No i koniec. Koniec zabawy choinkowej u Kasi.
Niestety. Na początku zabawy cel miałam inny, a mianowicie przygotować zawieszki na choinkę. Fajnie byłoby mieć choinkę ozdobioną haftowanymi bombkami, Po drodze jednak okazało się, że nie dam rady, bo inne sprawy mnie pochłonęły. I kombinowałam, czasami na szybko, żeby zaliczyć kolejny etap. I udało się. Dobrnęłam do końca, choć łatwo nie było, bo pokus i zajęć po drodze mnóstwo.
Dziś pokazuję świąteczne fartuszki na butelki.
Zrobiłam je w prezencie świątecznym dla współpracowników więc fotki na butelce brak, a może to i lepiej bo musiałabym się nieźle nagimastykować, żeby poszukać butelkę.
Fartuszki pokazuję już dziś, bo nie wiem jak mi z czasem wyjdzie w kolejnych dniach, no i na pokazanie czekają jeszcze inne prace.
Wyszywałam na fartuszkach zakupionych u Igiełki.
Kasiu bardzo dziękuję za pomysł zabawy.
Kasia prosiła o zbiorówkę prac. Niestety nie mam takiej, bo niektóre powędrowały w inne ręce, ale zrobiłam kolaż.
A was czytelników zapraszam na moją całoroczną zabawę - z kwiatami. Kto się jeszcze nie zapisał szczegóły znajdzie tutaj.

































przez
Blokotka