazała numer:


Pod numerem 7 kryje się Atramk. Serdecznie gratuluję i proszę o kontakt na emaila caath79@gmail.com.
A wszystkie uczestniczki zapraszam na kolejne linkowanie. 

Czytaj dalej...

456. Sal wiosenno - letni odslona 6

Ostatni raz postęp w salu wiosenno letnim pokazałam prawie rok temu. Wtedy pokaz odbył się w terminie zaproponowanym przez organizatorkę. Potem kanwa powędrowała do teczki z bieżącymi haftami i tam została... Wielki wyrzut sumienia... Dziś w ramach mojej walki z UFOK-ami wyhaftowałam trzy kolejne fragmenty. Trochę musiałam się pomęczyć, ponieważ kanwa jest bardzo wiotka a przyzwyczaiłam się ostatnio do sztywnej kanwy. Nie ukrywam wzorki piękne, w cudnych energetycznych kolorach, ale wymagające - z mnóstwem konturów i to drobnych czasami. Mam jednak nadzieję, że teraz będzie już z górki i szybko uda mi się skończyć ten haft. 

Dla przypomnienia haft porzuciłam na takim etapie:



Teraz mam tyle:




I kilka zbliżeń na wyhaftowane obrazki. Niestety zdjęcia wieczorne więc musiałam je wykontrastować..



 
Czytaj dalej...

455. Wielkanocne kartki

Kolejny raz miałam okazję testować wzory zaprojektowane przez Igiełkę. Tym razem jajka wielkanocne z kwiatkami. Trochę przyczyniłam się do ich powstania sugerując Monice tematykę. 
Wzory dostałam już dawno, ale jakoś opornie mi szło wyszywanie. Kolory dobierałam sama i nie ukrywam nie jestem do końca zadowolona. Pewnie wyszywając kolejny raz zrobiłabym je trochę inaczej. 
Wzory wykorzystałam do zrobienia kartek. Oprawiłam je w pomarańczowo - kremowej tonacji, która bardzo fajnie wygląda, mimo iż pomarańczowy karton jest dość intensywny. 
Wzory będą wkrótce do zakupienia w sklepie Moniki.  








Czytaj dalej...

454. Traktory na celinki

Razem ze zwierzakami na celinkowe poduszki poleciały jeszcze traktory. Z tego co wiem na hafty chłopięce jest duże zapotrzebowanie więc mam nadzieję, że moje skromne traktory zostaną wykorzystane. Jeśli ktoś ma ochotę przyłączyć się do akcji to zapraszam do grupy na fb lub na forum Kuferek






I jeszcze uwaga w sprawie UFOK-owego roku - przypominam pod moim postem linkujemy post z podsumowaniem stycznia - bardzo proszę, aby nosił jasny tytuł, np. UFOK-i - podsumowanie stycznia lub coś w tym stylu.
Czytaj dalej...

453. Nagroda za licznik

W moim wielkim odliczaniu, czyli łapaniu licznika kolejny raz szczęście uśmiechnęło się do Sylwii. Przyznam się szczerze, że trudno wymyślić coś oryginalnego dla osoby, która została obdarowana już kilka razy. Pamiętając jednak zachwyt Sylwii nad zakładkami z Igiełkowymi piórkami postanowiłam obdarować ją właśnie taką zakładką. Dołożyłam do niej kawałek czerwonej kanwy, słodkości i karteczkę z muffinką. Wczoraj prezent doleciał i Sylwia pochwaliła się na blogu więc i ja mogę pokazać, co poleciało. 
A wszystkich czytelników zapraszam do kolejnego łapania, do którego co prawda jeszcze całkiem sporo, ale znając Was może to być szybciej niż się spodziewam. 



Czytaj dalej...

452. Sal Paryżanki V. Enignier - odsłona 3

Paryżankę porzuciłam w listopadzie. Jakoś nie mogłam się zebrać, żeby do niej usiąść, mimo ze wyszywa się bardzo przyjemnie. Teraz jednak w ramach UFOK-owego roku mam zamiar się z nią w końcu uporać, bo wzór piękny a i chciałabym wyhaftować pozostałe paryżanki. Może do końca miesiąca jesienna panienka powstanie na kanwie. Na razie na kanwie przybyły listki.




 
Czytaj dalej...

451. Celinkowe zwierzaki

Od dawna znam akcję szycia celinek, czyli poduszek dla dzieci, którą organizuje fantastyczna Celina wraz z rzeszą wolontariuszek. Celinę poznałam osobiście, kiedy odwiedziła mnie wraz z mężem i muszę przyznać, że taak ciepłej i serdecznej osoby nie znałam. Podziwiam ją za wszytsko, co robi. 
Postanowiłam sobie, że w tym roku co miesiąc powstanie prznajmniej jeden haft na potrzeby jej akcji. Kolekcjonuję w tym celu wzorki dziecięce i w folderze jest już całkiem sporo, tylko jakoś czasu mi brakuje. W czasie ferii powstało kilka haftów i dziś poleciały do Elbląga. Mam nadzieję, że przydadzą się może nie na wielki maraton szycia celinek, o którym możecie poczytać m.in. tu, bo chyba trochę późno poleciały,  ale na inne poduszki. Wśród haftów znalazły się cztery słodkie zwierzaki, które powstały wg wzorów Igiełki. 






Czytaj dalej...

450. Breloczek z inicjałami

Bardzo lubię tworzyć małe prace, Do takich należą breloczki, które powstają błyskawicznie i szybko mogą cieszyć oczy nowych właścicieli. Te powstał dla mojej koleżanki a powędruje do jej męża w prezencie. Powstał na czerwonej kanwie z inicjałami koleżanki i jej męża, więc łatwo się domyślić z jakiej okazji zostanie podarowany.


 
Czytaj dalej...

449. Hafciarski kalendarz - odsłona 2

No i mamy luty. Dla mnie oznacza to koniec ferii i powrót do pracy, a co za tym idzie mniej czasu na krzyżyki. 
W ostatnim dniu ferii, czyli wczoraj powstał kolejny obrazek z hafciarskiego kalendarza, którego autorką jest Igiełka. Tym razem poduszeczka na szpilki w kształcie pomidorka. Wyszywało się jak zwykle sympatycznie. 

 Tradycyjnie proszę salowiczki o linkowanie swoich obrazków, żebym po 15 lutego mogła wysłać kolejny wzorek.



Czytaj dalej...

448. UFOK-owy rok - podsumowanie stycznia

Kiedy kobieta ma za dużo energii to wymyśla. Ze mną też tak jest - ciągle mnie nosi i coś bym chciała zmienić, ulepszyć a najchętniej to zacząć coś nowego wyszywać. Ale nie o tym miało być. Jak pewnie pamiętacie podsumowanie danego miesiąca miało ukazywać się na początku kolejnego, ale stwierdziłam ostatnio, że fajniej będzie podsumowywać ostatniego dnia danego miesiąca. I dlatego też post z podsumowaniem moich zmagań z UFOK-ami publikuję dziś.

Styczeń był dobrym miesiącem w kwestii walki z UFOK-ami. Udało mi się skończyć dwie prace:

- Haft z haftowania w ciemno u Raeszki



- Róże w koszu



W kilku innych haftach trochę przybyło

- w salu cytrusowym kolejny obrazek 


- w tęczowej róży ponad 3000 krzyżyków

Chyba niezły wynik. Teraz czekam na podsumowania uczestniczek. Przypominam linkujemy pod tym postem za pomocą tego magicznego niebieskiego przycisku do 15 lutego do godziny 12.00 posty z podsumowaniami stycznia, tak abym jeszcze tego samego dnia mogła wylosować osobę, która otrzyma pierwszy upominek. Coś niecoś już w tej materii powstało.

Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka