Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tęczowa róża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tęczowa róża. Pokaż wszystkie posty

595. Tęczowa róża - finał

Wczoraj postawiłam ostatnie krzyżyki w tęczowej róży 
i po kąpieli i prasowaniu mogę ją Wam pokazać. 
Na razie w wirtualnej ramce, 
bo nie wiem czy nie zrobię z niej poduszki. 
Muszę jeszcze trochę pomyśleć. 
Nie urywam wyszywało mi się ją bardzo przyjemnie 
i zastanawiam się czy są jeszcze jakieś wzory w tym samym stylu, bo chętnie bym coś takiego zrobiła. 

Teraz pora na kolejne UFOK-i. Ciekawe ile jeszcze uda mi się do końca roku zrobić. 










 
Czytaj dalej...

590. Tęczowa róża odsłona 11

Normalnie nie wiem, jak to się dzieje, ale tęczowa róża rośnie. 
Mam wrażenie, że ten wzór wyszywa się sam. 
Wszystko dlatego, że sporo tutaj fragmentów jednym kolorem i nie trzeba się zbytnio wysilać 
i często zmieniać nitki, czego ja osobiście nie lubię. 
Kocham wzory, w których jest wiele plam jednym kolorem i szybko widać przyrost. Może uda mi się ją skończyć przy następnym podejściu, aczkolwiek muszę się zabrać za inne pilne prace - leżą nagrody i normalnie mi wstyd...
Dobra koniec gadania. Oto róża po kolejnym posiedzeniu z tym wzorem. Fragment, który przybył to ten zaznaczony na zielono.





Ps. Przypominam uczestniczkom wymianki zakładkowej, że termin wysyłki już się zbliża wielkimi krokami. Czekam na zdjęcia Waszych zakladek.
Ps. 2 Proszę o uważne czytanie zasad candy :) 
Czytaj dalej...

585. Tęczowa róża - odsłona 10

To już dziesiąty raz pokazuję postępy w pracy nad tęczową różą. 
Jednodniowa praca zaowocowała całkiem sporym fragmentem. 
Tym razem zajęłam się środkiem. 
Niestety do końca jeszcze daleko. 









Czytaj dalej...

579. Tęczowa róża - odsłona 9

Nie ukrywam, gdybym mogła to bym się od niej nie odrywała. Tak mi się dobrze ją wyszywa. 
Ale są inne hafty no i inne obowiązki, wszak za chwilę nowy rok szkolny i powrót do pracy. 
Ale na razie wyszywam i ostatnio sporo tęczowej powstało. Dla zobrazowania, ile już mam zrobiłam zdjęcie schematu z zaznaczonymi wyhaftowanymi fragmentami. 
Ten ostatni, który przybył zaznaczony jest na różowo. 








 
Czytaj dalej...

575. Tęczowa róża - odsłona 8

Wczoraj ponownie wzięłam do ręki kanwę z tęczową różą. Powinnam co prawda kończyć papieża na czarnej kanwie, ale jakoś straciłam serce do niego.
 Skończę, bo wypada, ale bez entuzjazmu. 
Jednak nie o tym miało być. 
Tak mi się dobrze wyszywało różę, że ani się nie obejrzałam i okazało się, że całkiem spory kawałek jej przybył. 
Widać to na ostatnim zdjęciu - to ten obszar zamalowany na pomarańczowo. 






I jeszcze dwa ogłoszenia parafialne:
Po pierwsze adresy wymiankowe poleciały. Jeśli ktoś jest na liście a nie dostał niech krzyczy.
Po drugie - osoby zainteresowane salem bożonarodzeniowym proszę o e-maila na adres caath79@gmail.com, abym w e-mailu zwrotnym mogła wysłać wzór.
Czytaj dalej...

567. Tęczowa róża - odsłona 7

Dziś krótko i treściwie. 
Ponownie wzięłam do ręki kanwę z tęczową różą i muszę przyznać znowu nie mogłam się od niej oderwać. 
Tym razem przybył cały prawy bok obrazka, czyli czerwony i pomarańczowo - żółty płatek. 
Teraz trochę przerwy bo w najbliższym tygodniu mam zamiar podziałać w końcu w kwestii kwadracików na celinki,
 bo kanwa już dawno uszykowana a ciągle coś mnie od tych obrazków odciągało.




I jeszcze jedno ogłoszenie w kwestii wymianki - na listę wpisuję dopiero po otrzymaniu na emaila adresu korespondencyjnego :)
Czytaj dalej...

561. Tęczowa róża - odsłona 6

Trochę monotematycznie, bo z UFOKów ambitnie pracuję nad tęczową różą. 
To jeden z tych haftów, które właściwie same się wyszywają i od których trudno się oderwać. 
Ostatnio miałam wieczorem chwilkę i stwierdziłam, że wyszyję choć jedną nitkę. 
Z tego wszystkiego posiedziałam dobrą godzinę i pól następnego dnia i ani się nie obejrzałam przybył całkiem spory fragment - tym razem w kolorze żółtym. 
Kolejna partia krzyżyków, które przybyły zaznaczona jest na zielono.
 Oj fajnie przybywa i mam coraz większą nadzieję, że jak nie w sierpniu to we wrześniu dobiję do końca. 






 
Czytaj dalej...

555. Tęczowa róża - odsłona 5

Żeby trochę odpocząć od czarnej kanwy sięgnęłam po tęczową różę i wyhaftowałam całkiem spory kawałek (pokazuje to zamalowany na niebiesko wzór). Stwierdziłam, że będę ją robiła na przemian z papieżem. Mam nadzieję, że do końca wakacji uda mi się ją skończyć. 

  




Czytaj dalej...

543. Tęczowa róża - odsłona 4

Obowiązki zawodowe trochę spowolniły moje wyszywanie, ale to nie znaczy, że nic nie robię. Ostatnio podłubałam trochę w tęczowej róży i przybył jej kolejny płatek. Ten wzór należy do tych mało skomplikowanych i wyszywa się ją rewelacyjnie. Pewnie bym wyszywała ją aż do ostatniego krzyżyka, ale musiałam ją odłożyć, żeby zabrać się za prace "obowiązkowe", czyli z zabaw salowych. Ostatnie zdjęcie pokazuje, jaki fragment wyhaftowałam.



 
Czytaj dalej...

529. Tęczowa róża - odsłona 3

Po wielu haftach w brązach i sepii - takie były ostatnie pamiątki, które Wam jeszcze pokażę -  zatęskniłam za czymś kolorowym. Sięgnęłam więc po tęczową różę, której przybył kolejny płatek - tym razem niebieski. Nie ukrywam wyszywa się ją bardzo przyjemnie a wielość jednokolorowych plam sprawia, że krzyżyki same przybywają. Od wczoraj wyhaftowałam nawet spory fragment - zaznaczony na żółto na schemacie. 



 
Czytaj dalej...

447. Tęczowa róża - odsłona 2

W czwartek zatęskniłam za tęczową różą, którą zaczęłam niedawno, ale i tak zaufokowałam. Stwierdziłam, że muszę w niej wyszyć choć 100 krzyżyków. Ale jak usiadłam to nie mogłam się oderwać i ostatecznie przybyło ich ponad 3000 a tym sposobem jeden płatek. Tęczową wyszywam kolorami w poszczególnych płatkach i żeby ułatwić sobie życie zakreślam kolejne symbole, które już wyhaftowałam. Tym sposobem mogę pokazać, ile faktycznie zrobiłam - to obszar zaznaczony na różowo. Wydaje się sporo, ale przy całości to odrobina. 





Czytaj dalej...

398. Tęczowa róża - odsłona 1

Nie wiem, jak inne hafciarki, ale mnie czasami tak palce świerzbią, że mimo pozaczynanych prac muszę zacząć coś nowego. Tak było i wczoraj -  powinnam wyszywać hafciki świąteczne, kończyć makowy dworek a ja co? A ja zabrałam się za nowy projekt - Tęczową różę, do której materiały leżały gotowe od września, kiedy zakupiłam muliny, ponawijałam je na bobinki, wydrukowałam wzór i przygotowałam kanwę. Można rzec - wyprodukowałam kolejnego UFOKA. Ale wczoraj wieczorem tak mnie wzięło, że postawiłam całkiem sporo krzyżyków. Tym razem - po raz pierwszy w mojej hafciarskiej karierze, no może nie licząc zabaw salowych, zaczęłam wyszywanie od góry i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba to wyszywanie. Oczywiście zaliczyłam małą wtopę, bo zaczęłam o 10 kratek za wcześnie, ale na szczęście zostawiam zawsze zapas kanwy, więc niczemu to nie zaszkodzi.
Wyszywam na kanwie 18 ct jedną nitką chińskiego odpowiednika DMC i wbrew temu, co niektórzy twierdzą nie uważam jej za badziewie. Wręcz przeciwnie - bardzo ładnie kryje na kanwie, bo nie ukrywajmy dwie nitki Ariadny czy DMC na 18 ct dają dość grubą warstwę. Mam całą paletę tej muliny i nie zamierzam rezygnować z jej używania, choć pewnie co niektóre mnie by za to na stosie spaliły... Ale cóż każdy wyszywa czym lubi i na co go stać a najważniejsza jest i tak staranność wykonania haftu - stawianie krzyżyków w jedną stronę, nie robienie supełków na początku danego koloru no i przede wszystkim kończenie tego, co się zaczęło. Tu biję się w piersi, ale obiecuję już niedługo rozpoczynam walkę z UFOKAMI. 






Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka