Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makowy dworek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makowy dworek. Pokaż wszystkie posty

422. Makowy dworek - koniec

Ufff udało mi się skończyć w terminie Makowy dworek z salu organizowanego przez Anię i Renatę.
Jak popatrzyłam na moje tegoroczne hafty jest to jedyny haft większych rozmiarów, bo w mijającym roku najwięcej zrobiłam małych form. A kiedyś wyszywałam tylko duże obrazki. Muszę do tego wrócić. 
Tymczasem prezentuję gotowy Makowy dworek. Jeszcze bez oprawy, ale mam nadzieję zakupić do niego drewnianą klasyczną ramkę. Jak policzyłam wyszywanie zajęło mi około 14 dni spędzonych tylko i wyłącznie nad tym haftem. Oczywiście nie było to wyszywanie ciągłe, bo skutecznie odrywały mnie inne projekty. Makowy powstał na kanwie 16 ct wyszywany dwoma nitkami rodzimej Ariadny. 
Podobno firma Coricamo, autorstwa której jest wzór, ufundowała jakieś upominki dla osób, które wyszyją w terminie. Zobaczymy...




 


Czytaj dalej...

382. Makowy dworek - odsłona 4

Tak, jak sobie postanowiłam wolne dni wykorzystałam na pracę przy makowym dworku. I jakby turboigła mi się uruchomiła, bo w ciągu trzech dni przybyło przeszło 5000 krzyżyków. Przekroczyłam już połowę i dworek zaczął się budować. Tak jak podejrzewałam, po wyhaftowaniu maków, praca idzie jakby szybciej, bo mniej jest pojedynczych krzyżyków a więcej plam jednego koloru. 
Teraz makowy będzie chwilowo odpoczywał, bo inne prace czekają, w tym salowy kwiatek i babeczka. No i kolejne hafty dla Mariki, ale wiem jedno - jeśli nic nieprzewidzianego się nie wydarzy to do połowy grudnia powinnam mieć już gotowy obraz. 



Czytaj dalej...

380. Makowy dworek - odsłona 3

Nie pokazałam jeszcze, ile w ciągu minionego weekendu przybyło w Makowym dworku. A przybyło całkiem sporo bo prawie 4000 krzyżyków. Skończyłam maczki i zaczynam budowanie domku. Teraz powinno być już łatwiej, bo chyba mniej pojedynczych krzyżyków - przynajmniej tak mi się wydaje kiedy patrzę na wzór. Zobaczymy. Zaplanowałam sobie do niedzieli robić kolejne 4000 a może i więcej - trzeba wykorzystać długi weekend. 





Czytaj dalej...

364. Makowy dworek - odsłona 2

Pierwsze krzyżyki w Makowym dworku postawiłam w lipcu. Potem mi z nim jakoś nie było po drodze. Jednak ten weekend postanowiłam nad nim przysiąść i przybyło ponad 2000 krzyżyków. Muszę się streszczać, gdyż do końca salu zostało niewiele ponad 70 dni a gra jest warta świeczki, gdyż Coricamo - firma, z której pochodzi wzór - postanowiło wynagrodzić osoby, które ukończą w terminie upominkami. 



 
Czytaj dalej...

319. Makowy dworek - odsłona 1

Kiedy zrezygnowałam z salu Chata za wsią stwierdziłam, że zrobię Makowy dworek, którego wyszywanie w ramach salu zaproponowały Ania i Renata. Jestem bardzo spóźniona, bo dziewczyny mają już sporo a Renia prawie kończy, ale czas jest do końca roku, więc powinnam dać radę, tym bardziej, że wyszywa się bardzo przyjemnie. Wzór pochodzi z Igłą Malowane z 2012 roku i gotowy ma wyglądać tak: 


U mnie na tę chwilę jest tyle: 

 
Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka