Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słoneczniki Van Gogha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słoneczniki Van Gogha. Pokaż wszystkie posty

1958. Magnes ze słonecznikami

 Kiedy zobaczyłam ten wzór wiedziałam, że muszę, ale to absolutnie muszę go wyhaftować, bo na punkcie słoneczników van Gogha to mam świra - popełniłam już obraz a teraz przyszła pora na miniaturową wersję. 

Od kilkunastu dni cieszy mój wzrok magnesik. 



Czytaj dalej...

695. Słoneczniki van Gogha finał

Poszło szybciej niż się spodziewałam, bo myślałam, że będę jeszcze kilka dni wyszywać a tymczasem wczoraj postawiłam ostatni krzyżyk. 
Obrazek wcale nie jest duży bo ma 106 na 133 krzyżyki i mało kolorów więc dlatego szybko mi poszło jak już do niego usiadłam.
Co prawda jeszcze bez ramki dlatego prezentuję je w wirtualnej, ale już mogę się pochwalić ukończonym UFOK-iem. 
Pierwszym w tym roku. Mam nadzieję, że z kolejnymi też mi szybko pójdzie, choć teraz zabrałam się za coś innego, bo przecież natura nie znosi próżni i jeden skończony haft trzeba zastąpić czymś nowym. 




 
Czytaj dalej...

691. Słoneczniki van Gogha odsłona 3

Nie mogę się od tych słoneczników oderwać i choć z jednej strony czekają inne wzory to z drugiej dopóki mam wenę staram się je podgonić a może i skończyć. Właśnie zakończyłam dwie z czterech stron wzoru i jestem już za połową. Teraz powinno iść jeszcze szybciej, bo sporo jest plam jednego koloru. Kto wie, może do końca tygodnia się z nimi uporam... Zdjęcia jak zwykle nocne, ale właśnie skończyłam kolejny rząd



 
Czytaj dalej...

690. Słoneczniki van Gogha odslona 2

Ten obraz to jedno z moich marzeń i sama się sobie dziwię, że jeszcze go nie skończyłam, tym bardziej, że wzór jest mały bo 133 na 106 krzyżyków. 
Pierwszą odsłonę pokazałam w marcu ubiegłego roku - tutaj, a potem odłożyłam wyszywanie, sama nie wiem dlaczego. Teraz jednak usiadłam do niego i mam ambitny plan skończyć go w ferie, które właśnie zaczęłam. Na razie dobrze mi idzie - od wczorajszego popołudnia przybyło ponad 3000 krzyżyków. 
Teraz prezentuje się tak:







Czytaj dalej...

471. Słoneczniki van Gogha - odsłona 1

Jestem mega szczęśliwa bo wreszcie zaczęłam moje wymarzone Słoneczniki wg obrazu Vincenta van Gogha. Obraz ten "chodził" za mną od wielu lat a dwa lata temu wzór dostałam w prezencie od jednej z czytelniczek mojego bloga w zamian za udostępnienie jej pewnych wzorów. Jednak przez te dwa lata leżał i czekał, aż się nad nim zlituję i wreszcie nadeszła ta wielka chwila - kupiłam nici, uszykowałam kanwę i wystartowałam. Wyszywa się rewelacyjnie. Chyba dlatego, że to wymarzony wzór i chciałabym go jak najszybciej skończyć.Do dziś mam zrobione 2300 krzyżyków z przeszło 14 000, co daje około 16 procent. 

Tak wygląda symulacja wzoru:

A tak moje postępy. Zdjęcia oczywiście nocne więc jakość beznadziejna 





 
Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka