Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...

708. Serwetka z polnymi kwiatami - finał

Nie wiem dlaczego, ale ostatnio zrobił mi się lekki bałagan w moich robótkach. 
Mam sporo wyhaftowanych prac, ale nie mam weny, żeby je wykończyć, czyli wyprasować, oprawić kartki... Wrrr chyba dopadło mnie jakieś przesilenie robótkowe i moja wena poszła sobie na spacer. Wszystko leży a ja zaczynam być już z tego powodu lekko poirytowana. Tym bardziej, że luty zmierza ku końcowi i pora pokazywać prace w różnych zabawach.

Tym niemniej w weekend postawiłam ostatnie kreseczki w serwetce z polnymi kwiatami i kolejny UFOK został wysadzony w kosmos. Oto gotowa serwetka. Prawdopodobnie powędruje do mojej mamy, która już się dopytywała, co mam zamiar z nią zrobić. 
Wzór projektu Igiełki.
Kanwa 16 ct. Mulina DMC.

 




 
 

22 komentarze :

  1. Cudowna serweta! Taka radosna, wesoła i elegancka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna:) Wcale się mamie nie dziwię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. prześliczna! uwielbiam polne kwiaty!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna serweta. Elegancja w czystej postaci.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie Ci wyszła :) a brak weny na wykończenie wyhaftowanych prac chyba przenosi się drogą internetową ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serwetka wyszła Ci przepieknie. I fajnie wykończyłaś ja koroneczką.
    Wykańczanie prac to moja pięta achillesowa...
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj ta wena, mi też ostatnio jej brak:/
    A serwetka bardzo przyjemna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z weną czasami mam podobnie... A może nawet gorzej, bo hafciki na kartki bożonarodzeniowe nadal leżą w pudełku z drobnymi obrazkami...

    Serwetka bardzo ładnie się prezentuje. Myślę, że niejednej osobie się podoba i w zupełności na to zasługuje ;-) Gratuluję Ci ukończenia UFOK-a :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda przepięknie! Mama będzie prze szczęśliwa z takiego prezentu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Serwetka śliczna, ani troch,ę si ę nie dziwię, że mama dopytuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Serwetka wyszla slicznie!!! Super wyglada!!!! Oj znam ten bol, gdy weny brak. Nie przejmuj sie! Wroci!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękna jest ta serweta i wcale się nie dziwię Twojej mamie, że się dopytuje co z nią zrobisz :) Gratuluję wysadzenia kolejnego UFOKa w kosmos :)
    A co do weny, czasami sobie małpa jedna gdzieś ucieka i człowiek się irytuje. Ale! Wraca, zawsze wraca! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szybko się rozprawiłaś z tym ufokiem :) Wyszła prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Serwetka wygląda przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna. Uwielbiam maki.

    A ja specyficzna jestem i zawsze interesuje mnie lewa część robótki. Czy serwetka ma lewą część czy jest czymś zamaskowana?

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest prze-pię-kna! Zestawienie maków, chabrów i kłosów zboża - nie może być nic bardziej sielskiego. przy takiej serwecie czułabym się cały czas, jak na wakacjach.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ pięknie wyszła!
    U mnie weny też brak, chyba pogoda za oknem mnie dobija, a i inne obowiązki mam, więc nie bardzo teraz czas na xxx :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładnie wyszła ta serweta:)wcale się nie dziwię mamie ,że chce ją dla siebie:))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczna serwetka! Kocham polne kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak ja lubię polne kwiaty! A chabry i rumianki to już do szaleństwa! A połączenia kanwy i koronki też mi się bardzo podoba. Bardzo ładna ta serweta, Kasiu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Pozostawiony ślad odwiedzin jest dla mnie największą satysfakcją z prowadzenia bloga
Komentarze anonimowe oraz obraźliwe nie będą publikowane

krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka