Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty

435. Zestaw od Coricamo i moja subiektywna opinia o sklepie

Nigdy nie ukrywałam, że bardzo lubię firmę Coricamo. Lubię ją głównie za fajne wzory publikowane w Igłą malowane. Więc kiedy na jednej z grup przedstawicielka firmy zaproponowała możliwość otrzymania zestawu z tej firmy w zamian za napisanie kilku słów na blogu od razu się zgłosiłam. Co prawda bez większego entuzjazmu, bo blogów hafciarskich w sieci jest całe mnóstwo - mam wręcz wrażenie, że rosną jak grzyby po deszczu. Ku mojej olbrzymiej radości okazało się, że organizatorka - pani Anna - wybrała mój blog jako jeden z trzech wyróżnionych. Dziś do moich rąk dotarł zestaw firmy Coricamo do wykonania wielkanocnego jajka. O taki:



O zestawie napiszę przy okazji jego testowania. Muszę tylko zakupić styropianowe jajko.
Otrzymanie zestawu obliguje mnie do napisania kilku słów o sklepie Coricamo. Nie ukrywam była to doskonała okazja do głębszego poznania oferty firmy, bo do tej pory zaglądałam tylko w działy związane z haftem krzyżykowym. 
Żeby było mi łatwiej pisać tego posta zrobiłam sobie screeny sklepu. 

Strona sklepu wita nas przyjaznym interfejsem - po lewej stronie mamy wypisane działy sklepu, które także widzimy na dzień dobry jako "Nasza oferta" (trochę musiałam się pobawić ustawieniami wyświetlania, żeby mi się na jednym zdjęciu zmieściło)



Oczywiście króluje haft - krzyżykowy, wstążeczkowy i koralikowy, ale nie brakuje także innych technik rękodzielniczych - szycie, biżuteria, druty, szydełko, frywolitka i inne. 
Każda z tych technik ma swoją zakładkę, co bardzo ułatwia poszukiwanie materiałów, np. osobom, które chcą zacząć przygodę z jakąś techniką.

Najbogatszy jest oczywiście dział związany z haftem krzyżykowym, dlatego, że firma się w nim specjalizuje. Znajdziemy tutaj podział na wzory oraz zestawy. Zestawy zostały pogrupowane, co bardzo ułatwia poszukiwanie np. wzorów z czystą kanwą lub też z podmalowanym tłem. Jednocześnie po kliknięciu na dany wzór mamy podane na dzień dobry jego rozmiary i ilość muliny a jednocześnie odnośnik do zestawów muliny czy też kompletnych zestawów z ramką, kanwą i muliną. Tak więc klient ma wybór, czy kupuje tylko wzór czy chce też od razu zestaw. I wszystko w jednym miejscu. Od niedawna sklep wprowadził także zestawy do haftu innych firm niż Coricamo, jak np. Vervaco, Riolis czy RTO.



Kolejne miejsce w ofercie znajduje haft wstążeczkowy, który jest kolejnych flagowym produktem firmy. I tutaj także znajdziemy  poddziały.


 Podobnie rzecz się ma z haftem koralikowym. 


Sklep oferuje także produkty dla miłośników szycia, w tym możliwość zakupu próbek tkanin.


Miłośnicy drutów też znajdą coś dla siebie. Co prawda oferta nie jest chyba tak bogata jak w sklepach specjalistycznych, ale co nieco można zakupić.


 Kolejny dział to biżuteria, gdzie znajdziemy akcesoria, zestawy do wyrobu a także gotową biżuterię. 


Spośród innych technik sklep proponuje m.in. quilling, ozdoby osikowe i kreatywne malowanie. 

 

Poza działami można by rzec "specjalistycznymi", gdzie bardzo szybko znajdziemy to, co potrzebne do danej techniki rękodzielniczej, osobna zakładka to akcesoria do haftu. Znajdziemy tutaj m.in. mulinę, kanwy, nożyczki, igły i inne potrzebne akcesoria.  

Podobnie z działem akcesoria i materiały. 


Skoro sklep wydawnictwa rękodzielniczego to nie mogło zabraknąć działu czasopisma i katalogi, gdzie można zamówić prenumeratę a jednocześnie zakupić aktualne i archiwalne numery gazet.


Sklep nie zapomniał o najmłodszych stwarzając dla nich osobny dział. 


Przewędrowałam sklep Coricamo wzdłuż i wszerz i muszę przyznać, że oferta jest bardzo bogata i stale się poszerza.
Niestety pewne produkty są wycofywane, jak na przykład kanwy malowane w metrażu - były i już ich nie ma, a szkoda, bo ja kilka zakupiłam i chętnie bym jeszcze kupiła. 
Koszty wysyłki są przystępne. Co do terminów wysyłania, to bardzo różnie to bywa - ja nie narzekam, bo zamawiałam kilkukrotnie (mam nawet stały rabat, który firma przyznaje stałym klientom, którzy zrobili w danym roku zakupy za określoną kwotę), ale wiem od innych klientów, że czasami czas oczekiwania był bardzo długi. 
Ponieważ haftem krzyżykowym zajmuję się już kilkanaście lat to znam także ceny produktów i akurat ta firma jest bardzo przystępna w tej kwestii. 
Zachęcam się do zapoznania się z ofertą sklepu. Może a nuż ktoś się na coś skusi.

Cieszę się, że zestaw jajka dotarł do mnie bez problemów, bo wiem, że z niektórymi konkursami lub akcjami firmy różnie bywa. Koleżanka czeka np. za jakąś nagrodą od początku grudnia. 

Czytaj dalej...

391. Napisz co sądzisz - Igłą malowane 6/2015

Po raz kolejny dzięki uprzejmości Coricamo trafiła do moich rąk ich gazeta "Igłą malowane". Numer bardzo świąteczny, aczkolwiek na okładce rzuca się w oczy bukiet fuksji. I to mi się jakoś nie podoba - skoro grudzień to ja na okładce widziałabym wyeksponowanie jakiegoś wzoru świątecznego, których w numerze sporo lub wręcz stworzenie jakiegoś większego obrazu z motywem świątecznym. 




Ale rozbierzmy ten numer na czynniki pierwsze. Redakcja zaproponowała aż trzy wzory na świąteczne serwetki - trochę sporo jak na jeden numer. Na szczęście z dwóch - z bałwanków i świątecznej fastrygi można wydzielić poszczególne części i wykonać np. kartki. Zdjęcia nijak nie chciały mi się obrócić :(




Oprócz tego w numerze mamy propozycję wykonania świątecznej bombki - bardzo fajne połączenie srebra z czernią. 


Redakcja proponuje także świąteczne zawieszki i one mi się spodobały. Gdyby nie fakt, że ja i plastikowa kanwa nie nadajemy na tych samych falach pewnie zagościłyby na mojej choince. Jednak wzory warte zapamiętania. 

Jeśli o kartkach mowa to redakcja zaproponowała bardzo ładny moim zdaniem wzór Świętej Rodziny, który można wykonać także w wersji haftu konturowego
 

Propozycja kartek wstążeczkowych zupełnie chybiona moim zdaniem. Jakoś nie rozumiem ostatniego zafascynowania tym haftem - niezbyt do mnie przemawia a ciągle widzę go lansowanego - nawet przy okazji większych wzorów, które moim zdaniem wyglądają najładniej w wersji krzyżykowej




I tutaj dochodzimy do dwóch obrazów zaproponowanych przez redakcję - Magicznych fuksji i chabrów. Z tych dwóch mój wybór to chabry. Jakoś fuksje nie przypadły mi do gustu. Zresztą  w ogóle w tym numerze redakcja nastawiła się na małe motywy a pamiętam, kiedy likwidowano Złotą kolekcję i wprowadzano podział na Igłą malowane i Twórcze inspiracje wydawca podkreślał, że ta pierwsza gazeta będzie skierowana do miłośników krzyżyków. Tymczasem coraz mniej sensu strikte  wzorów haftu krzyżykowego i ciągłe wprowadzanie łączenia technik. Brakuje mi wzorów widoków, jakiejś fajnej serii z porami roku no i wzorów okolicznościowych - ciągle podkreślam brak na rynku hafciarskim wzorów na kartki chrzcielne bo metryczek jest co niemiara, ale z takich prawdziwych na chrzest to chyba widziałam dwa...



Na koniec fajny moim zdaniem artykuł o klubie młodych hafciarzy, relacja ze zjazdu w Ustroniu i galeria czytelników. 




Ogólnie jeśli miałabym ocenić ten numer w nomenklaturze szkolnej to waham się między trzy plus a cztery minus. 
Na koniec bardzo dziękuję firmie Coricamo za otrzymane pismo. 

 
Czytaj dalej...

318. Napisz co sądzisz o... Igłą Malowane 4/2015

Kiedy Coricamo - firma, którą bardzo lubię - ogłosiło nabór na recenzentów swoich czasopism nie zastanawiałam się ani chwili i zgłosiłam się. Wczoraj po powrocie z kolonii czekał na mnie w domu nowy numer Igłą Malowane - dwumiesięcznika poświęconego haftowi krzyżykowemu. Co prawda zawartość już znałam dzięki filmikowi na youtube i blogom koleżanek, które już pismo zrecenzowały, ale zupełnie co innego gdy trzymam w rękach i mogę namacalnie obejrzeć propozycję wydawnictwa.  Obejrzałam i... takie mieszane uczucia mam. Z jednej strony wzory są fajne i pewnie jakiś wykorzystam, ale z drugiej strony tym razem nie było wow, jak przy innych wydaniach. 

Ale po kolei. Okładka - zaskakuje zmiana szaty graficznej - jest kolorowo, radośnie, energetycznie. 


Fajnie prezentuje się spis treści, gdzie na dwóch stronach zaprezentowano zawartość numeru.

I pora na prezentację wzorów. Gdybym miała zdecydować się na wykonanie jednego jedynego haftu z tego numeru to byłyby to ptaszki, które redakcja proponuje w dwóch wersjach - haftu krzyżykowego i wstążeczkowego. 


Fajnie prezentuje się również duzy obraz Spacer wśród maków.  Przy okazji tego obrazu redakcja zaprezentowała instrukcję wyszywania wstążeczkami. Co prawda na razie mnie wstążki nie kuszą, ale może kiedyś...

 


Oprócz tego spodobały mi się propozycje małych haftów dziecięcych, w oparciu o które opracowany został kurs haftu krzyżykowego. Wzorki te wykorzystam na celinki - poduszki dla chorych dzieciaków.


Kolejną propozycją są witraże - z irysami i makami.

Redakcja zaproponowała także serwetki z makami oraz haft w stylu afrykańskim.

Zupełnie do gustu nie przypadł mi wzór przerobiony z obrazka, ale z pewnością znajdą się jego zwolennicy. 


Ogólnie oceniam ten numer na dobrą czwórkę, mówiąc nomenklaturą nauczycielską. Czego mi zabrakło? Haftów na kartki, szczególnie te okolicznościowe, jak chrzest, ślub, komunia. Od dawna na polskim rynku nie widziałam takich małych hafcików wielkości 40-50 krzyżyków, które można wykorzystać na kartkę haftując na kanwie 14 - 16 ct. Warto, aby redakcja o tym pomyślała w przyszłości. 
I jeszcze jedna uwaga - szkoda, że gazeta jest rozsyłana dopiero po pojawieniu się w kioskach, kiedy sporo osób już ją nabyło. Fajnie byłoby gdyby recenzentki otrzymywały ją tuż przed publikacją.
Czytaj dalej...

162. Cross Stitch Crazy - moja subiektywna ocena

Nie ukrywam miło mi się na duszy zrobiło, kiedy jakiś czas temu odebrałam emaila z pasmanterii internetowej Haftix z propozycją otrzymania do zrecenzowania anglojęzycznego czasopisma z wzorami. To wielkie wyróżnienie zostać dostrzeżonym w morzu blogów hafciarskich, tym bardziej, że ja  tak na prawdę raczkuję w blogosferze.
Mogłam wybrać, jakie to miałoby być ale właściwie zdałam się na autora emaila, gdyż styczności z tymi gazetami nie mam prawie żadnej. Nie ukrywam odstrasza mnie cena za egzemplarz i do tej pory nie zakupiłam żadnego. 
Tytuł, który otrzymałam to lipcowy numer Cross Stitch Crazy. Z opisu na stronie epasmanterii wyczytać można, że jest to czasopismo, w którym, w przeciwieństwie do polskich gazet znaleźć można bardzo dużą ilość wzorów, głównie małych i średnich. 
Już okładka pokazuje, że w numerze znajdziemy całe mnóstwo wzorów: 

Przeglądając czasopismo kilka wzorków wpadło mi w oko. Przede wszystkim kociaki Margaret Sherry:
Ciekawą propozycją redakcji jest dział z portretami znanych osób. Wiem z internetu, że pojawiają się tutaj portrety celebrytów. W tym numerze jest to portret Petera Dinklage, znanego z Gry o tron

Oprócz tego w każdym numerze CSC znaleźć można jakieś wzory tematyczne - do wykorzystania na kartki, breloczki i inne małe formy. W numerze, który otrzymałam jest to tematyka szkolna: 


Fajne są również alfabety - tutaj akurat sportowy: 


Jako miłośniczkę prostych wzorów kwiatowych zainteresowały mnie także wzory kwiatowe - tym bardziej, że sa bez niezbyt przeze mnie lubianych backstitchy: 




Z większych wzorków w numerze znaleźć można jeszcze bardzo sympatycznego ptaszka - mnie spodobała się forma oprawy. Widziałam już w jakimś sklepie takie wieszaczki, ale haftu w ten sposób oprawionego jeszcze nie spotkałam. Bardzo fajna alternatywa do tradycyjnych ramek.


Ogólnie numer ciekawy, ale na prenumeratę za ponad 600 zł rocznie bym się nie zdecydowała. Wolę tę kasę przeznaczyć na materiały na kolejne robótki, a w mojej kolejce wzorów do wyszywania jest całe mnóstwo.


Na koniec bardzo dziękuję Panu Grzegorzowi z pasmanterii Haftix za możliwość obejrzenia gazety i wyrobienia sobie na ten temat opinii. 
No i mogę uchylić rąbka tajemnicy, że w moim rocznicowym konkursie pojawią się miedzy innymi nagrody ufundowane przez tę pasmanterie, za co bardzo dziękuję.

Czytaj dalej...

147. Twórcze Inspiracje 5/6

Kilka dni temu otrzymałam od Coricamo najnowszy numer Twórczych Inspiracji z prośbą o zrecenzowanie go na blogu. Hmm zadanie trudne, ponieważ jako miłośniczka haftu krzyżykowego rzadko sięgam po inne techniki i zdecydowanie wolę ich Igłą Malowane.  


 Ale okazało się, że i w tej gazecie znalazłam kilka rzeczy dla siebie. 
Na pierwszy ogień poszły oczywiście propozycje hafciarskie. Bardzo spodobały mi się aniołki witrażowe, które z pewnoscią wykorzystam na kartki lub prezenty - proste a urokliwe. 


Kolejną propozycją są także kartki okolicznościowe - ciekawe, aczkolwiek od kilku numerów widzę jakiś regres w propozycjach wydawnictwa - kiedyś były one ładniejsze. Mam nadzieję, że to chwilowe i znowu pojawi się coś ciekawego. 




Z hafciarskich propozycji w numerze znalazły się także serwetka we wzory etniczne oraz espadryle. To już zupełnie nie mój klimat, ale wiem, że sporo osób lubi takie wzory. 




Ciekawostką jest prezentacja dwustronnego haftu krzyżykowego - idealnie wpisująca się w klimat akcji pokaż plecy.  


To by było tyle w klimacie hafciarskim. Z innych technik spodobały mi się ozdoby na ołówki wykonane techniką quilingową, której jeszcze nie próbowałam a która mnie już jakiś czas kusi.  Może to dobra okazja, by wreszcie spróbować. 




Oprócz tego w numerze znaleźć można propozycje dla miłośników niebanalnej biżuterii, drutów oraz szycia.
Ogólnie numer ciekawy, szkoda tylko, że wydawnictwo wysłało mi go już po ukazaniu się gazety w kiosku, którą zdążyłam kupić. Wydaje mi się, że takie prezenty powinny przychodzić wcześniej, bo po co komu dwa egzemplarze tej samej gazety. 

A tutaj można obejrzeć prezentację całego numeru
Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka