Pomysłów na wykorzystanie śnieżynek z mojego salu śnieżynkowego miałam sporo.
Ostatecznie postawiłam jednak na coś sprawdzonego, co wiem,
że dobrze mi wychodzi, czyli kartki.
Jednak nie chciałam, żeby były one takie, jak zwykle robię.
Chciałam zrobić coś innego.
Długo nad nimi myślałam, aż w końcu wymyśliłam.
Nie wiedziałam jednak jak wyjdą i czy efekt mnie zadowoli.
Dziś usiadałam i w końcu je zrobiłam i nie ukrywam podobają mi się.
Również pierwszym recenzentom, czyli współpracownikom też się podobają więc chyba jest dobrze.
Ciekawe jak Wy je ocenicie.

























































przez
Blokotka