Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metryczka ślubna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metryczka ślubna. Pokaż wszystkie posty

2224. Pamiątka ślubu

 Jakiś czas temu zostałam poproszona o zrobienie pamiątki ślubnej. 

Nie ukrywam nawet się ucieszyłam (mimo permanentnego niedoczasu) ponieważ spodobało mi się kilka projektów Jackie Beau, tylko okazji brakowało. 

Ostatecznie postawiłyśmy z zamawiającą na parę młodą. 

Myślę, że wyszło zgrabnie 






Czytaj dalej...

2026. Pamiątka ślubu

 W miniony piątek uczestniczyłam w uroczystości ślubnej mojego kuzyna. 

Nie byłabym sobą gdybym nie obdarowała młodych okolicznościową pamiątką. T

ym razem wybrałam wzór Jackie Beau, który powstał w szarości. 

Do tego dobrałam biało - srebrną ramę. Całość prezentuje się tak







Czytaj dalej...

1078. Pamiątka ślubna

Po raz kolejny miałam okazję wykonać pamiątkę ślubną.
 Ponowie postawiłam na sprawdzony wzór dłoni Vervaco. 
Oprawiłam bez passe w ramkę, która idealnie moim zdaniem dopasowała się do wymiarów haftu.
Zdjęcie beznadziejne, bo robione na szybko...

 
Czytaj dalej...

840. Pamiątka ślubu

W piątek bawiłam się na weselu. 
Oczywiście nie mogło zabraknąć ślubnej metryczki. 
Tym razem sięgnęłam po polski wzór, który ukazał się kilka lat temu w "Twórczych inspiracjach".
Muszę przyznać, że nasze polskie wydawnictwa mają coraz lepsze wzory. 
Wzór wyszywało się bardzo przyjemnie, aczkolwiek musiałam się skupić na konturach, które prowadzone musiały być w środku krzyżyka. Tym bardziej, że wyszywałam na 18 ct.
Ale efekt był tego wart.
Wiem, że młodym pamiątka się bardzo podobała, co jest dla mnie największą satysfakcją. 



 
Czytaj dalej...

573. Pamiątka ślubna z sercem

Na prośbę mojej koleżanki, która wybierała się na ślub powstała kolejna pamiątka ślubna. 
Tym razem wzór dwukolorowy - czarne kontury postaci otulone czerwonym sercem. 
Bardzo fajna. Kolejna z tych, które właściwie same się robią. 
Niestety zdjęcia kiepskie, bo koleżanka robiła je wieczorem komórką i jakie są sami widzicie. 





I ogłoszenie dla uczestniczek wymianki - czekam jeszcze czy odezwą się dwie osoby, które zapisały się, ale nie wysłały adresów. Jeśli dziś do końca dnia tego nie zrobią losuję spośród osób, które mi adresy wysłały i jutro powinnam Wam porozsyłać komu wysyłacie zakładkę. 
Czytaj dalej...

562. Pamiątka ślubna

Wczoraj bawiłam się na weselu u kuzynki. 
No i nie mogłam nie przygotować dla pary młodej krzyżykowej pamiątki. 
Po długich poszukiwaniach postawiłam na wzór wg projektu Ty Wilsona, ale inny niż ten, który do tej pory wyszywałam. 
Nie jestem jednak do końca zadowolona z bukietu kwiatów, ale wyszywałam zgodnie z oryginałem. 
Pewnie gdy mi przyjdzie go robić kolejny raz pobawię się nim i może uzyskam lepszy efekt. 











Czytaj dalej...

536. Ślubne dłonie po raz kolejny

Już sama nie wiem, ile razy wyszywałam dłonie projektu Vervaco, ale na pewno kilka, jak nie kilkanaście. Oczywiście nie ten sam wzór, bo Vervaco ma ich kilka, ale wszystkie podobne w kolorystyce.  Nie ukrywam wzór bardzo ładny i szybko się go robi, ale powoli zaczynam go mieć dość. Mam nadzieję, że długo nie będę do niego wracać. Może jak odpocznę to znowu z przyjemnością go zrobię, bo teraz chyba już za dużo. Tym razem zmieniłam alfabet, którym wyszyłam imiona. No i po raz pierwszy oprawiony w ramkę z IKEA, więc ciągle coś się zmienia. 


 
Czytaj dalej...

531. Ślubna para

Kiedy koleżanka poprosiła mnie o zrobienie pamiątki ślubnej pierwszą moją reakcją było "byle nie dłonie", bo takowe właśnie wyszywałam (pokażę je wam za jakiś czas). I ku mojej radości zgodziła się, aby powstał inny projekt. Ostatecznie zdecydowałyśmy się na parę młodą też projektu Vervaco, ale inną niż do tej pory wyszywałam. Nie ukrywam bardzo podoba mi się ten wzór i mogę go wyszyć jeszcze raz. Ten obrazek to był kolejny maraton, bo musiał powstać na tzw. "wczoraj". Obwarowane było to faktem, że jedzie daleko bo za granicę. Było ciężko, ale się udało - wyszyłam go w sumie w trzy dni. A kończyłam prawie na styk - dosłownie na 5 minut przed terminem, w jakim mogłam go jej przekazać, bo potem znikałam na weekend. Koleżanka na szczęście podjęła się samodzielnie oprawić, a jak mówi "podglądała najlepszych" i doskonale jej poszło. 





 
Czytaj dalej...

526. Ślubny Ty Wilson

Pierwsza pamiątka ślubna, która powstała w ostatnim czasie to znany wzór wg Ty Wilsona. Wyszywałam ją już kolejny raz, jednak trudno tu mówić o rutynie, bo za każdym razem dobieram inny kolor bukietu pani młodej, co sprawia, że pamiątka jest oryginalna. Tym razem postawiłam na klasyczny róż. 




 
Czytaj dalej...

506. Pamiątka ślubna

Na prośbę mojej koleżanki, która niedługo wybiera się na ślub, powstała metryczka ślubna. Tym razem z parą młodą na rowerze, bo dla pasjonatów jednośladów. Ponownie wyszywana na kanwie 18 ct jedną nitką muliny PND. Efekt bardzo mi się podoba. 
Zdjęcia jak zwykle nocne, więc musiałam je trochę skontrastować. 




 
Czytaj dalej...

335. Pamiątka ślubna

Nie byłabym sobą, gdybym dla mojej koleżanki z pracy, która w sobotę zmieniła stan cywilny, nie wyhaftowała pamiątki ślubnej. Chciałam, żeby był to wzór oryginalny i niespotykany. Wybór padł na jeden z najnowszych projektów formy Vervaco, zakupiony wspólnie z dziewczynami z jednej z grup na fb. Lekko go zmodyfikowałam, ponieważ oryginał jest wyszywany trzema i dwoma nitkami muliny na kanwie 14 ct. Ja natomiast zdecydowałam się na kanwę 18 ct i wyszywałam jedną nitką. Z tego też powodu zrezygnowałam z cieniowanego tła. Wybrałam też, po raz pierwszy, inną czcionkę do napisów, którą otrzymałam od Promyka, za co jeszcze raz bardzo dziękuję. 









 
Czytaj dalej...

324. Pamiątka ślubna

Przeglądając zdjęcia moich haftów uświadomiłam sobie, że nie pokazałam pamiątki ślubnej, która powstała w lipcu. Ponownie wzór wg Ty Wilsona. Tym razem bukiet panny młodej wyhaftowałam w odcieniach turkusu, ponieważ taka była kolorystyka zaproszeń ślubnych, więc musiał być to kolor, który upodobała sobie para młoda.  Haft został oprawiony w piękną ramę, którą można nabyć w Ikea. Niestety zdjęcia, znowu robione na szybko, nie oddają całej istoty haftu. 


 
Czytaj dalej...

302. Pamiątka ślubna dla Ewy

Dziś moja znajoma hafciarka wyszła za mąż. Do wysyłanych do niej życzeń dołączyłam pamiątkę dzisiejszego dnia. Wiem, że się podobała i mam zgodę na pokazanie, co niniejszym robię. Niestety zdjęcia mi wyszły kiepskie, bo jak zwykle kończyłam nocą, by rano powędrować z upominkiem na pocztę.  










Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka