Ten haft, wyszywany w ramach salu bożonarodzeniowego, skończyłam w sumie jeszcze w ubiegłym roku.
Ale jak to u mnie czasami bywa swoje odleżał, by go oprawić a potem kompletnie zapomniałam zrobić zdjęcie, no i pokazać na blogu.
Na szczęście sobie o nim przypomniałam i mogę się nim Wam pochwalić.
Ale jak to u mnie czasami bywa swoje odleżał, by go oprawić a potem kompletnie zapomniałam zrobić zdjęcie, no i pokazać na blogu.
Na szczęście sobie o nim przypomniałam i mogę się nim Wam pochwalić.








przez
Blokotka