
Sierpień z racji tego, że miałam urlop sprzyjał robótkowaniu,
ale jak to z moim wiecznym hafciarskim ADHD bywa niekoniecznie pracowałam ad UFOK-ami.
Raczej wymyślałam, czego efektem było podjęcie decyzji o ponownym rozpoczęciu trzech haftów,
które już miałam zaczęte.
Chodzi tutaj o cytrusy, warzywa i bożonarodzeniowe