Normalnie nie wierzę, że już grudzień.
Niestety listopadowy plan walki z UFOK-ami zawaliłam.
Chciałam skończyć rosettę i salowe domki. Niestety tych drugich w listopadzie nawet nie ruszyłam. Udało mi się tylko skończyć rosettę, która prezentuje się tak:
Nie wiem, czy w grudniu skończę jeszcze dwa zaplanowane na te rok UFOK-i, bo o kolosie nawet nie marzę, że do niego usiądę. Tak więc będzie UFOK-owy rok 3. Niedługo go ogłoszę i wyjaśnię zasady zabawy na kolejny rok.
Ciekawe jak poszło uczestniczkom zabawy.
W listopadzie z UFOK-ami walczyli
1. | Anula | 4. | Justyna | 7. | Małgorzata Zoltek | |
2. | violka | 5. | AsiaB | |||
3. | Carpediem30 | 6. | meri |
(Cannot add links: Registration/trial expired)
Odpadłam już dawno, ale dzięki Tobie wykończyłam dwa UFOki potężnie stare. Bardzo Ci za to dziękuję! Wiem już, że do końca roku marne szanse na haft, ale w przyszłym postaram się znów zmobilizować. Mam teraz ograniczony dostęp do Internetu (szpital znowu...), ale już zgłaszam się na przyszły rok.
OdpowiedzUsuńWażne że udało się coś skończyć :) Ja teraz jak spojrzałam na całość raz jeszcze to skumałam że każdy element jest inny. Gapa jakich mało ze mnie :D
OdpowiedzUsuńpiękny kolor rozety :)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że kolejna praca skończona:)
OdpowiedzUsuńGratuluję! Rozeta wygląda zjawiskowo :)
OdpowiedzUsuńNie ma to jak zadowolenie z wykonanej pracy, ale nie ma tak dobrze, bo za rogiem czają się następne. Działaj więc, ogłaszaj zasady, spróbuję.
OdpowiedzUsuńCudowna rozeta, ciekawa jestem jak ją zagospodarujesz. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńI tak jesteś lepsza - ja prawie nic nie ruszyłam bo siedziałam nad choinką.
OdpowiedzUsuńAh! Przepiękna ta rozeta jest! Super, że udało Ci się ją skończyć :)
OdpowiedzUsuńU mnie krucho też, ale cały czas jeszcze mam nadzieję..
OdpowiedzUsuń