Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...

293. Kartka ślubna z gołąbkami

Powstała kolejna kartka ślubna. Tym razem z gołąbkami utrzymana w niebiesko - szarej kolorystyce. Wzór z jakieś angielskiej gazety z haftami, ale nie wiem jakiej, bo znaleziony w internecie.




Ps. Wielkimi krokami zbliża się 300 post na blogu i niespodzianka. Zaglądajcie!!!
Czytaj dalej...

292. Kwiaty przez cały rok - czerwiec

Za mną już połowa salowych kwiatów z kwiatowego kalendarza. Ach jak ten czas szybko leci... Ani się nie obrócimy będzie koniec roku... Mam wrażenie, że im starsza jestem tym szybciej mi czas ucieka... Ale nie ma co narzekać tylko trzeba brać się z życiem za bary i iść do przodu, na przekór wszystkim i wszystkiemu.
A oto czerwcowy kwiatek: 





Aha odpowiadając na pytanie Uli - alfabet, którego najczęściej używam to alfabet z zestawów Vervaco 

Edycja: skleroza nie boli - uruchamiam linkowanie czerwca 

 
Czytaj dalej...

291. Pamiątka ślubna

Wczoraj miałam przyjemność uczestniczyć w ślubie kuzyna. I oczywiście bez haftowanej pamiątki nie mogło się obejść. Chciałam, aby było to coś zupełnie innego niż te robione do tej pory i wybór padł na grafikę Ty Wilsona. Te wzory bardzo mi się podobają a ten który wybrałam można modyfikować poprzez kolory kwiatków. Ja akurat zrobiłam w fiolecie. 
Oto pamiątka: 








Czytaj dalej...

290. Hafciarskie przyzwyczajenia

Na blogu Agnieszki pierwszy raz zetknęłam się z zabawą "Moje hafciarskie przyzwyczajenia". A ponieważ nie mogłam przejść obojętnie wobec tej zabawy, przygotowałam moje odpowiedzi na tę hafciarską ankietę. Myślę, że uważni czytelnicy nie znajdą tam nic nowego, bo mój blog odzwierciedla wszystkie moje hafciarskie nawyki.

Proszę Państwa oto hafciarskie przyzwyczajenia zakręconej krzyżykowo Katarzyny: 

1.Jaka jest Twoja ulubiona tkanina do wyszywania?
Najczęściej wyszywam na kanwie 16 ct, choć ostatnio polubiłam 18 ct chyba z racji mnóstwa kartek, które robię. Choć po 14 ct sięgam także. Ostatnio spróbowałam 20ct, ale moje oczy jakoś nie polubiły jej…

2. Rysujesz na tkaninie kratki, czy nie?
Zdecydowanie tak. Odkąd odkryłam spieralne mazaki nie mogę się bez tego obejść.

3. Zaczynasz haftować na środku tkaniny, czy w rogu?
Zawsze zaczynam od dołu. Jeśli praca jest z tłem to od lewego dolnego narożnika a jeśli nie ma to po środku. 

4. Wolisz trzymać robótkę w ręku, czy używać krosna lub stojaka.
Wszystkie robótki trzymam w ręku. Nie lubię tamborka, jakoś mi nieporęcznie się z nim wyszywa… Wyszywam na palcu – takie pozostałości z haftowania richelieu. 

5. Wolisz wzory w formie elektronicznej, czy papierowej?
Zdecydowanie wolę wzory papierowe, choć zdarza mi się wyszywać z tableta, ale nie jest to to, co tygrysy lubią najbardziej. 


6. Jaka jest Twoja ulubiona pora na wyszywanie?
Popołudnia i wieczory, choć jak terminy gonią to nawet w nocy potrafię siedzieć i wyszywać.

7. Wyszywasz wzór tak długo dopóki nie skończysz, czy zmieniasz co jakiś czas robótki.
Kiedyś, przed czasami grup na fb i bloga, wyszywałam jedną pracę od początku do końca. Teraz zmieniam robótki, także dlatego, że uczestniczę w wielu zabawach salowych.


8. Czy masz jakieś UFOki? Jeśli tak, to ile?
Oj znalazłoby się kilka – największy wyrzut sumienia to zaczęty i porzucony haed…

9. Czy podczas haftowania oglądasz filmy lub słuchasz muzyki?
Oglądam filmy i seriale – wyszywanie = nadrabianie filmowych i serialowych zaległości.

10. Często bierzesz udział w SALach i innych tego rodzaju zabawach?
Zdecydowanie za często, ale nie umiem się oprzeć :) Sama w tej chwili organizuję dwa – Cztery pory roku i Kwiaty przez cały rok.

11.Czy masz listę wzorów, które będziesz haftować, czy też kolejność jest spontaniczna?
Lista jest, a kolejność zależy od potrzeby chwili. Najczęściej pilnuję terminów zamówionych haftów, lub takich, które chcę podarować.

Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was moimi hafciarskimi przyzwyczajeniami - ot taka jestem i zmieniać się nie zamierzam... Choć podobno tylko świnia nie zmienia poglądów i kto wie, czy za rok dwa nie napisze w tej materii czegoś zupełnie innego...

Ps. Rezygnuję z wyszywania Chaty za miastem... Powodów jest kilka, ale nie będę Was nimi zanudzać... życie niesie wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji a jednym z nich jest właśnie moja rezygnacja z tego salu...

Czytaj dalej...

289. Kartka ślubna

Ostatnio sporo dzieje się u mnie w tematyce ślubnej - ot taki gorący okres w tej materii... Kilka prac skończonych, inne w toku a jeszcze inne czekają w kolejce. Właśnie w świat poleciała kartka ślubna i mogę ją zaprezentować. Nie ukrywam podoba mi się. Wzór pochodzi Cross Stitch Crazy z 2008 roku. Haftowałam na kanwie 18 ct jedną nitką i muszę przyznać, że coraz bardziej mi się ten sposób wyszywania podoba - haft jest delikatny i krzyżyki widoczne... Uważni obserwatorzy zauważą pewnie nowy dziurkacz brzegowy - moja kolekcja się powiększa, ale wiem, że warto inwestować, żeby kartki były interesujące dla adresata...




 
Czytaj dalej...

288. Wyzwanie całoroczne u Hanulka - odsłona 5 - wyzwanie czerwcowe

W czerwcu wyzwanie u Hanulka to "Coś dziewczęcego". Kiedy 1 maja przeczytałam ten temat to na początku miało być coś innego, ale przypomniałam sobie o pewnych wzorach, które chciałam od dawna wyhaftować, nie było okazji. Początkowo wybrałam inny, z pełnym wypełnieniem, ale zabrakło czasu.. Może kiedyś powstanie.. Ostatecznie wyhaftowałam konturową sukienkę. Niestety zdjęcia nie oddają jej prawdziwego koloru - jest to taki pudrowy róż...







Czytaj dalej...

287. Super dziewczyny wyszywają muffiny - odsłona 5

Maj się kończy a ja rzutem na taśmę skończyłam majową muffinkę z salu u Sylwii. Oj mam spore zaległości w tegorocznych salach, a wszystko przez mnóstwo haftów okolicznościowych, które ciągle wyszywam... Teraz mam sezon na hafty ślubne - kilka już skończonych, ale pokazać nie mogę, inne w toku a jeszcze inne w planach. Mam nadzieję, że wszystko uda mi się pokończyć terminowo, bo nikogo nie chciałabym zawieść...
Ale miałam pokazać muffinkę i oto ona:  





Czytaj dalej...

286. Licznik złapany

No i 100 000 wyświetleń na blogu pękło... Nawet w najśmielszych marzeniach nie spodziewałam się takiego wyniku w niespełna półtorej roku blogowania. Za wszystkie odwiedziny bardzo dziękuję i oczywiście proszę o więcej. 
Wracając do łapania licznika. Otrzymałam zgłoszenie od jednej osoby z licznikiem 100 000. Okazała się być nią stara wyjadaczka licznikowa - Sylwia z bloga Ruda Mama i jej pasje. Oto dowód: 


Serdecznie gratuluję - nagroda zaczyna się robić :)
Czytaj dalej...

285. Sal Chata za miastem - odsłona 1

Jestem okropna, bo zamiast zająć się moimi ufokami i ponadrabiać zaległe sale, zapisałam się na kolejny, tym razem u Fasoli. Ale nie mogłam się oprzeć urokowi chatki wg obrazu amerykańskiego malarza Thomasa Kinkade. Wybrałam "Chatkę w blasku księżyca" (tytuł obrazu), który organizatorka salu nazwała "Niebieskim domkiem" 





A oto relacja z przygotowań:

zakupione muliny - z racji oszczędności wyszywam muliną pnd, zakupioną na Allegro
 




muliny ponawijane na bobinki (jeden wielki armagedon)




a tu już zwarta i gotowa - muliny w pudelku, kanwa pokratkowana





Czytaj dalej...

284. Kartki z różami od Igiełki

Kiedy Monika - Igiełka rzuciła na fb hasło o poszukiwaniu osób do testowania swoich wzorów od razu byłam tym zainteresowana. Monika tworzy bowiem piękne wzory, z których już korzystałam - pamiętacie kartki z babeczkami? Ponieważ byłam jedną z pierwszych osób w tajnej grupie testerek udało mi się załapać na wzór monochromatycznych róż, na które ostrzyłam sobie zęby od czasu, kiedy Monika pokazała ja na Igiełkowej stronie na fb. Wiedziałam, że będę musiała trochę poczekać, kiedy Monika wypuści je do sklepu, no bo wiem, że zawsze wykonuje prototypy. W najśmielszych snach jednak nie myślałam, że te wzory będą przeze mnie testowane i to kartki mojego autorstwa będą je promowały. Moniko - bardzo dziękuję za zaufanie.
Ale dość gadania pora na kartki. Ponieważ wzorki nie należą do najmniejszych - maja po około 60 krzyżyków wysokości, żeby ładnie wyglądały na kartkach wybrałam kanwę 18 ct. Haftowałam jedną nitką muliny Ariadna, w kolorze dobranym do papieru w róże, tak by się ładnie komponowało. Aczkolwiek muszę się przyznać, że początkowo każda róża miała być w innym kolorze a do oprawy chciałam wykorzystać perłowe papiery. Niestety nie mogłam takowych znaleźć, bo wszędzie, gdzie zaglądałam były tylko jasne kolory. Ale co się odwlecze to nie uciecze i pewnie jeszcze zobaczycie u mnie te wzory w innym kolorze. 
Oto moja interpretacja wzorów z różami projektu Igiełki














Moniko jeszcze raz dziękuję za zaufanie i możliwość wykonania kartek z Twoimi wzorami a wszystkim moim czytelnikom obiecuję, ze to nie ostatni mój występ w roli testerki pieknych wzorów Moniki. (mam już kolejny w trakcie realizacji) 


Czytaj dalej...

283. Kartka urodzinowa

Niedługo pewna wyjątkowa dla mnie osoba będzie obchodziła urodziny. Ponieważ kartka i prezent już do niej doleciały mogę pokazać Wam, jaka kartka powstała z tej okazji. 
Muszę przyznać, że zastanawiałam się, jak wyjdzie, bo ponownie sama dobierałam kolory muliny, ale chyba jest ok. Samodzielne dobieranie kolorów zaczyna mi się nawet podobać, szczególnie, że mogę korzystać z dobrodziejstwa, jakim jest posiadanie pełnej palety Ariadny. 




Czytaj dalej...

282. Kto złapie?

Oj zaskoczyliście mnie niesamowicie, bo licznik odwiedzin mojego bloga przekroczył już liczbę 98 tysięcy... A co za tym idzie ogłaszam kolejne 

łapanie licznika na krzyżykowym szaleństwie

Tym razem podwójne, bo nagrodzę dwie osoby.
Łapiemy dwie liczby: 

99 999 
100 000

Nagrody czekają. Na pewno będzie to coś mojego autorstwa i pewnie jakieś niespodzianki. 
Do dzieła! Powodzenia!  


Czytaj dalej...

281. Pamiątka komunijna

O mało co zapomniałam pokazać ostatnią w tym roku pamiątkę komunijną. Więcej wyszywać w tej tematyce w tym sezonie nie będę. Uff...
Tym razem padło na sprawdzony już wzór firmy Vervaco. Bardzo lubię ich wzory, szczególnie te w sepii. Mają jakiś wyjątkowy urok... Ponownie kanwa 18 ct i jedna nitka muliny PND.. Wyszło nieźle, aczkolwiek zdjęcia kiepskie, bo znowu robione w nocy... ehhh czy ja kiedyś nie będę kończyć prac nocną porą.... chyba nie, bo już ze mnie taka sowa...





Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka