Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...

867. Kartka na rocznicę ślubu

Jakiś czas temu zostałam poproszona o wykonanie kartki na jubileusz ślubu. Ponieważ nie miałam zbyt wiele czasu sięgnęłam po sprawdzony motyw dwóch serduszek z kwiatkami. Oprawiłam w nowy sposób, który pokazałam przy kartce ślubnej i wyszła moim zdaniem bardzo zgrabna kartka.





Ps. Trochę odmieniłam bloga. Ciekawe czy Wam się spodobało... Ja cały czas mam mieszane uczucia co do kolorystyki... 
Czytaj dalej...

866. Urodzinowe candy - losowanie nagrody

No i mamy 10 października, a co za tym idzie mojemu blogowi stuknęło 4 lata. Nie wiem czy to dużo czy mało, ale dla mnie to mnóstwo czasu.Zakładając bloga nie spodziewałam się, że blogowanie tak mnie wciągnie. Napisałam ponad 800 postów, odwiedziliście mnie ponad 300 000 razy zostawiając ponad 11 000 komentarzy. Strasznie mnie cieszy, że lubicie się ze mną bawić, że moje zabawy zawsze mają spore grono odbiorców. 
No i lubicie to co robię, o czym świadczą komentarze pod postem z candy - bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe słowa pod adresem moich prac. 
Ale przejdźmy do rzeczy, czyli losowania nagrody za candy.
Zapisało się - poprzez mojego ulubionego - żabola 20 osób. Pewnie gdyby nie żaba to chętnych na cukierki byłoby więcej.

Oto osoby, które spełniły warunki zabawy: (z listy żabolowej wykreśliłam te, które nie spełniły warunków - zabrakło podlinkowania posta z informacją o zabawie)
1. Sylwia Murzynowska  8. Dorota  15. magdus208  
2. Magda  9. Hanulek  16. Eda  
3. Gosia K  10. Hafty Agaty  17. raeszka  
4. Cytrulina  11. Atramk  18. Kinga  
5. Mariola  12. Jasiowa Mama  19. Ksenia  
6. Lucyna  13. Igielka-MB  20. Ewa Gawlik  
7. chwilotrwaaj  14. Małgorzata Zoltek  


Ponieważ sierotki brak ponownie poprosiłam generator liczb o pomoc i ten wskazał: 


Pod numerem 6 kryje się Lucyna.
Serdecznie gratuluję i proszę o kontakt na emaila.
Czytaj dalej...

865. Coffe break, czyli kawowy sal z Rudą Mamą - odsłona 1

Ponieważ wszystko do kawek było gotowe nie próżnowałam, tylko ostro zabrałam się do pracy.
Począkowo chcialam najpierw zrobić samą ramkę, ale okazalo się, ze w kilku miejscach zachodzą na nią kawy i o pomyłkę nie było by trudno, dlatego też ramkę będę wyszywać razem z każdą kawą. 
Efektem mojego weekendowego wyszywania jest gotowa pierwsza  kawa. 
Jak sama nazwa wskazuje - tradycyjna, czyli taka, jaką najbardziej lubię - czarna, aromatyczna, bez żadnych dodatków. 





Ps. Cieszy mnie tak duże zainteresowanie moim salem z choinką. 
Czytaj dalej...

864. Sal z choinką na Boże Narodzenie 2017

Jakby mogło być inaczej.. Ja i moje hafciarskie ADHD nie umiemy usiedzieć spokojnie.
A wszystko przez poszukiwania wzorów na kartki świąteczne. Szukałam i trafiłam na cudną choinkę projektu Veronique Enginger z jej książki La magie de Noël. Sami zobaczcie, jaka cudna:


I tak sobie wymyślam, że może zaproszę Was do wspólnego wyszywania.Wzór nie jest duży - 140 na 100, ale oczywiście nie jest to zupełne zapełnienie obszaru haftu.
Ogłaszam więc



Oto zasady:
1. Zgłaszamy się poprzez żabola (linkując blog) do 31 października. 
2. Jednocześnie piszemy do mnie emaila - wiadomo po co.
3. Wg zgłoszeń na emaila po 1 listopada przekażę Wam wzór.
4. Postępami chwalimy się w dogodnym dla nas terminie.
5. Osoby, które 5 grudnia pod moim postem z gotowym haftem podlinkują swoje drzewko wezmą udział w losowaniu upominku - będzie to akurat 6 grudnia więc w Mikołajki. Oj lubię rozdawać prezenty :) Ciekawe czy kiedyś ktoś mnie tak obdaruje, jak ja moich czytelników :P 
6. Na blogu uczestnicy zabawy umieszczają powyższy banerek.  

ps. Jeśli ktoś nie ma bloga a chciałby się bawić - proszę o kontakt na emaila. 
ps. 2 strony na fb można linkować przez żabę
ps.3 email wysyłamy przez formularz kontaktowy na blogu - działa :)




Czytaj dalej...

863. Wymianka kawowa - podsumowanie

Ufff... wreszcie mogę podsumować wymiankę kawową. Musiałam tyle odczekać, ponieważ nie wszystkie przesyłki dotarły w terminie i nie chodzi tutaj wcale o te, co miały najdalej. Zasłonę milczenia spuszczę na fakt, że w kilku wypadkach sama musiałam poszukiwać zdjęć upominków, ponieważ ani nadawczyni, ani odbiorczyni mimo zasad zabawy nie przysłały do mnie fotek... O innych dziwnych wiadomościach nie wspomnę....
Ale teraz już wszystkie przesyłki są tam, gdzie miały być więc mogę zbiorczo pokazać, co tym rzem uczestniczki zabawy przygotowały.

Katarzyna dla Jasiowej Mamy

KreatywnaTV dla magdus208

Mariola dla Sylwii


Julka dla Jeniulki

Sylwia dla KreatywnaTV

Eda dla Katarzyny

Lucyna dla Anuli

magdus208 dla Marioli

Jeniulka dla Tesy57

Anula dla Meni


Paulina M dla Jart's

Jart's dla Hanulka

Lawendowa Kraina Robótek dla szczęśliwy zakątek

Tesa75 dla Lawendowa Kraina Robótek

Malgorzata Zoltek dla Julki

Jasiowa Mama dla Pauliny M

Szczęśliwy zakątek dla Lucyny

Hanulek dla Malgorzaty Zoltek

Menia dla Edy


Wszystkim uczestniczkom serdecznie dziękuję za wkład pracy - przygotowałyście upominki na wysokim poziomie.
Na razie nie przewiduję kolejnych wymianek. Ta kosztowała mnie za dużo stresu i muszę odpocząć....
Czytaj dalej...

862. Madonna z Dzieciątkiem odsłona 5

Cały tydzień zdjęcia czekały na pokazanie. 
W ubiegły weekend ponownie usiadłam do Madonny z Dzieciątkiem. 
Przybyło kolejne 3200 krzyżyków. 
Gdybym się spięła to pewnie do końca października udałoby mi się ją skończyć. Wiem jednak, że czekają mnie inne projekty i nawet na to nie liczę.
Tymczasem pokazuję Madonnę w kolejnej odsłonie.  


Czytaj dalej...

861. Zawieszki ze śnieżynkami - testowanie dla Igiełki

Niedawno napisała do mnie Igiełka i zapytała się czy nie wykonam testu wzorów, które w ubiegłym roku pojawiły się w jej sklepie, ale bez realnego wykonania. Taka szalona baba jak ja, która ma hafciarskie ADHD, nie odmówiła, bo to przecież byłby grzech. Monika potrafi docenić testerki i ciągle jeszcze wytrzymuje z taką niespokojną duszą jak ja. 
Wzory przyleciały a ja wypatrzyłam u Moniki - wtedy jeszcze na jej fun page'u filcowe bazy do zawieszek. Od razu zamówiłam. Kiedy przyleciały dobrałam kolory nici - jak dobrze mieć sporą paletę nici metalizowanych i zabrałam się do wyszywania śnieżynek. Nawet szybko mi poszło mimo metalizowanej nitki - chyba już okiełznałam to ustrojstwo, pod warunkiem, że nie jest to mulina a nitka na szpulce. Potem poszukiwanie wstążek pod kolor baz i haftów. Tu niestety konieczna okazała się wyprawa do sklepu. 
Wczoraj zabrałam się za tworzenie zawieszek. Początkowo chciałam zszywać poszczególne części, ale ostatecznie najpierw za pomocą taśmy dwustronnej wkleiłam haft w okienko a potem używając kleju na gorąco dokleiłam plecy i kokardkę. 
Dziś zrobiłam zdjęcia. Niestety choinki brak - no dobra jest przed budynkiem mojej bursy, ale ponieważ pogoda jest jaka jest podarowałam sobie bieganie po trawniku. Wykorzystałam więc fikusa, który dzielnie zniósł obwieszanie go ozdobami. 











 





Wzory i bazy do zawieszek można zakupić w sklepie Igiełki.
Czytaj dalej...

860. Coffe break, czyli kawowy sal z Rudą Mamą - przygotowania

Sylwia z bloga Ruda Mama i jej pasje to na prawdę hafciarska wiedźma. Nie wiem, jak Ona to robi, ale potrafi czytać w myślach. Skutecznie przewidziała, jaki haft za mną "chodzi" od dawna i do jakiego się w ostatnich dniach przymierzałam. Chodzi o Jej nowy sal - sal kawowy, którego tematem jest kawowy sampler. Ten wzór jest w moich tegorocznych planach a w ubiegłym tygodniu nawet uszykowałam sobie na niego kanwę. Skoro więc zobaczyłam u Sylwii propozycję salu od razu się zapisałam. Wiem, że dzięki temu zmobilizuję się do wyszycia tego wzoru szybciej, niż gdybym miała sama go robić. Nic tak nie wpływa na człowieka mobilizująco jak terminy. A na mnie szczególnie - często tak jest, że nawet jak mam na coś full czasu to i tak dopiero przysłowiowy nóż na gardle popycha mnie do działania. 
Ale wracając do salu - kanwa jest, wzór jest, muliny ponawijałam na bobinki - jestem zwarta i gotowa do startu. 


 
Czytaj dalej...

859. UFOK-owy rok podsumowanie września

Tak, jak się spodziewałam wrzesień nie sprzyjał UFOK-om. Powrót do pracy i nowy rok szkolny przyniosły wiele owych zadań i dlatego cieszę się z każdego krzyżyka. Tym bardziej, po wielu wielu latach przerwy znowu jestem wychowawczynią w szkole i muszę sobie co nieco przypomnieć. O papierach do wypełnienia nie wspominając...
Ale udało mi się podłubać w Rosecie - skończyłam ramkę i nawet dwie rozety. Może w październiku skończę, ale za bardzo na to nie liczę, ponieważ szykuje mi się testowanie dla Igiełki. 


Ps. Licznika nikt nie upolował. Najbliżej była Dorota, która dostanie mały pocieszacz.

 
 
Czytaj dalej...

858. Kwiatowy rok - wyzwanie październikowe

Pora na kolejne wyzwanie w kwiatowym roku. Tym razem towarzyszyć nam będzie jeden z moich ulubionych kwiatów, czyli orchidea lub też jak inni mawiają storczyk.
Grecki mit o orchidei wyjaśnia powstanie tej rośliny. Orchis, syn nimfy oraz satyra, natknął się na festiwal Dionizosa  w lesie. W czasie tego festiwalu wypił za dużo trunków i próbował zgwałcić kapłankę Dionizosa. Za tę zniewagę został rozszarpany na kawałki przez Bachanalian. Jego ojciec modlił się do bogów o jego odkupienie, jednakże ci - zamiast przywrócenia go do życia - przemienili go w kwiat.
Tyle mit.

Storczyki, nazywane także zwyczajowo orchideami, śmiało można uznać za jedne z najpiękniej kwitnących grup roślin.  Sklasyfikowano 30 tys. gatunków i niezliczoną liczbę „krzyżówek” stworzonych przez człowieka.  
Najpopularniejsze storczyki pochodzą z południowo-wschodniej Azji, gdzie rosną od Himalajów po Archipelag Malajski oraz z tropików Ameryki Środkowej i Południowej. Historia uprawy tych egzotycznych roślin sięga starożytnych Chin, gdzie już tysiąc lat przed naszą erą dostrzeżono ich urok i czar oraz możliwości zastosowania w wielu dziedzinach życia: lecznictwie i farmakologii, perfumerii, przetwórstwie spożywczym i gospodarstwie domowym. 
Pierwsze okazy do Europy zostały przywiezione już w XVI wieku. Bardzo szybko zrobiły furorę, ich popularność z dnia na dzień rosła i coraz więcej ludzi zaczęło je uprawiać.

Kwiaty storczyków są bardzo zróżnicowane pod względem wielkości, kształtu i koloru. Występują pojedynczo lub w kwiatostanach w postaci gron, wiech lub kłosów. Czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, indygo i fioletowy - storczyki występują prawie we wszystkich kolorach tęczy. Oprócz brązowych i białych odmian istnieje również szeroka paleta odcieni i kombinacji różnych barw. Niektóre storczyki posiadają nawet metaliczny połysk!

Roślina ta jest od dawna stosowana w leczeniu chorób przewodu pokarmowego. Stosowana jest także jako środek redukujący po długich chorobach, wyczerpaniu fizycznym i nerwowym.

Orchidee wykorzystuje również kosmetologia. Ta niezwykła roślina dzięki wyjątkowej trwałości i żywotności uważana jest za symbol piękna i wiecznej młodości.

Największe znaczenie gospodarcze spośród storczykowanych ma wanilia, która ma szerokie zastosowanie kulinarne. W kuchni wanilię dodajemy jako aromat do ciast, w tym serników oraz tortów. Jest ona także składnikiem czekolad. Nie może jej zabraknąć w lodach i stanowi doskonały syrop do kawy latte. Z wanilii robi się również dobrą nalewkę i sosy do mięs. W sklepie można ją kupić w formie laski, ekstraktu lub proszku.
Już jestem ciekawa, ja sobie uczestniczki zabawy poradzą z tym wyzwaniem.
I banerek ku pamięci


Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka