Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...

707. Wielkanocny sal z Igiełkowymi kicajami

Wiem, wiem znowu mam ADHD, ale co zrobić, kiedy mnie nosi... 
A jak mnie nosi to wymyślam. I wymyśliłam - Wielkanocny sal z Igiełkowymi kicajami. 
Oto banerek:


Tak więc zapraszam Was do wspólnego wyszywania zajączków projektu Igiełki. Oto one:


Małe bo mają 39 na 56 krzyżyków. Forma zagospodarowania - dowolna. mogą być kartki, zawieszki i inne rzeczy. Ja już wymyśliłam i nie będą to kartki. 
Podobnie, jak w salu śnieżynkowym każda osoba zainteresowana udziałem musi kupić wzór w sklepie Moniki. Tutaj konkretnie. Udało mi się jednak wynegocjować 10 procent rabatu dla pierwszych dziesięciu osób zainteresowanych udziałem w zabawie. 

Zgłaszamy się linkując bloga z banerkiem do zabawy przez żabola - tak będzie sprawiedliwie i będzie od razu wiadomo, kto się chce bawić i kto się załapał na rabacik. 
Osoby, które podlinkują pod numerami od 1 do 10 proszę o wiadomość email na adres: caath79@gmail.com żebym mogła podesłać kod rabatowy.

Jeszcze o zasadach - start - od razu. Postępami chwalimy się w dowolnym terminie. Najważniejsze jest, by 9 kwietnia (swoją drogą fajna dla mnie data - kto wie, to wie) podlinkować ukończone 9 kicajów, tak bym 10 kwietnia mogła wylosować jedną osobę, która otrzyma kupon wartości 30 zł na zakupy u Igiełki. 

No to kto bawi się z kicajami???
Zapisy do zabawy do końca lutego, ale oczywiście wyszywanie zaczynamy od razu. Po prostu po tym terminie już żabol przestanie działać, a kto się nie zapisze nie będzie mógł później wziąć udziału w losowaniu nagrody. 

Czytaj dalej...

706. Kartka na chrzest

Ostatnio zostałam poproszona o zrobienia kartki na chrzest.
Ponownie wykorzystałam wzorek projektu Igiełki. 
Muszę poszukać w końcu jakieś inne, bo zaczynają mi się powoli nudzić. 
Nie żeby mi się ten wzór nie podobał, ale ile można robić to samo. 
Tym niemniej kartka nie jest taka jak ostatnio, bo baza ma inny otwór - już nie wycinany ręcznie, ale przy pomocy wykrojnika. Nie ukrywam bardzo mi się ten wykrojnik podoba i pewnie niejedna kartka z jego wykorzystaniem powstanie. 
Zdjęcia jak zwykle robione na szybko więc jakość pozostawia wiele do życzenia, ale kartka powędrowała już dalej.






Czytaj dalej...

705. Łapanie licznika

Licznik mojego bloga przekroczył 240 tysięcy odwiedzin. 
Dlatego też zapraszam na kolejne - chyba lubiane przez Was - łapanie licznika. 
Tym razem łapiemy liczbę 250 000. 
Zasady takie jak zwykle - osobę, która upoluje taką liczbę wyświetleń proszę o screen na emaila: caath79@gmai.com. Nagradzam osobę najszybszą.

I banerek ku pamięci:

 
Czytaj dalej...

704. Testowanie dla Igiełki - wielkanocne jajka

Ten wzór otrzymałam od Moniki do testów poza grupą. 
A co... w końcu nadwornej testerce coś się należy. Monika zaprojektowała 20 jednokolorowych jajek, z czego pierwszy zestaw trafił się do testowania Sylwii a drugi otrzymałam ja. Kiedy zobaczyłam je jeszcze w fazie wstępnego projektu wiedziałam już jak będą wyglądały kartki. Wymyśliłam sobie do nich energetyczne w kolorystyce papiery w kratkę. Po krótkich poszukiwaniach znalazłam idealne. Po przyjściu dobrałam odpowiednią mulinę Ariadnę i zabrałam się za roboty. Nie ukrywam dłubania było sporo a jeszcze wymyśliłam sobie wyszywanie w dwie nitki na kanwie 18 ct. Oj moje palce dostały ostro w kość.. Ale było warto, bo efekt bardzo mi się podoba. Ciekawe jak Wam...















Czytaj dalej...

703. Subiektywna lista moich TOPblogów

Pewnie tym postem wsadzę kij w mrowisko, bo niektórzy mogą się obrazić, że ich nie ma na liście, ale z takim postem noszę się już od dawna. Każdy bloger bowiem posiada swoje ulubione blogi, na które zagląda zawsze i zawsze stara się zostawić swój ślad. Postanowiłam więc stworzyć moją Toplistę ulubionych blogów, na które zaglądam zawsze i staram się być na bieżąco.
A więc zaczynamy:

Blog ten poznałam zanim jeszcze sama zaczęłam blogować. Jego autorka była dla mnie zawsze niedoścignionym wzorem pięknych prac. Kiedy sama weszłam do blogowego świata udało mi się poznać Hanię, co prawda wirtualnie, bo mieszka daleko. Dziś śmiało mogę powiedzieć, że jest to moja Wiedźma.

Sylwię poznałam dzięki blogowi. Zaczęła mi kobieta komentować moje posty. Potem poznałyśmy się na fb i zaczęła się przyjaźń, bo Sylwia i ja nadajemy na tych samych falach. Jej blog daje mi zawsze mnóstwo przyjemności z oglądania nowych prac no i zabaw, które organizuje.

Zdecydowanie powód do wielkiej zazdrości - piękny blog, cudownie prowadzony z mnóstwem pięknych prac. Posty z haftowanymi wróżkami to dla mnie mistrzostwo.

Blog, który był dla mnie i jest nadal nieocenionym źródłem wskazówek do haftu - jego autorka - Chaga - tworzy piękne prace a przy tym daje mnóstwo informacji na temat samego haftu krzyżykowego.

Czegóż u Violi nie ma - jest haft krzyżykowy, są mydełka, kartki i cudowna biżuteria, której próbkę posiadam w realu, bo udało mi się ustrzelić komentarz w zabawie Violi. 

Kasia to dla mnie mistrzyni. Jej Wilki są cudowne i zazdroszczę jej determinacji w kończeniu tego kolosa, bo mój leży i kwiczy

Gosia - autorka bloga ma równie cięty język jak ja i chyba dlatego się polubiłyśmy. Jej blog lubię właśnie za te szczere posty - niejeden raz dała popalić, ale w słusznej sprawie.

Kiedy Marta zmieniła szatę graficzną nie mogłam się napatrzeć, tak mi się spodobała. Blog lubię za różnorodność - bo jego autorka to kobieta wielu talentów.

Zimną - autorkę bloga lubię za jej lekkie pióro i cudowne prace. Zawsze czymś mnie zaskoczy. No i za Hafciarską listę marzeń, która ma piękną. 

Blog, który nie daje szans na nudę, bo Malgorzata publikuje ciągle nowe prace. Podziwiam ją za wielość zabaw, w których uczestniczy. Ja sama mimo mojego szaleństwa z wielu zrezygnowałam. 

A Wy? Macie taką swoją top listę ulubionych blogów??? Jeśli chcecie to podzielcie się z czytelnikami. A może zrobimy z tego taką zabawę dla samej zabawy. Dla chętnych banerek do umieszczenia na pasku bocznym i przypięcia posta z Waszą listą blogów. 



Czytaj dalej...

702. Serwetka z polnymi kwiatami odsłona 3

Postanowiłam poświęcić sobotę na mojego aktualnego UFOK-a, czyli na serwetkę z polnymi kwiatami. Tak mi się dobrze wyszywało, że ani się nie obejrzałam a skończyłam ramkę.
 Niby niewiele, ale całkiem sporo, bo teraz został mi tylko, albo aż narożnik. 
Mam nadzieję, ze jeszcze dwa podejścia do tej pracy i kolejny UFOK zostanie wysadzony w kosmos. 




 
Czytaj dalej...

701. Koci kalendarz - luty

W przerwie między jednym jajem Igiełki a haftem na celinki (znowu wyszywam niezły hurt i dlatego pokażę jak skończę) powstał lutowy - walentynkowy kociak z mojego tegorocznego kociego kalendarza. Jak patrzę na kanwę to styczniowy lekko ginie - chyba przez te linie na kanwie, mam nadzieję, że po praniu będzie lepiej a jak nie to przyjdzie mi poprawiać ramkę i napis, ale tym będę się martwić zaś potem... 





Ps. Zainteresowanym moim candy radzę dobrze czytać zasady, bo mam wrażenie, że w naszym narodzie coraz trudniej o czytanie ze zrozumieniem... 
 
Czytaj dalej...

700. Wiosenne candy

Tak, jak obiecałam wraz z 700 postem na blogu przychodzę z niespodzianką. 
W końcu coś się moim czytelnikom należy, bo przecież to także dzięki nim wytrwałam tak długo w blogowaniu i naskrobałam tyle postów.
Zapraszam zatem na "Wiosenne candy". 
Wiosenne, bo trzeba przełamać te szarugę za oknem (przynajmniej u mnie), no i losowanie odbędzie się 21 marca - w pierwszy dzień wiosny.

Ale po kolei. Oto zasady:
1. Do zabawy zapraszam aktywne blogi(przynajmniej jeden post - poza tym, o którym napiszę za chwilę - na blogu od początku 2017 roku)
2. Proszę na blogu napisać post o mojej zabawie wraz z odpowiedzią na trzy pytania:
    - Na jakiej kanwie najchętniej wyszywasz?
    - Jaką muliną najchętniej?
    - Jakimi technikami oprócz haftu się zajmujesz?
Odpowiedzi pomogą mi w skompletowaniu prezentu.
3. Post z informacją o zabawie, Waszymi odpowiedziami i banerkiem linkujemy przez żabola na dole posta.
4. Banerek umieszczamy też na bocznym pasku bloga
5. Dołączenie do grona obserwatorów będzie miłym dodatkiem. 

Aha wysyłka na terenie Polski - blogerzy z zagranicy mogą brać udział pod warunkiem podania polskiego adresu do wysyłki. 

I banerek:


 Ps. Pojawią się dwie żaby - jedna aktywna do końca lutego i druga od 1 marca do 20 marca do łnocy - żabol nie chciał się inaczej ustawić - zła bestia ale trzeba było jakoś to obejść...
Oczywiście w losowaniu wezmą udział osoby, które podlinkują w jednej i drugiej - zrobię z tego jedną listę 

Czytaj dalej...

699. Serwetka z polnymi kwiatami odsłona 2

Ostatnio intensywnie pracuję nad haftami na celinki, ale pokażę je po skończeniu. 
Została mi jeszcze połowa pewnego projektu. 
Jednak, aby od nich odpocząć sięgnęłam wczoraj wieczorem po serwetkę z polnymi kwiatami. A jak usiadłam to stwierdziłam, że spróbuje skończyć pierwszy narożnik. Właśnie postawiłam ostatnie kreski w kłosach i pokazuję, co do tj pory udało mi się zrobić. 
Wzór (projektu Igiełki) wraz z kanwą i nićmi dostałam w ubiegłym roku od przyjaciółki na urodziny i wypadałoby skończyć przed kolejnymi. Zostało mi trochę ponad dwa miesiące i mam nadzieję, że się uda. 





 Ps. Zauważyliście Kochani czytelnicy, który to już post na blogu? W kolejnym będzie niespodzianka :)
Czytaj dalej...

698. Sal SoDa - pierwsza Movies in My Memory

W poście z moimi tegorocznymi planami hafciarskimi pisałam, że jednym z nich jest taki prywatny sal facebookowy z dwoma wzorami SoDa - Pin up Girl oraz Movies in My Memory
Większość dziewczyn zaczęła od tego pierwszego a ja od drugiego. Właśnie na kanwie zagościła pierwsza dama -
Audrey Hepburn. 
Na razie bez ramki, bo plan jest umieścić je potrójnej ramce. 


 



Czytaj dalej...

697. Magiczna Kartka papiery rozdaje

Papiery z Magicznej Kartki uwielbiam i często wykorzystuję w moich kartkach. Teraz pojawiły się dwie nowe kolekcje, w tym idealna dla mnie kolekcja "W stronę tęczy". Pewnie niedługo udam się na zakupy, ale tymczasem staję w kolejce w candy. A może nie trzeba będzie kupować?
Szczegóły tutaj


Czytaj dalej...

696. Zaległe nagrody

Poczta Polska jak zwykle zagrała mi na nosie i paczka priorytetowa wysłana do Karoliny za UFOK-i szła 10 dni. Już myślałam, że będę musiała osobiście interweniować, bo na śledziku nie było nic poza informacją o nadaniu. Na szczęście dotarła. A czekałam aż dotrze, żeby w jednym poście pokazać, co ciekawego dostały dziewczyny w moich ostatnich rozdaniach. 

Do Sylwii poleciał prezencik za złapany licznik - tym razem zrobiłam jej magnes z sową. 




Do Magdaleny poleciał upominek za walkę z UFOK-ami w grudniu (była jeszcze czekolada, ale nie ma jej na zdjęciu bo kupiłam w drodze na pocztę)



Karolina zaś dostała nagrodę główną w ubiegłorocznej edycji UFOK-owego roku - zestaw do haftu. Też była czekolada ale też nie załapała się na zdjęcie bo kupiona po drodze 





Ps. Zaglądajcie na bloga, bo za chwilę będzie 700 post a w nim niespodzianka
Czytaj dalej...

695. Słoneczniki van Gogha finał

Poszło szybciej niż się spodziewałam, bo myślałam, że będę jeszcze kilka dni wyszywać a tymczasem wczoraj postawiłam ostatni krzyżyk. 
Obrazek wcale nie jest duży bo ma 106 na 133 krzyżyki i mało kolorów więc dlatego szybko mi poszło jak już do niego usiadłam.
Co prawda jeszcze bez ramki dlatego prezentuję je w wirtualnej, ale już mogę się pochwalić ukończonym UFOK-iem. 
Pierwszym w tym roku. Mam nadzieję, że z kolejnymi też mi szybko pójdzie, choć teraz zabrałam się za coś innego, bo przecież natura nie znosi próżni i jeden skończony haft trzeba zastąpić czymś nowym. 




 
Czytaj dalej...

694. UFOK-owe podsumowanie stycznia

To nieprawdopodobne, ale mamy już luty. Kto mi powie, gdzie jest styczeń??? Dopiero przecież był Nowy Rok... Szkoda gadać, jak ten czas nam ucieka, przynajmniej mnie...
Ale koniec gadania. Pora podsumować styczniową walkę z UFOK-ami. Nie ukrywam myślałam, że będzie lepiej, ale jak zwykle człowiek planuje a życie swoje...
Zrobiłam co prawda trochę, ale mogłoby być lepiej.
Zabrałam się za serwetkę z polnymi kwiatami i mam wyhaftowanego maka:




No a teraz gonię słoneczniki i na koniec stycznia było tyle:



Ciekawa jestem jak uczestniczki zabawy. Nakarmcie żabola i wtedy będziecie miały odhaczone pierwsze z dziesięciu linkowań. 



Czytaj dalej...

693. Kwiatowy rok - wyzwanie lutowe

No i mamy luty. A skoro nowy miesiąc to pora na kolejne wyzwanie kwiatowe. 

Tym razem tematem wyzwania będzie kwiat wiosenny - narcyz lub jak kto woli żonkil. 

Nie ukrywam bardzo lubię te kwiaty i właśnie zagościły na moim stole. co prawda jeszcze nie mają kwiatków, ale już prawie. 
 
Kwiaty te uprawiane są od najdawniejszych czasów a najpopularniejsze pochodzą z rejonów Europy Środkowej i Południowej, Anglii oraz Chin i Japonii. Wiele z nich rośnie dziko choć nam najbardziej kojarzą się te uprawiane w ogrodach jako rośliny ozdobne. 
Kwiaty są białe lub w różnych odcieniach żółci z pofałdowanym środkiem zwanym przykoronkiem - najczęściej w kolorze pomarańczowym. W Polsce uprawianych jest ponad dziesięć gatunków tego kwiatu. 
Wiele osób jest przekonanych, że nazwa tego kwiatu pochodzi od mitycznego Narcyza, młodzieńca, który zakochał się w swoim odbiciu w wodzie. Tymczasem okazuje się, że nazwa pochodzi od greckiego słowa "nakissos", które oznacza narkozę, zasypianie a związana jest z gatunkiem narcyza białego, który roztacza charakterystyczną narkotyczną woń.

W mowie kwiatów narcyz oznacza tęsknotę, pewność siebie, zachłanność i egoizm. 

Ciekawa jestem, jak uczestniczki zabawy poradzą sobie z tym wyzwaniem.
Oto banerek na ten miesiąc:

 

Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka