Wczoraj postawiłam ostatnie krzyżyki w tęczowej róży
i po kąpieli i prasowaniu mogę ją Wam pokazać.
Na razie w wirtualnej ramce,
bo nie wiem czy nie zrobię z niej poduszki.
Muszę jeszcze trochę pomyśleć.
Nie urywam wyszywało mi się ją bardzo przyjemnie
i zastanawiam się czy są jeszcze jakieś wzory w tym samym stylu, bo chętnie bym coś takiego zrobiła.
Teraz pora na kolejne UFOK-i. Ciekawe ile jeszcze uda mi się do końca roku zrobić.












































przez
Blokotka