Tego haftu nie pokazywałam od września. Biedaczyna została przeze mnie zaufokowana i prawie zapomniana. Przypomniałam sobie o nim z racji zabawy VIP 10, kiedy los padł właśnie na liczbę pod którą się ukrywał. I okazało się, że nie pokazałam wyhaftowanego jeszcze w ubiegłym roku kwietnia. Szybko to nadrabiam
Cytat
Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.
O mnie
- Katarzyna
- Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
2272. Dwanaście miesięcy - odsłona 3
Ten haft to mój wielki tegoroczny wyrzut sumienia - kompletnie mi z nim nie było po drodze i biedak leżał i leżał... nawet zapomniałam pokazać wyhaftowany marcowy fragment. We wrześniu z racji zabawy VIP na fb przeprosiłam się z nim i haftuję kolejny miesiąc. Jednak zanim pokażę to co powstało to wracam z zaległą marcową odsłoną.
2203. Dwanaście miesięcy - odsłona 2
Jednym z moich całorocznych wzorów jest sampler firmy OwlForest.
Właśnie przybył kolejny miesiąc - jak na luty przystało jest zimowo.
2196. Dwanaście miesięcy - odsłona 1
W tym roku po raz pierwszy przystąpiłam do tajemniczego salu z wzorem firmy OwlForest. Na grupach facebookowych wielokrotnie widziałam, że dziewczyny wyszywają wzory tej formy, ale jakoś do tej pory nie skusiłam się. Teraz postanowiłam spróbować. Wzór jest darmowy - co miesiąc ukazuje się kolejny fragment. W grudniu pojawiła się ramka, ale ponieważ jest on całkiem spory trochę się naszukałam materiału - miał być w kolorze kawowym. Większość pasmanterii oferuje ten kolor w kawałku a na żadnym bym się nie zmieściła... Okazało się jednak, że u Igiełki znalazłam tę kanwę z metra i mogę wyszywać spokojnie bez nerwów, że materiału mam na styk.
W tej chwili mam ramkę z grudnia (tak się zaczyna) i styczeń. Co będzie w kolejnym miesiącu to zagadka, która rozwiąże się w przyszłym tygodniu, kiedy pojawi się fragment lutowy.









przez
Blokotka