Przeglądając zdjęcia w aparacie uświadomiłam sobie, że nie pokazałam kartki komunijnej, którą zrobiłam dla córki koleżanki. Chyba za dużo tych haftów komunijnych i powoli zaczęłam tracić rachubę. Ale jeszcze jedna kartka i obrazek do pokazania i będzie finał. No i w końcu zmienię tematykę, bo trochę nudno się na blogu zrobiło.
Tymczasem jednak, żeby mieć wszystkie hafty udokumentowane na blogu, pokazuję kartkę, o której miało być. Wzór z Igłą malowane - jeden z niewielu w starych numerach, który mi odpowiada, bo wiele mi zupełnie nie przypasowało. Swego czasu wychodziły redakcji małe koszmarki, ale od jakiegoś czasu jest już stanowczo lepiej. Nie wiem, ale to chyba kwestia konturów. W wielu wzorach po prostu ich nie było i wychodziły plamy..
Dobra ponarzekałam na jakość starych wzorów z polskich gazet a teraz pora na kartkę.
Czytaj dalej...