Co może ukoić szargane nerwy i poprawić humor hafciarce?
Albo zakupy przydasi, albo nowy projekt. Na zakupy muszę poczekać do wypłaty bo zestaw, który sobie upatrzyłam trochę kosztuje, dlatego też zaczęłam coś nowego.
Sięgnęłam po zestaw z magnoliowym drzewkiem, który dostałam w prezencie.
Na razie niewiele widać, bo to całkiem spory wzór.
Nie wiem też czy nie wyprodukowałam kolejnego UFOK-a, ale co odparowałam - jak to mówią - to moje.





przez
Blokotka