Mam straszne przerwy w pokazywaniu postępów w kolosie. Niby dłubię, ale postanowiłam pokazywać ukończone większe fragmenty, dlatego na kolejną odsłonę musiał trochę poczekać. W ubiegłym tygodniu dobiłam do końca kolejnego większego fragmentu i mogę w końcu pokazać. Wg licznika mam 72 procent całości. Nie ukrywam trochę mnie zmęczyła ta pikseloza w tych kwiatkach, ale liczę, że kolejny fragment będzie prostszy, bo jest w nim trawa.

Wow, to juz prawie koniec. Zycze powodzenia w kolejnych krzyzykach.
OdpowiedzUsuńPięknie już wygląda :)
OdpowiedzUsuńJuż widać koniec, będzie piękny
OdpowiedzUsuńIdziesz jak burza. Też bym tak chciała z moim HAED-em... Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKasiu, piekny postęp. Pikseloza wykańcza, ale za to jaki piekny efekt ;-)
OdpowiedzUsuńDla mnie niepojęty trud! Ja tylko maluchy haftuję, bo cierpliwości brak :-(
OdpowiedzUsuńpodziw mój tym większy.
Pozdrawiam :-)
Pięknie wygląda..
OdpowiedzUsuń