Trochę mi się nazbierało prac do pokazania, bo jak to u mnie cierpię na permanentny niedoczas...
W ubiegłym tygodniu skończyłam UFOK-a.
Tak UFOK-a...
A tym UFOK-iem są zajączki, które zaczęłam wyszywać w ubiegłym roku przed Wielkanocą a potem jakoś nie mogłam się do nich zabrać.
Teraz przysiadłam, skończyłam i nawet oprawiłam.

przez
Blokotka