Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...

1088. Dookoła świata - wyzwanie lipcowe


W lipcu zapraszam uczestniczki zabawy do Egiptu.



Egipt to państwo leżące na dwóch kontynentach - głównie w północno-wschodniej części Afryki z półwyspem Synaj w Azji. Graniczy z Izraelem i Stefą Gazy, Sudanem i Libią.
Egipt jest kolebką jednej z najstarszych cywilizacji świata. Zrodziła się ona w dolinie Nilu już w IV tysiącleciu p.n.e. Mieszkające tu ludy chamito-semickie utworzyły szereg księstw, które z czasem połączyły się w dwa państwa: Dolny i Górny Egipt. Około 3100 r. p.n.e. nastąpiło zjednoczenie obu państw za panowania Narmera. Jego następcą został Hor-Aha, utożsamiany z faraonem Menesem, założycielem pierwszej dynastii.
W okresie tym stworzono pierwsze pismo i kalendarz.
Od początku XVI w. Egipt stał się prowincją imperium osmańskiego, po czym w 1882 r. dostał się pod panowanie brytyjskie. Niepodległość uzyskał w 1922 r. Na czele państwa stanął król Faud I, a od 1936 r. jego syn Faruk I. W 1952 r. tajna organizacja Wolnych Oficerów zorganizowała przewrót, zmuszając króla do abdykacji.
Egipt stał się republiką a władzę objął Gamal Abd el Naser. W 1956 r. podjął on decyzję o nacjonalizacji Kanału Sueskiego, kontrolowanego do tych czas przez Francję i Wielką Brytanię. Doprowadziło to do wojny z Wielką Brytanią, Francją i Izraelem. Egipt utracił wówczas na rzecz Izraela półwysep Synaj i Strefę Gazy.
Ludność Egiptu jest niemal wyłącznie arabskojęzyczna. Około 90% populacji stanowią muzułmanie, głównie sunnici. Oprócz nich w Egipcie żyje ok. 8 mln (ok. 10%) chrześcijan, głównie Koptów, czyli wiernych wyznania dominującego w Egipcie przed podbojami arabskimi.
Egipt jest najludniejszym krajem arabskim i trzecim pod względem liczby mieszkańców państwem Afryki. Średnia gęstość zaludnienia jest niewielka, a rozmieszczenie ludności bardzo nierównomierne. Większość kraju jest niemal bezludna, a gęstość zaludnienia na terenach rolniczych (Dolina Nilu i Delta Nilu) należy do największych na świecie. Kair, stolica kraju i największe miasto Afryki, wraz z sąsiadującymi miejscowościami, liczy ponad 17 mln mieszkańców, co stanowi ponad 20% ludności państwa.
Turystyka jest jednym z głównych źródeł dochodu Egiptu. Obok Gizy i Kairu turyści chętnie odwiedzają Aleksandrię i Luksor, skąd między innymi można dotrzeć do Doliny Królów.
Egipt słynie przede wszystkim z piramid, czyli królewskich grobowców, które budowano w czasach Starego i Średniego Państwa. Najsłynniejsza jest Piramida Cheopsa - zaliczana do siedmiu cudów starożytnego świata.
Piramidy były grobowcami faraonów, którzy stali na czele starożytnego państwa. Przez zwykłych mieszkańców faraon uznawany był za boga. To jemu składano daniny i podarki.
Egipcjanie zabezpieczali ciała  przed rozkładem odpowiednimi zabiegami i substancjami - powstały w ten sposób słynne mumie egipskie.
Ze starożytnym Egiptem kojarzą się hieroglify - starożytne pismo. Tajemnicę pisma rozwiązał dopiero w 1822 roku francuski filolog Jean-Francois Champollion odczytując egipskie hieroglify na podstawie inskrypcji z Kamienia z Rosetty i analizy języka koptyjskiego. Niezwykle pomocne były materiały przywiezione przez przyjaciela Champollion-a architekta Jean Nicolas Kuyot-a z podróży po Egipcie jaką odbył w latach 1818-1819 oraz skopiowane inskrypcje z odnalezionego w 1815 roku obelisku z File.
W Egipcie przeważa klimat skrajnie suchy zwrotnikowy. Roczna suma opadów na ogół nie przekracza kilkudziesięciu milimetrów. Z tego względu większość ludności zamieszkuje tereny w delcie i dolinie Nilu. Nad rzeką istnieje oaza nadrzeczna, której długość wynosi niecałe 3 tys. kilometrów. Od tysiącleci w Egipcie tworzono system sztucznego nawadniania, znacznie zwiększając powierzchnię gruntów uprawnych. System nawadniający rozbudowano w 1970 roku, gdy w Asuanie zbudowano zaporę wodną (Wielka Tama), sztuczny zbiornik (Jezioro Nasera) i elektrownię wodną.
Kraj Słońca, za jaki uznawany jest Egipt, posiada wspaniałą kuchnię, która czerpie smaki i aromaty zarówno z kuchni arabskiej, jak i tureckiej, a ponadto inspiruje się potrawami krajów basenu Morza Śródziemnego. Kulturowe naleciałości kuchni egipskiej powodują, iż jest ona bardzo urozmaicona.
Na stołach Egipcjan mieszają się i łączą smaki kuchni azjatyckiej i północnoafrykańskiej. Tradycyjna egipska kuchnia w ogóle nie wykorzystuje wieprzowiny, z uwagi na względy religijne. Większość Egipcjan wyznaje bowiem islam, który uznaje wieprzowinę za mięso nieczyste. Dlatego też w Egipcie podaje się dania wyłącznie z drobiu bądź wołowiny, a przede wszystkim z baraniny.
Większość serwowanych w Egipcie potraw stanowi wyborową mieszankę różnych gatunków warzyw, różnych rodzajów mięs i oczywiście aromatycznych przypraw o różnej mocy i działaniu. Ważny składnik wielu egipskich dań stanowią także gęste sosy
W Egipcie zawsze, wszędzie i do każdego posiłku pija się herbatę, czyli shay. Jest ona uznawana za napój narodowy. Liście herbaty gotuje się w czajniczku i obficie słodzi. Taki napar podaje się sam lub z dodatkiem mleka. Na upał najlepsza jest zaś herbatka miętowa, podawana na zimno.
Innym napojem Egipcjan jest również kawa (qahwa), która tradycyjnie powinna być mocna i bardzo słodka, jest ona parzona z dużą ilością cukru i tygielku i rozlewana do niewielkich rozmiarów filiżanek.
Egipt świętuje wiele festiwali i karnawałów (świąt) o charakterze religijnym, znanych również jako mulid. Zazwyczaj są one związane z konkretnym koptyjskim lub sufi świętym, ale często są obchodzone przez Egipcjan, niezależnie od wyznania czy religii. Ramadan ma szczególny przebieg w Egipcie, jest obchodzony wśród dźwięków i świateł ( znanych jako latarnie fawanees ), w towarzystwie licznych pochodni. Wielu muzułmańskich turystów z regionu przybywa do Egiptu, by uczestniczyć w tym ramadanie.
Symbolem Egiptu jest flaga, która  składa się z trzech poziomych pasów w kolorach: czerwonym, białym oraz czarnym. W jej centralnej części umieszczono złotego orła Saladyna. Czerwona barwa na samej górze odnosi się do rewolucji w Egipcie, ma on sygnalizować iż wydarzenia te "tchnęły w kraj życie". Kolor biały zwiastuje promienną przyszłość kraju. Trzeci z pasów w kolorze czarnym ma przypominać ciemne dni w historii Egiptu przed rewolucją. W centralnej części mieści się złoty orzeł Saladyna (nazwany na cześć sułtana Saladyna) trzymający wstęgę z nazwą kraju (Arabska Republika Egiptu). Istnieje także nieoficjalna interpretacja kolorów tej  flagi - głównie wśród nacjonalistów. Czerwień ma symbolizować egipską pustynię, biel odwołuje się do koloru faraonów, zaś czerń do żyznych ziem Doliny Nilu.
Literatura starożytna egipska sięga Starego Państwa, czyli powstała w trzecim tysiącleciu p.n.e. Najstarsza istniejąca literatura egipska to Teksty Piramid. Później świecka literatura starożytnego Egiptu. W czasach współczesnych, poeci i pisarze egipscy byli pierwszymi, którzy eksperymentowali z nowoczesnymi stylami literatury w języku arabskim, a ich osiągnięcia były szeroko naśladowane.

Egipski pisarz Nadżib Mahfuz był pierwszym pisarzem w języku arabskim, który otrzymał nagrodę Nobla w dziedzinie literatury. Wiele egipskich książek, jest dostępnych na całym Bliskim Wschodzie. Inni wybitni pisarze egipscy to np. Nawal El Saadawi, Alifa Rifaat oraz poeci Bayram el-Tunsi, Ahmed Fouad Negm (Fagumi), Salah Jaheen i Abdel Rahman el-Abnudi.
Wśród znanych Egipcjan wymienić należy Omara Sharifa - jedynego egipskiego aktora, któremu udało się zrobić międzynarodową karierę, Boutrosa Boutrosa-Ghaliego - sekretarza generalnego ONZ.

Ciekawa jestem jakie prace przygotują tym razem uczestniczki zabawy.



Czytaj dalej...

1087. Dookoła świata odslona 6


W czerwcu zaprosiłam uczestniczki zabawy do Rosji.
Wybierając ten kraj zupełnie nie myślałam o mundialu, ale jakoś tak się zbiegło... 
Postanowiłam tym razem wykonać zakładkę z matrioszką. Wykorzystałam do niej bazę do zakładki, którą wieki temu kupiłam u Igiełki. 





Uzupełniłam galerię prac majowych.
Tutaj możecie pooglądać.
I pora na prace czerwcowe. 


bozenas



Czytaj dalej...

1086. Seaside Sentinel - odsłona 5

Crossty to cudowny wynalazek dla wyszywających kolosy.
Wprost nie mogę się oderwać od mojego.
Na razie mam mało kolorów, aczkolwiek zdarzają się pojedyncze krzyżyki, dlatego też haftu przybywa w tempie, które nawet mnie zaskakuje. Właśnie skończyłam mniej więcej kolejną stronę papierowej wersji wzoru. Mniej więcej ponieważ nie trzymam się sztywno dziesiątek, aby uniknąć pionowych pasów.
W tej chwili ponad 38 tysięcy krzyżyków za mną, co daje 15 procent całości.
Teraz niestety będzie przerwa, ponieważ będę mogła wrócić do haftu dopiero po powrocie z kolonii... 




Czytaj dalej...

1085. Drzewko z magnoliami odslona 7

W ramach przerwy w wyszywaniu kolosa wzięłam "na tapetę" drzewko z magnoliami.
Jedno posiedzenie i kokardka wraz z pniem gotowa. 
Został dzbanuszek, w którym to drzewko stoi. 
Mam ambitny plan  zrobić ten obraz do końca lipca, ale znając mnie to sprawa bardzo otwarta...





 
Czytaj dalej...

1084. Sowiaste magnesy - testowanie dla Igiełki

W maju pokazałam Wam sowę, którą testowałam dla Igiełki.
W trakcie testu wpadłam na pomysł, że fajnie wyglądałyby w mniejszym rozmiarze.
Oczywiście napisałam o tym do Moniki a ona przystała na mój pomysł i zaprojektowała mniejszą wersję sówek.
Trochę u mnie poleżały ale dziś w końcu je wykończyłam.
Powstały cztery magnesy.
Wzory fajne, bo kolory można dowolnie dobierać. 
Wkrótce będzie je można kupić w sklepie Moniki.






Ponieważ wyszywałam je resztkami muliny zgłaszam je do Igiełkowej zabawy wymiatania resztek
 
Czytaj dalej...

1083. Seaside Sentinel - odsłona 4

Ostatnia odsłona mojego kolosa była w marcu...
Pewnie jeszcze by leżał, gdyby nie Hania. Trochę ją zmobilizowałam i zaczęła wyszywać kolosa. Podglądałam na Insta jej postępy i byłam w szoku, jak szybko jej idzie... Okazało się, że Hania wykorzystuje przy wyszywaniu aplikację Crossty. Słyszałam o niej, ale jakoś nie byłam przekonana do wyszywania z tableta... Nie byłam do czasu... Trochę pogadałam z Hanią, poczytałam w necie i zdecydowałam się... Najpierw zakup aplikacji - niestety trzeba zapłacić, ale wierzcie mi wydanie 25 zł dla ułatwienia sobie pracy to żaden wydatek...  Potem przyszło przerobienie PDF-a na XSD. Tutaj pomogła mi pani Joanna z grupy na fb...
Jak już wszystko grało i wzór został zainstalowany na tablecie to nie pozostało mi nic innego, jak zabrać się za wyszywanie...
W pierwszy weekend pracy machnęłam 5000 krzyżyków...
Dziś dokończyłam mniej więcej stronę wersji papierowej - mam na kanwie pozaznaczane strony, żeby wiedzieć mniej więcej gdzie jestem.... 
Aplikacja zlicza mi krzyżyki i dzięki niej wiem, że ma 12 procent pracy gotowe... Jeszcze dużo pracy przede mną, ale mam nadzieję, że dzięki aplikacji dość szybko mi pójdzie...



 
Czytaj dalej...

1082. Niedziela z hafciarskim alfabetem - R

No i pora na kolejną odsłonę hafciarskiego alfabetu. Dzisiejszy odcinek sponsoruje litera


Oto moje skojarzenia:

RR - inaczej Round robin - zabawa blogowa, która dziś już praktycznie nie istnieje... Czasy jej świetności przypadły na moje czasy przedblogowe, więc nie miałam okazji w niej uczestniczyć. Najprościej mówiąc zabawa ta polegała na tym, że uczestniczki - w liczbie odpowiadającej elementom wzoru wyszywały kolejne elementy na kanwach uczestniczek. Kanwy krążyły i na końcu wracały, albo powinny wrócić, do pierwotnej właścicielki. 


Rustiko - kolor kanwy przypominający naturalny len.  Fajna alternatywa dla białej kanwy. Kilka prac na tej kanwie powstało - kiedyś zaszalałam i kupiłam cały metr. Zaszalałam bo cena jak na moją kieszeń całkiem spora...


Róże - nadal mój ukochany motyw kwiatowy. Wyszyłam ich całkiem sporo i nadal kiedy zawieszam oczy na jakimś zestawie czy wzorze to są właśnie róże.








Religijne wzory - nie ukrywam lubię tematykę religijną, ale wybieram wory, które są dobrze zrobione. Na fb krąży mnóstwo prac, które mówiąc wprost to jedno wielkie badziewie -  rozpikselowane portrety papieża, Matka Boska z twarzą z koszmaru itp...Nie wiem dlaczego niektóre osoby uparły się na produkowanie hafciarskich koszmarków...


I ogłoszenie parafialne. 
Do końca zabawy pozostały następujące litery: S/Ś, T, U, W, Y i Z. Niedługo czeka nas wielki finał i poznamy laureata nagrody a właściwie nagród, bo szykujemy z Hanią fajną niespodziankę.

No i linkowanie.


Czytaj dalej...

1081. Wymianka z Moteczkiem

Wymianki wiosennej jakoś nie wspominam miło. Kosztowała mnie dużo stresu i nie sprawiła takiej radości, jak zwykle z wymiankami było. Ale humor poprawiła mi Moteczek, która zachwycona moją sówką - magnesem zaproponowała prywatną wymiankę - poprosiła mnie o taką sówkę a sama obiecała zrobić dla mnie szydełkową ozdobę na okno. Umówiłyśmy się, że damy sobie czas do końca czerwca - bałam się, że końcówka roku spowolni moją aktywność robótkową... Ostatecznie jednak dałyśmy radę wcześniej i już cieszymy się upominkami...
Do mnie przyleciało olbrzymie pudło z samymi cudami - z ozdobą na okno, serduszkiem, frywolitkowymi zakładkami, podkładkami, książką - w sam raz na mój wyjazd na kolonie - właśnie chciałam coś kupić, świeczuszką, herbatą, czekoladą, kolczykami - swoją drogą Kobietka trafiła idealnie w mój gust, mulinkami, igłami, bobinkami, papierami do kartek i naklejkami. Kochany Moteczku jeszcze raz dziękuję za te cuda. A Wy podziwiajcie:











Ode mnie zaś poleciała sowiasta, kartka z aniołkiem, kordonki i parę innych drobiazgów. Mam niewiele zdjęć, ale Moteczek obfotografowała paczuszkę dokładnie. Możecie to obejrzeć tutaj
Zresztą zajrzyjcie koniecznie na Jej bloga, bo tworzy cuda.



 
Czytaj dalej...

1080. Kartki ślubne w odcieniu szarości

Sporo ostatnio zrobiłam kartek ślubnych.
Po kolei będę ujawniać, jakie wyszły z moich rąk.
Dziś kartki z gołąbkami, które wyszywałam już kilkakrotnie.
Tym razem oprawione w dość ozdobną ramkę z wykrojnika i uzupełnione papierem z szarm akcentem...



 
Czytaj dalej...

1079. "Magia róż" - sal u Igiełki odsłona 4

Ostatnio intensywnie pracowałam nad moim kolosem, ale pokażę dopiero, kiedy skończę kolejną stronę.
Jednak błękity mnie zmęczyły i dwa ostatnie dni poświęciłam na wyszywanie róż z salu u Igiełki.
Zaowocowało to skończonym wiaderkiem.
Tak prezentuje się w tym momencie mój obrazek. 
Zdjęcia jak zwykle nocno - wieczorne, ale tak to już ze mną jest...
Trochę je obrobiłam w programie ale kolory i tak nie takie, jak w rzeczywistości. 








Czytaj dalej...

1078. Pamiątka ślubna

Po raz kolejny miałam okazję wykonać pamiątkę ślubną.
 Ponowie postawiłam na sprawdzony wzór dłoni Vervaco. 
Oprawiłam bez passe w ramkę, która idealnie moim zdaniem dopasowała się do wymiarów haftu.
Zdjęcie beznadziejne, bo robione na szybko...

 
Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka