Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie całoroczne u Hanulka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie całoroczne u Hanulka. Pokaż wszystkie posty

429. Wyzwanie całoroczne u Hanulka - odsłona 12 - wyzwanie styczniowe

Jako ostatni temat swojego całorocznego wyzwania Hania zaproponowała hasło "W mojej magicznej kuchni". Nie ukrywam haftów kuchennych u mnie jak na lekarstwo i była to okazja do wykonania czegoś, co od dawna mi chodziło po głowie, czyli filiżanki kawy w wersji jednokolorowej. Myślę, że hafciarki doskonale wiedzą, o jakie wzory mi chodzi. Jednak jak zwykle plany planami a życie życiem. Już miałam się za tę filiżankę zabrać, nawet uszykowałam sobie kanwę, kiedy niczym Filip z konopi wyskoczyły mi inne zobowiązania. Nie pozostało nic innego tylko poszukać jakiegoś maleństwa, które będzie pasowało do tematu, czyli z jednej strony będzie kuchenne a z drugiej będzie miało odrobinę magi. No i znalazłam malutki wzorek filiżanki z kwiatkami. To chyba jeden z tzw. woreczkowych projektów Vervaco. Kolory dobrałam samodzielnie i oprawiłam w malutką ceramiczną ramkę. W kuchni raczej nie zagości, bo bardziej pasuje do pokoju, ale mam nadzieję, że organizatorka mi temat zaliczy. Przy okazji bardzo dziękuję Hani za cały rok inspirujących tematów, dzięki którym poznałam wiele nowych wzorów i miałam okazję wykonać mnóstwo fajnych rzeczy. 
A oto moja magiczna filiżanka: 


Czytaj dalej...

396. Wyzwanie całoroczne u Hanulka - odsłona 11 wyzwanie grudniowe

Kiedy Hania ogłosiła temat wyzwania listopadowego - Magia świąt - i w zasadach zabroniła wykonywania kartek od razu wiedziałam co zrobię - zawieszki na choinkę. Trochę trwało zanim w mojej głowie zaistniała ostateczna koncepcja tych zawieszek. Początkowo chciałam je zrobić na kanwie plastikowej, ale po dwóch podejściach do tematu stwierdziłam, że ja i kanwa plastikowa nie nadajemy na tych samych falach. Bombki karczochowe odpadły, bo mnóstwo osób je robi a ja chciałam mieć w tym roku na choince coś oryginalnego. Myślałam, myślałam i wymyśliłam. Tak oto powstały gwiazdkowe zawieszki z pianki brokatowej z malutkimi hafcikami wykonanymi brokatową nitką. Na razie - na potrzeby wyzwania - w trzech kolorach - niebieskim, czerwonym i zielonym, ale będą jeszcze kolejne, bo na choinkę trochę ich potrzebuję. 
Nie ukrywam najtrudniejsza była oprawa haftów, bo brokat sypał się wszędzie i dziś, kiedy je kończyłam świecę się jak choinka w wigilię. Ale czego nie robi się dla sztuki. 
Zdjęcia robione na choince przed bursą już po zmroku i niestety nie oddają pełni blasku tych zawieszek. Dlatego też grupowe zrobiłam już w pomieszczeniu. 







 
Czytaj dalej...

376. Wyzwanie całoroczne u Hanulka - odsłona 10 wyzwanie październikowe

Kiedy Hania zaproponowała w swoim wyzwaniu temat miśków bardzo się ucieszyłam, ponieważ lubię misie. Stwierdziłam, że wyszyję coś na celinki, czyli poduszki dla dzieciaków. Ale jak to zwykle bywa plany planami a życie życiem... Nawet zaczęłam wyszywać celinkowe kwadraciki, ale kiedy w tym tygodniu spostrzegłam, że nie dam rady ich zrobić zaczęłam szukać planu awaryjnego. Szukając inspiracji trafiłam na zakładkę z misiem Fizzy moon - takim ciekawskim wyglądającym zza drzwi i pytającym obserwatora co czyta (w oryginalnym wzorze po włosku). Raz dwa usiadłam do krzyżyków i w dwie godzinki popełniłam zakładkę. Co prawda misiek ma trochę koślawe kontury, ale jakoś nigdy mi nie wychodziły w tych miskach...
Zaplanowane hafty celinkowe na razie powędrowały do ufoków, ale jakoś się tym nie przejmuję w perspektywie mojej przyszłorocznej akcji, ale na razie o niej cichosza..
Tymczasem pokazuję zakładkę





 
Czytaj dalej...

354. Wyzwanie całoroczne u Hanulka - odsłona 9 - wyzwanie październikowe

Na październik Hania zaproponowała temat: "Rower to jest świat". Długo zastanawiałam się co tym razem zrobić. Po głowie chodziła mi zakładka, albo jakaś kartka. Kiedy jednak na fb przeczytałam, że Celinie kończą się hafty na poduszki dla chorych dzieciaków postanowiłam wyhaftować jakiś kwadracik na tę akcję. Postawiłam na "dziewczyński" różowo - czerwony rower. Dorobię jeszcze cztery serduszka i komplet na panel poleci do dziewczyn, które szyją poduszki. 





Czytaj dalej...

339. Wyzwanie caloroczne u Hanulka - odsłona 8 - wyzwanie wrześniowe

Na wrzesień Hania zaproponowała temat "Koty, koty są miłe". Realizując go postanowiłam zrobić coś czego jeszcze nie robiłam - wyszyć coś na czarnej kanwie. Wzorek ciekawy, bo kilka linii składa się na portret kota. Muszę przyznać, że efekt fajny, ale wyszywanie na czarnej kanwie to dla moich oczu zabójstwo. Chyba więcej się na nią nie skuszę. Czas pracy strasznie mi się wydłużył - na białej kanwie pewnie bym tego kota machnęła w ciągu godziny a tu siedziałam i siedziałam... 
Obrazek jeszcze nie oprawiony, bo zastanawiam się nad zagospodarowaniem... 







Czytaj dalej...

321. Wyzwanie całoroczne u Hanulka - odsłona 7 - wyzwanie sierpniowe

Sierpniowe wyzwanie Hani to "Morskie opowieści". Kiedy Hania je ogłosiła to od razu wiedziałam, jaki haft powstanie, ponieważ w tym wzorze zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Pochodzi on z "Igłą malowane" a haftowany był na kanwie z nadrukiem firmy Coricamo w kolorze błękitnym. 
Oto moja interpretacja sierpniowego wyzwania - widoczek z latarnią morską. Na razie w wirtualnej ramce, ale na pewno stanie na mojej półce. 






Czytaj dalej...

306. Wyzwanie całoroczne u Hanulka - odsłona 6 - wyzwanie lipcowe

Na lipiec Hania zaproponowała wyzwanie pod hasłem "Pod słońcem Toskanii". Podeszłam do niego trochę przewrotnie, bo zamiast sielskich widoczków, oliwek itp. wyhaftowałam jedną z najbardziej znanych architektonicznych atrakcji tego regionu Włoch a mianowicie krzywą wieżę w Pizie. 
Oto moja krzywa wieża oprawiona w wirtualną ramkę. 






 
Czytaj dalej...

288. Wyzwanie całoroczne u Hanulka - odsłona 5 - wyzwanie czerwcowe

W czerwcu wyzwanie u Hanulka to "Coś dziewczęcego". Kiedy 1 maja przeczytałam ten temat to na początku miało być coś innego, ale przypomniałam sobie o pewnych wzorach, które chciałam od dawna wyhaftować, nie było okazji. Początkowo wybrałam inny, z pełnym wypełnieniem, ale zabrakło czasu.. Może kiedyś powstanie.. Ostatecznie wyhaftowałam konturową sukienkę. Niestety zdjęcia nie oddają jej prawdziwego koloru - jest to taki pudrowy róż...







Czytaj dalej...

277. Wyzwanie całoroczne u Hanulka odsłona 4 - wyzwanie majowe

Na maj Hania zaproponowała wyzwanie pod hasłem "Wiosna w Paryżu". Szukając inspiracji trafiłam na fantastyczny wzór wieży Eiffla z wiosennymi kwiatami. Niestety z braku czasu musiałam wybrać coś mniejszego i szybszego. I tym sposobem powstał taki oto obrazek przypominający znaczek pocztowy. Co prawda wiosennych kolorów tu brak, no chyba, że sobie przypomnimy zimne dni kwietnia, ale są serduszka - znak miłości, która podobno dopada ludzi na wiosnę, no i przede wszystkim jest symbol Paryża - słynna wieża Eiffla. Niestety zdjęcie tylko jedno, bo na reszcie mi się masakrycznie lampa odbiła, ale chciałam jak najszybciej zaprezentować moją interpretację i uciekać do kolejnych prac... 




Czytaj dalej...

262. Wyzwanie całoroczne u Hanulka odsłona 3 - wyzwanie kwietniowe

Kiedy Hania ogłosiła temat wyzwania kwietniowego od razu wiedziałam co powstanie - breloczek z inicjałem. A że jak to mawiają szewc bez butów chodzi i ostatnio coraz więcej moich prac wędruje w świat niż zostaje w moich rękach, postanowiłam tym razem być samolubna i powstał breloczek z moim własnym inicjałem. Proszę bardzo oto on: 





Czytaj dalej...

248. Wyzwanie całoroczne u Hanulka odsłona 2 - wyzwanie marcowe

Marcowe wyzwanie Hanulka brzmiało "Wiosna ach to ty". Początkowo myślałam nad zrobieniem zakładki, ale jakoś żaden z wzorów mi nie przypasował. Myślałam i myślałam... No i przypomniałam sobie o serii miniaturek, które wieki temu ukazały się w "Kramie z robótkami", a które zawsze chciałam wyszyć. Stwierdziłam, że teraz jest dobra okazja, by zrobić pierwszy, wiosenny, obrazek. 
I oto on: 




Czytaj dalej...

228. Zabawa wyzwaniowa u Hanulka odsłona 1 - wyzwanie lutowe

Zapisałam się na zabawę wyzwaniową u Hanulka. Hania co miesiąc proponuje wykonanie pracy na określony temat. Pierwszym tematem była miłość a brzmiała "Kocham Cię, kochanie moje". 
Bardzo szybko wpadłam na pomysł, co to ma być i nawet dość szybko poszła mi realizacja. 
Stwierdziłam, że skoro wyzwanie miłosne to zrobię kartkę i wykorzystam mój ulubiony cytat miłosny "Kochać to patrzeć razem w tym samym kierunku" autorstwa Antoine De Saint-Exupery'ego. Trochę potrwało znalezienie odpowiedniego wzoru i ostatecznie zdecydowałam się na dwa przytulone do siebie koty otoczone serduszkami. 

Oto moja kartka - jak zwykle dziurkacz brzegowy i dużo czerwieni. Sama zaprojektowałam też napis.






Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka