Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...

22. Kwiaty, kwiaty...

U mnie ostatnio monotematycznie - cały czas wyszywam portret papieża Franciszka... Oprócz tego skończyłam pewną metryczkę, ale ponieważ jest ona robiona na prezent to jej jeszcze nie pokażę. Tymczasem pochwalę się starymi pracami - oczywiście kwiaty, bo tych mam w kolekcji najwięcej.. 




Czytaj dalej...

21. Aniołek

Cały czas wyszywam... Ostatnio skończyłam aniołka na zamówienie koleżanki... No i pora się pochwalić... Aniołek w wersji pierwotnej, tzn. wg wzoru w gazecie miał być robiony na plastikowej kanwie jako ozdoba choinkowa, ale ja zmodyfikowałam wzór i powstał całkiem przyjemny obrazek. W gazecie są cztery aniołki i tak myślę, czy do mojej prywatnej kolekcji nie zrobić wszystkich...Tylko kiedy znaleźć na to czas???



Czytaj dalej...

20. Papiez Franciszek odsłona III

Ostatnio igła pali mi się w rękach.. I dobrze bo sporo mogę zrobić.. Jednak pewnie niedługo to się skończy i trzeba będzie zabrać się za inne zajęcia. Tymczasem mam już połowę portretu papieża Franciszka, co mnie cieszy ogromnie bo chciałabym go szybko skończyć, żeby zacząć coś nowego ale takiego dla siebie bo robię inne rzeczy, ale na zamówienia i prezenty...

Czytaj dalej...

19. Pamiątka

Cały czas wyszywam portret papieża Franciszka - mam już prawie połowę, ale o tym przy innej okazji. W międzyczasie oprawiłam pamiątkę chrztu robioną za zamówienie. Bardzo się podobała, co mnie cieszy...Pisałam już o niej, ale nie pokazywałam zdjęć. Teraz to robię. Zdjęcie trochę kiepskie bo robione na szybko...


Czytaj dalej...

18. Słoneczniki

Znowu odłożyłam papieża, ale jak zwykle wyskoczyło coś na ostatnią chwilę. Jutro pewne przemiła pani ma imieniny, a co może podarować maniaczka wyszywania krzyżykami - oczywiście obrazek. Długo nie myśląc usiadłam i w jeden wieczór powstały słoneczniki... Mam nadzieję, że będą się podobały... Obrazek mogę pokazać, bo wiem, że go nie zobaczy :)

Czytaj dalej...

17. Papież Franciszek odsłona II

Kiedyś już pokazywałam ten obraz w poście o robótkach, nad którymi pracuję. Pokończyłam właściwie wszystko (szybko mi poszło, ale się zawzięłam). Teraz został mi portret papieża Franciszka. Siedzę więc i wyszywam. W ciągu ostatniego weekendu przybyło ponad 2500 krzyżyków... Mam nadzieję szybko skończyć, choć nie wiem czy nie będzie kolejnej przerwy, bo pewna rzecz mnie kusi.. No i wypadałoby "popełnić" coś świątecznego...
A więc Papież Franciszek odsłona II


Czytaj dalej...

16. Baśniowy widoczek

Pogoda na dworze okropna... Nic się człowiekowi nie chce... Siedzę i nadrabiam zaległości w haftowaniu - postanowiłam nie zaczynać nic nowego dopóki nie skończę tego, co mam zaczęte... Tak się zawzięłam, że wczoraj postawiłam prawie dwa tysiące krzyżyków. Skończyłam zaczęty chyba trzy lata temu baśniowy widoczek, który odłożyłam właściwie nie wiem dlaczego i tak leżał i leżał...  Teraz doczekał się ukończenia, co mnie bardzo cieszy... 


Czytaj dalej...

15. Sowa

Ostatnio większość prac, które powstała to obrazki - prezenty. Takim też jest ta sympatyczna sowa, która powędrowała do pań z Biblioteki Publicznej w Obrzycku. Panie uwielbiają sowy - co mnie nie dziwi, bo sowa to symbol mądrości i nauki... 
Wzorek bardzo przyjemny i prosty otrzymałam od pewnej pani z grupy na facebooku...




Czytaj dalej...

14. Zwierzaki

Dziś niewiele krzyżyków przybyło... Skończyłam co prawda jeden obrazek ale wyszywany był wg wzoru, w którym ktoś sam dobierał kolory i jak się okazało powstało straszydło więc nawet nie będę pokazywać... 
Chwalę się więc starymi pracami - tym razem zwierzaki.. Oba obrazki zostały podarowane...



Czytaj dalej...

13. Nostalgicznie..

Jutro 1 listopada... Chyba każdego z tej okazji napada nostalgia i smutek... Wspominamy w sposób szczególny tych, którzy odeszli a którzy byli dla nas ważni... przyznam się, że nie bardzo lubię ten dzień.. przykro mi, że już nie ma moich dziadków i wielu innych osób, którzy coś znaczyli w moim życiu...
w takim nostalgicznym nastroju prezentuję największy obraz w mojej kolekcji - ponad 72 tysiące krzyżyków i prawie pół roku "dziubania".. obraz ten był wizytówką mojej wrześniowej wystawy w Bibliotece Publicznej w Obrzycku

Link do zdjęć z mojej wystawy



Czytaj dalej...

12. Kwiatowe miniatury

No i znowu stoję z krzyżykami... Masakra jakaś, ale co zrobić... Siła wyższa... Mam nadzieję podgonić trochę w najbliższym tygodniu, bo uporałam się już z innymi zobowiązaniami.
Tymczasem prezentuję kolekcję moich miniaturek kwiatowych, chociaż niektórzy nie nazwali by tego miniaturkami bo z reguły mają wielkość około 80 x 60 krzyżyków, ale dla mnie to maleństwa, które można wykonać w jeden wieczór...W sam raz na kartki, chociaż u mnie leżą nieoprawione i czekają na okazję.





Czytaj dalej...

11. Niedzielnie...

Większość weekendu upłynęła mi na porządkowaniu muliny. Dorobiłam się specjalnych pudełek na mulinę i nawijałam, nawijałam aż nawinęłam wszystkie, które mam a sporo tego było...
Krzyżyków też trochę wydziubałam, ale nie w starych pracach tylko w zupełnie nowej - na zamówienie koleżanki powstaje świąteczny Mikołaj (co prawda do świąt jeszcze dużo czasu, ale stwierdziłam, że zrobię go od razu..). Pochwalę się nim w stosownym czasie...
A tymczasem kilka moich starszych prac.. Jak zwykle kwiaty, które dominują w mojej kolekcji :)




Czytaj dalej...

10. Jesienny widoczek

No i znowu zaniedbałam krzyżyki... Musiały ustąpić miejsca innym obowiązkom. Zaczynam się zastanawiać, czy pomysł z zapisaniem się na Tajemniczy SAL u Kasi na Facebooku był dobrym pomysłem, bo mogę mieć takie tygodnie, że nie postawię żadnego krzyżyka. Muszę się jednak zmobilizować, bo kolejne zamówienia w kolejce... Postępami będę się na pewno dzieliła z Wami.
Tymczasem udało mi się wreszcie oprawić w passe-partout jesienny widoczek dla koleżanki. Mam nadzieję, że będzie zadowolona... Oby zaczarował pogodę i taka piękna jesień, jak dziś potrwała jeszcze długo...
Czytaj dalej...

9. Sobotnie dziubanie

Sobota, czyli dzień kiedy mogę najwięcej "wydziubać", jak ja to powtarzam o moim haftowaniu. Tym razem troszkę mniej się udało, bo sobota pracująca... Trochę jednak podgoniłam i jesienny obrazek dla koleżanki prawie gotowy. Myślę, że jutro uda mi się go skończyć i wtedy się nim pochwalę.  Tymczasem oprawiłam róże i tak jak  obiecałam pokazuję gotowy obrazek.





Czytaj dalej...

8. Cztery pory roku

Jesień w pełni i nie bardzo chce nam się cokolwiek... Mnie na szczęście jeszcze nie dopadła jesienna chandra i energii mam mnóstwo. Szczególnie w kwestii wyszywania. Obrazek jesienny prawie skończony  - jak tylko będzie gotowy to się na pewno pochwalę. A na razie kilka starych prac... To akurat seria miniatur "Cztery pory roku", które zostały zaprezentowane na mojej wystawie w Bibliotece Publicznej w Obrzycku.
 


Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka