Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monstera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monstera. Pokaż wszystkie posty

1894. Monstera - finał

 W końcu udało mi się postawić ostatni krzyżyk w monsterze. Kolejny UFOK w kosmosie. 

Wyszywałam ją prawie rok, choć plan miałam ambitny skończyć w góra dwa miesiące... 

Teraz pora zamówić ramkę - musi być na wymiar, bo szkoda mi ścinać fragment obrazu. 

Tym jednak zajmę się po wakacjach, bo za chwilę kolonie a potem urlop.

Na razie dodałam jej wirtualną czarną ramkę, bo w takiej chcę ją oprawić.

Wzór z Igłą Malowane z 2021 roku. 

Wyszywany na kanwie 20 ct jedną nitką muliny DMC. 
Według licznika aplikacji spędziłam przy nim 65 dni, co przy wielkości 50449 krzyżykach dało średnio 776 krzyżyków dziennie, co oczywiście nie jest realnym wynikiem, bo był dzień, kiedy postawiłam ponad 2000 krzyżyków. 







Czytaj dalej...

1884. Złota monstera odsłona 6

 Udało mi się w końcu skończyć liść w monsterze, co w perspektywie końca roku szkolnego i przygotowaniach do kolonii wcale nie było łatwe... 

Do końca zostało jakieś 3 tysiące krzyżyków 







Czytaj dalej...

1854. Złota monstera odsłona 5

 Przysiadłam do monstery i efektem jest ukończony kolejny duży element - liść... Złapałam tym sposobem dół wzoru. 

Do końca pozostało mi jeszcze całkiem sporo, ale robi się przyjemnie więc mam nadzieję, że szybko się z tym uporam, o ile oczywiście nie wyskoczy mi coś innego a w sezonie komunijnym nigdy nic nie wiadomo... 

Zdjęcia, jak zwykle wieczorno - nocne więc efekt beznadziejny... 







Czytaj dalej...

1838. Złota monstera odsłona 4

 Oj odleżała monstera swoje... 

Tak właściwie to poza lutową migawką przy okazji podsumowania UFOK-ów nie pokazywałam jej od sierpnia ubiegłego roku. 

Teraz do niej przysiadłam, czego efektem jest ponad 5000 krzyżyków na plusie na liczniku. 

Powstał kolejny liść. 








Czytaj dalej...

1743. Złota monstera odsłona 3

 Tak, jak pisałam ten haft to mój wakacyjny priorytet. 

Co prawda trochę nudzą mnie te plamy - nie wiem, skąd to się wzięło, bo zawsze lubiłam wyszywać duże fragmenty jednym kolorem - to przybywa w dobrym tempie. 

Właśnie skończyłam pierwszy z dwóch głównych elementów. Na liczniku mam niewiele ponad 43 procent, czyli prawie 22 tysiące krzyżyków. 

Teraz mała przerwa - wracam do mojego kolosa z bohaterami, bo zaraz urlop mi się skończy a ja go w ogóle nie ruszyłam - wstyd i hańba... 




Czytaj dalej...

1739. Złota monstera odsłona 2

 Troszkę się "zawzięłam" na ten haft i poświeciłam mu cały mijający tydzień. Efektem jest zrobione ponad 10 tysięcy krzyżyków, czyli 20 procent całości. 

Teraz mała przerwa na pewien prezent i pewnie powrót do monstery... 



Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka