Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sal księżycowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sal księżycowy. Pokaż wszystkie posty

112. Sal księżycowy odsłona 5 (ostatnia)

Wczoraj wieczorem  skończyłam wyszywanie księżyca z mojego salu księżycowego. Nie ukrywam wykończenia prawie mnie dobiły. Nie lubię blacstischy w żadnym wydaniu a tutaj było całe mnóstwo gwiazdek i malutkich rombów. Początkowo chciałam je zrobić srebrną nitką, ale ostatecznie zwyciężyła oryginalna koncepcja AAN. Teraz hafcik poczeka na zagospodarowanie. Chcę z niego zrobić poduszkę, ale muszę znaleźć albo fajną poszewkę, na którą go naszyję, albo materiał na uszycie poszewki od początku. 

Tak prezentuje się gotowy księżyc: 

  
i kilka zbliżeń


 
No to pierwszy haft z długiej listy zrobiony. Teraz pora na kolejne. Tylko żeby już mi nikt z niczym nie wyskoczyła, bo mój kolos na mnie spogląda smutno i pyta się kiedy w końcu do niego wrócę.


Czytaj dalej...

108. Sal księżycowy odsłona 4

Wciągnął mnie ten księżyc na maksa. Właśnie skończyłam wyszywanie księżyca. Została jeszcze gwiazdka i ozdobniki, ale to musi poczekać, bo wracam do ptaszorków Zimnej i mam do przygotowania kilka kartek, ale o tym na razie cichosza, bo to prezenty a ich adresaci zaglądają tutaj :)

A tak prezentuje się mój księżyc:


I kilka zbliżeń



Czytaj dalej...

105. Sal księżycowy odsłona 3

Wczoraj wieczorem po pracy usiadłam do księżyca. I troszkę go przybyło. Bardzo przyjemnie mi się go wyszywa. Gdyby nie kolejny obrazek na zamówienie pewnie bym do końca tygodnia skończyła... A może mi się uda.... Zobaczę...
W każdym razie było tak:

A jest tak: 



Czytaj dalej...

95. Sal księżycowy odsłona 2

Wczoraj skończyłam mój tajny projekt i wzięłam na warsztat księżyc z mojego salu. Niestety zabrakło mi muliny więc niewiele przybyło od ostatniej prezentacji. Trudno poleży i poczeka, aż pójdę na hafciarskie zakupy.


Czytaj dalej...

91. Sal księżycowy odsłona 1

Na dworze zimo i mokro, więc człowiek siedzi w domu i wyszywa... Wczoraj wieczorem postawiłam kilka pierwszych krzyżyków w moim księżycu a dziś dołożyłam kolejne... Pewnie byłoby więcej gdyby nie pomyłki - ten rodzaj haftu wymaga mega skupienia bo wystarczy przesunąć się o jeden krzyżyk a z ślicznych zawijasów tworzą się okropne krzywizny.

Zdecydowałam, że zachowam oryginalną kolorystykę projektantki i mój księżyc będzie turkusowo - granatowy. Kanwa biała 16 ct - przy rosecie i tajnym projekcie wyszywanym na 18 ct chce, aby moje oczy łapały trochę oddechu....


Dziś zrobiłam już tyle - niestety pogoda za oknem nie ułatwia zdjęć


i zbliżenie na kolor


Czytaj dalej...

75. Sal księżycowy

No i nie wytrzymałam. Ledwie wczoraj skończył się mój sal wielkanocny a ja już chce Wam zaproponować kolejną zabawę. A wszystko przez pewną Panią, która mnie namówiła :).
Pisałam Wam, że zakochałam się w pewnym wzorku księżyca. Nie wiem dlaczego zakodowałam sobie, że jego autorką jest autorka moich jajek. Nic podobnego, otóż ten wzorek jest autorstwa Aleksandry Adelaide. Wzór piękny i co najważniejsze są w nim tylko dwa kolory, więc powinno się przyjemnie wyszywać.  
Tak więc ogłaszam mój SAL KSIĘŻYCOWY i zapraszam do wspólnego wyszywania poniższego obrazka

 

Zasady:
- Zapisy pod tym postem do końca maja z podaniem adresu e mail.  (po tym terminie nie rozsyłam wzoru)
- Zaczynamy 1 maja
- Termin zakończenia - odległy, bo moje kolejne urodziny, czyli 9 kwietnia 2015 roku. Prawda, że przyjemna data.
- Postępami chwalimy się wg własnego uznania. (Wiem, że ograniczenie do niedzieli troszkę Wam napsuło krwi).
- Bardzo proszę o umieszczenie na blogu poniższego banerka wraz z odnośnikiem do tego posta. 

Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka