Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...

828. Sal "ROSETTA" - odsłona 3

Moje hafciarskie ADHD dało o sobie znać.. 
Nie potrafiłam wytrzymać tylko z jednym projektem i musiałam sobie zrobić lekką przerwę od Madonny. 
Nie chciałam jednak zaczynać czegoś nowego i sięgnęłam po kolejnego UFOK-a - rosettę. Ten haft to mój UFOK nad Ufokami, ponieważ ostatnio pokazywałam postępy w maju 2014 roku. Straszny wstyd... Ale tak to jest jak się coś odkłada i zaczyna milion nowych projektów. 
Teraz jak wyjęłam go z teczki z haftami i położyłam sobie przed oczami to może co jakiś czas postawię kilka krzyżyków... Na razie wyszywam ramkę i chciałabym jeszcze w sierpniu ją skończyć. Nie wiem jednak jak będzie, ponieważ mam coś do testowania i chciałabym jak najszybciej to skończyć...



11 komentarzy :

  1. gratuluję powrotu do haftu po takim czasie. Zapewne sporo osób straciłoby zapał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze że rosettta ujrzała na nowo światło dzienne..;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie to nazwałaś, hafciarskie ADHD :) Ja tak mam z hafciarskimi planami - tyle bym chciała, a czasu brak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te rozetki widziałam już w kilku kolorach, ale chyba nie zielone a chętnie zobaczę. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ważne że jeszcze o tym hafcie nie zapomniałaś, powoli się zrobi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że uda ci się skończyć tego UFO-ka, bo bardzo ciekawie się on zapowiada. Bardzo mnie ciekawi ten haft.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ważne, że po nią sięgnęłaś i wyjęłaś ją z szuflady. Pierwsze koty za płoty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To teraz do roboty, jak już masz je na wierzchu to nie odkładaj na dłużej:) trzymam kciuki za wytrwałość:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Twoim turbodoładowniem pewnie zrealizujesz plany.

    OdpowiedzUsuń
  10. Swietny kolor:) Będzie super efekt:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Pozostawiony ślad odwiedzin jest dla mnie największą satysfakcją z prowadzenia bloga
Komentarze anonimowe oraz obraźliwe nie będą publikowane

krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka