Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...

919. Błyszczące gwiazdki

Przy okazji pokazywania gwiazdek z aniołkami pisałam, że to jedne z dwóch rodzajów, które w tym roku zrobiłam. 
Kolejne to również błyszczące, ale tym razem z holograficznego papieru. Są mniejsze, dlatego w środku jest malutka choinka.








Czytaj dalej...

918. Nagroda za choinkę

Laureatką nagrody za udział w salu z choinką została kgosia i to do niej poleciał malutki upominek. 
Ponieważ już jest u niej mogę pokazać, co wysłałam - malutki magnesik w kształcie choinki, kartkę z choinkami, wzór do haftu, mulinki, kanwę oraz czekoladę. 
Cieszę się, że nagroda się podobała. 



Czytaj dalej...

917. Candy na Nowy Rok

Przez rozmaite zajęcia zawodowe przegapiłam 1500 dni blogowania. A ponieważ mnie ciągle nosi wymyśliłam sobie Candy na Nowy rok. 
Zapraszam do udziału aktywnych bloggerów z całej Europy (przesyłkę europejską jeszcze ogarnę ale za ocean już nie dam rady)
Warunki udziału:
  • Zapisujemy się pod postem do 5 stycznia do północy wyrażając chęć udziału w zabawie. 
  • W komentarzu odpowiadamy na pytanie: "Ile Katarzyna zrobiła kartek w 2017 roku?" (do 15 grudnia, bo jeszcze co nieco pokażę) Można strzelać, można policzyć. Osoba, która zgadnie lub najbliżej otrzyma dodatkowy bonus przy losowaniu
  • Na pasku bocznym bloga wieszamy banerek z linkiem do zabawy
Nagrodami będą tym razem przydasie do robienia kartek - bazy, skrapki, kolorowe papiery itp. 
Zwycięzcę ogłoszę 6 stycznia.
Powodzenia!
I banerek:


Czytaj dalej...

916. Nagroda od Zadzierganej Owieczki

Jakiś czas temu wygrałam nagrodę w rocznicowym candy u Zadzierganej Owieczki
Doleciała do mnie a właściwie moich rodziców w ubiegłym tygodniu, ale ja dopiero dziś mogę się nią cieszyć i chwalić. 
Główną nagrodą był woreczek z haftem. Małgosia zapytała jaki haft preferuję i wybrałam inicjały. 
Dzięki temu mam piękny woreczek z inicjałami. Oprócz tego przesyłka skrywała dwa kolejne woreczki, w których były inne upominki. 
Owieczko kochana jeszcze raz dziękuję za cudowny prezent - nic tak nie cieszy na koniec męczącego tygodnia, jak piękny upominek. Przepraszam za jakość zdjęć - dopiero teraz zorientowałam się, że jestem gapa i źle sfotografowałam nagrodę główną, ale zapraszam na bloga autorki tego cuda - na pewno pokaże co zrobiła.






Czytaj dalej...

915. Gwiazdki z aniołkami

Na potrzeby klasowej choinki na szybko powstało kilka ozdób. 
Ponieważ czasu miałam mało a obiecałam moim Aniołom, czyli mojej klasie, że coś przygotowuję, postawiłam na sprawdzony patent gwiazdek. 
Powstały dwa rodzaje. 
Pierwszy to brokatowe z aniołkami. Podobne robiłam dwa lata temu w wersji wielokolorowej.  





 
Czytaj dalej...

914. Piórka - zakładki

To tak jest, jak ktoś coś gdzieś zobaczy i to mu się zamarzy. Tak było z tymi zakładkami. 
Koleżanka zobaczyła gdzieś takie na fb i poprosiła mnie o wykonanie podobnych. 
Po raz pierwszy robiłam zakładki na plastikowej kanwie, ponieważ do tej pory wszystkie oprawiałam w bazy typu passepartout. 
Tym razem gotowy haft podkleiłam filcem. Kolory tez dobierałam sama - miałam wolną rękę więc postawiłam na pastele. 
Spodobały się, co jest dla mnie największą satysfakcją. 
Na szybko zapozowały na podręczniku, bo akurat ten był pod ręką :) 





Czytaj dalej...

913. A jednak będzie... - UFOK-owy rok 3

No i sama sobie wykrakałam... UFOK- i nadal mnie prześladują a nic tak nie mobilizuje do walki z nimi jak doping. Zapraszam więc na UFOK-owy rok 3. Może tym razem rozprawimy się ostatecznie z naszymi UFOK-ami. W końcu do trzech razy sztuka. 
Oto zasady zabawy - właściwie takie same, jak w tym roku.
Ale po kolei

1. Do zabawy zapraszam aktywnych bloggerów, którzy podobnie jak ja wyprodukowali jakieś UFOK-i. 
2. Zapisy do zabawy będą w styczniu, kiedy każdy z chętnych do walki z UFOK-ami poproszony zostanie o napisanie posta o posiadanych UFOK-ach. 
3.  Post ten linkujemy pod moim postem z UFOK-ami pozostającymi do dokończenia. W ten sposób stajemy się uczestnikami zabawy.
4. Na blogu wieszamy banerek informujący o zabawie. Można
to zrobić od razu, żeby jak najwięcej osób dowiedziało się o zabawie. 
5. Raz w miesiącu - na początku będę publikować post podsumowujący moją walkę z UFOK-ami w minionym miesiącu. Pod tym postem będzie włączone linkowanie postępów uczestników. 
6. Osoby, które podlinkują przynajmniej 10 razy swoje postępy wezmą udział w losowaniu nagrody. Jeśli ktoś nie ma tylu UFOK-ów to proszony jest o takie rozłożenie walki, albo przynajmniej postów, żeby móc podlinkować pod moimi postami. 
7. Oczywiście walką z UFOK-ami można chwalić się na bieżąco. Ważne żeby raz w miesiącu napisać post podsumowujący. 

Przypominam UFOK to praca, której z różnych przyczyn nie skończyliśmy. Nie ma tutaj znaczenia czy pokazywaliśmy te UFOKi na blogu czy nie. 
 
I banerek:
 
 
I jeszcze jedna uwaga techniczna. Zabawa dojdzie do skutku, jeśli udział w niej zadeklaruje przynajmniej 10 osób. Więc warto ją rozreklamować jeśli chcecie się bawić.  
Czytaj dalej...

912. Kolorowe kartki świąteczne

Utonęłam w haftach bożonarodzeniowych na maksa i nie ukrywam mam ich już trochę przesyt, ale kartki nie zrobią się same a potrzebuję ich całkiem sporo. 
Powstały między innymi takie kolorowe.
Wzór z Coricamo - w zamyśle autora był na zawieszki, ale ja zrobiłam kartki. 




Czytaj dalej...

911. Śnieżne kule z życzeniami

Jakiś czas temu otrzymałam od mojej przyjaciółki, która zajmuje się także skrapkami bazy do kartek w formie śnieżnych kul. Trochę nad nimi chodziłam wymyślając, jakie mogłabym zrobić z nich kartki. Ostatecznie zdecydowałam się na małe choinki. Do oprawy wykorzystałam świąteczny papier. Nie ukrywam trochę mi nie pasuje, chyba powinie być mniej wzorzysty. No trudno teraz już nic nie zmienię - mądry Polak po szkodzie. 


 
Czytaj dalej...

910. Sal z choinką - podsumowanie i losowanie nagrody

Oj zrobiło się na blogach i innych portalach choinkowo i cukierkowo. Wszystko za sprawą zakończonego wczoraj mojego salu z choinką. Pora pokazać prace uczestniczek i wylosować jedną, do której trafi upominek.
Oto prace trzynastu uczestniczek, które ukończyły choinkę w terminie. Kolejność mega przypadkowa, bo część uczestniczek nie posiada bloga.
1. Magda

2. Agnieszka - brzydula13

3. Agnieszka - Homemade hobby Crossy Stitches

4. kgosia

5. Ksenia

6. Sylwia Murzynowska

7. Hanulek

8. Gosia K

9. Iskierka

10. Pchełka

11. Capediem

12. Natalia F

13. Malgorzata Zoltek

Prawda, że pięknie się prezentują? 
Pora więc wylosować jedną osobę, do której poleci mały upominek. O pomoc poprosiłam generator liczb, który wskazał:
Pod numerem 4 ukrywa się kgosia, którą proszę o kontakt email

Czytaj dalej...

909. Sal z choinką - finał

Bałam  się, że się nie wyrobię, tym bardziej, że w głowie zakodowałam sobie 6 grudnia jako termin wykonania choinki. 
Tymczasem zgodnie z zasadami obrazek musi być gotowy na 5 grudnia. 
Na szczęście się udało i dziś pokazuję gotową choinkę. 
Oprawiłam ją w przecieraną ramkę, ale coś mi nie pasuje i nie wiem czy jeszcze jej nie zmienię na bardziej strojną. 







Bardzo proszę uczestniczki zabawy, które ukończyły haft o linkowanie gotowych prac a osoby bez bloga proszę o wiadomość email. 
Jutro zaś wylosuję osobę, do której poleci drobny upominek.

Czytaj dalej...

908. UFOK-owy rok podsumowanie listopada

Normalnie nie wierzę, że już grudzień. 
Niestety listopadowy plan walki z UFOK-ami zawaliłam. 
Chciałam skończyć rosettę i salowe domki. Niestety tych drugich w listopadzie nawet nie ruszyłam. Udało mi się tylko skończyć rosettę, która prezentuje się tak:



Nie wiem, czy w grudniu skończę jeszcze dwa zaplanowane na te rok UFOK-i, bo o kolosie nawet nie marzę, że do niego usiądę. Tak więc będzie UFOK-owy rok 3. Niedługo go ogłoszę i wyjaśnię zasady zabawy na kolejny rok. 
Ciekawe jak poszło uczestniczkom zabawy.


Czytaj dalej...

907. Sal z choinką - odsłona 4

W sumie to mogłam poczekać i pokazać cały obrazek, ale postanowiłam potrzymać Was trochę w niepewności i pokazać wszystko w całej krasie w Mikołajki, kiedy uruchomię linkowanie gotowych prac. 
Tak więc pokazuję stan na wczorajszy wieczór.




Czytaj dalej...

906. Kwiatowy rok - wyzwanie grudniowe

No i przyszła pora na ostatnie wyzwanie w kwiatowym roku. W tym miesiącu towarzyszyć nam będzie kwiat chyba najbardziej kojarzący się z Bożym Narodzeniem a mianowicie poisecja, czyli gwiazda betlejemska. 

Tak naprawdę roślina ta nosi nazwę wilczomleczu nadobnego. Pochodzi z Meksyku i Gwatemali.W środowisku naturalnym dorasta do około 3 metrów wysokości. 
 Wiadomo, że już w XVI wieku doszło do rozprzestrzeniania gatunku z udziałem człowieka. Aztekowie przemieścili te rośliny w okolice obecnie istniejącego miasta Meksyk, prawdopodobnie lokalizacją pośrednią w przemieszczaniu była północna część stanu Guerrero. 
Szerzej odkryta została w latach 20. XIX wieku.Nazwa poinsecja została roślinie nadana na cześć pierwszego ambasadora USA w Meksyku, J. R. Poinsett'a, który w 1822 roku przesłał ją do Waszyngtonu. Od tamtej pory popularność tej rośliny cały czas rosła. W 1834 roku pierwsze rośliny trafiły do Europy
Spopularyzowana została w połowie XX wieku, gdy wyhodowano odmiany dobrze znoszące warunki panujące w mieszkaniach strefy umiarkowanej. 
Jest uprawiana w wielu krajach świata, przy czym w krajach międzyzwrotnikowych jako roślina ogrodowa. 
Pod względem gospodarczym jest najważniejszą rośliną doniczkową na świecie. W roku 2008 łączna wartość handlowa sprzedanych roślin osiągnęła 155 mln dolarów amerykańskich. W Stanach Zjednoczonych wyprodukowano 50 mln, a w Unii Europejskiej 100 mln sztuk roślin tego gatunku
Popularną nazwę - gwiazda betlejemska - roślina ta zawdzięcza szczytowym liściom, zwanym przykwiatkami, które wspaniale się przebarwiają, kontrastując z niżej położonymi liśćmi o barwie zielonej. Przykwiatki zazwyczaj są czerwone ale istnieją też odmiany gwiazdy betlejemskiej o liściach przebarwiających się na pomarańczowo, żółto lub biało, a także dwubarwnych. Gdy spojrzymy na roślinę od góry, pięknie wybarwione liście szczytowe wyglądają właśnie niczym gwiazda. Same kwiaty gwiazdy betlejemskiej, usytuowane na szczytach pędów, są zaś niepozorne i w zasadzie nie decydują o walorach ozdobnych rośliny.
W Meksyku i Gwatemali sok mleczny z tej rośliny używany był jako krem do golenia, w Gwatemali także jako lekarstwo na bóle zębów i środek wymiotny. W kraju tym okłady z liści stosowano do złagodzenia bóli, a z podsadek uzyskiwano też w wiekach XIII do XVI czerwony barwnik. 
Jako roślina należąca do gatunku wilczomleczowatych jest szkodliwa dla zdrowia. W łodygach, liściach i korzeniach znajduje się trujące mleczko. Spożycie go może spowodować miejscowe podrażnienie jamy ustnej. W dużych ilościach może wywołać poważne zatrucie wymagające hospitalizacji.

Już jestem ciekawa, jak poradzą sobie uczestniczki zabawy.
I banerek ku pamięci



Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka