Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą widoki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą widoki. Pokaż wszystkie posty

501. Widoczek z niezapominajkami

Kwiecień zdecydowanie obfituje u mnie w zamówienia - powstają hafty komunijne i ślubne. Dlatego też na pewno będzie mnie trochę mniej na blogu, ponieważ wielu rzeczy nie mogę pokazać przed wręczeniem. Ale spokojnie wszystko pokażę w stosownym czasie.
Tymczasem przychodzę z obrazkiem, który powstał już jakiś czas temu na prośbę mojej koleżanki, która chciała podarować coś swojej znajomej z Austrii. Zdecydowałyśmy się na sielski widoczek z niezapominajkami, który jest częścią kolekcji kwiatowego kalendarza, którą lata temu Kokardka opublikowała w wydaniu specjalnym "Kramu z robótkami". 









Zapraszam wszystkich na moje candy. Proszę jednak o wyraźne zaznaczenie chęci uczestnictwa, ponieważ kilka osób skomentowało, gratulując tylu postów (co jest bardzo miłe), ale nie wiem czy chcą uczestniczyć w losowaniu upominku. 
Czytaj dalej...

142. Letni widoczek

Tak, jak wam już pisałam mam ostatnio sporo tajnych projektów, które przeznaczone są na prezenty. Jednym z nich - już wręczonym, więc możliwym do pokazania - jest ten letni widoczek z kwiatkiem. Wzór bardzo przyjemny z kalendarza Kramu z robótkami sprzed kilku lat. Powstał jako prezent urodzinowy i bardzo się cieszę, że się spodobał adresatce.






Teraz lecę do pracy, bo spełniłam swoje kolejne hafciarskie marzenie, ale o tym przy innej okazji :)
Czytaj dalej...

24. Pierwszy śnieg

Dziś za oknami zrobiło się biało - spadł pierwszy śnieg tej zimy. I jest to dla mnie okazja by pochwalić się pierwszym w mojej kolekcji zimowym obrazkiem. Przygotowując moją wystawę stwierdziłam, że spośród pór roku najchętniej wyszywam właśnie zimowe pejzaże, co nie do końca odzwierciedla moje uczucia do tej pory roku...


Czytaj dalej...

16. Baśniowy widoczek

Pogoda na dworze okropna... Nic się człowiekowi nie chce... Siedzę i nadrabiam zaległości w haftowaniu - postanowiłam nie zaczynać nic nowego dopóki nie skończę tego, co mam zaczęte... Tak się zawzięłam, że wczoraj postawiłam prawie dwa tysiące krzyżyków. Skończyłam zaczęty chyba trzy lata temu baśniowy widoczek, który odłożyłam właściwie nie wiem dlaczego i tak leżał i leżał...  Teraz doczekał się ukończenia, co mnie bardzo cieszy... 


Czytaj dalej...

10. Jesienny widoczek

No i znowu zaniedbałam krzyżyki... Musiały ustąpić miejsca innym obowiązkom. Zaczynam się zastanawiać, czy pomysł z zapisaniem się na Tajemniczy SAL u Kasi na Facebooku był dobrym pomysłem, bo mogę mieć takie tygodnie, że nie postawię żadnego krzyżyka. Muszę się jednak zmobilizować, bo kolejne zamówienia w kolejce... Postępami będę się na pewno dzieliła z Wami.
Tymczasem udało mi się wreszcie oprawić w passe-partout jesienny widoczek dla koleżanki. Mam nadzieję, że będzie zadowolona... Oby zaczarował pogodę i taka piękna jesień, jak dziś potrwała jeszcze długo...
Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka