Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sal Veronique Enignier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sal Veronique Enignier. Pokaż wszystkie posty

475. Sal Paryżanki V. Enignier - odsłona 5

Aktualnie staram się rotacyjnie wyszywać trzy większe hafty - tamborek Ursuli, sal wiosenno - letni i paryżanki. Są jeszcze słoneczniki, ale to świeżynka więc ich nie liczę. 
Wczoraj wzięłam się za paryżankę i powstały zarysy budynków i jesienne drzewa. Już niewiele krzyżyków do końca i kontury. Mam nadzieję, że w marcu skończę ten obrazek i kolejny UFOK będzie zaliczony.





 
Czytaj dalej...

461. Sal Paryżanki V. Enignier - odsłona 4

Bardzo przyjemnie wyszywa mi się paryżanki V. Enignier. Tym razem na kanwie pojawiła się paryska kobietka w czerwonym płaszczu i stylowym kapelusiku. Na razie bez konturów, bo postanowiłam zrobić je na końcu - za jednym podejściem. 





 
Czytaj dalej...

452. Sal Paryżanki V. Enignier - odsłona 3

Paryżankę porzuciłam w listopadzie. Jakoś nie mogłam się zebrać, żeby do niej usiąść, mimo ze wyszywa się bardzo przyjemnie. Teraz jednak w ramach UFOK-owego roku mam zamiar się z nią w końcu uporać, bo wzór piękny a i chciałabym wyhaftować pozostałe paryżanki. Może do końca miesiąca jesienna panienka powstanie na kanwie. Na razie na kanwie przybyły listki.




 
Czytaj dalej...

379. Sal Paryżanki V. Enignier - odsłona 2

Usiadłam dziś do wyszywania paryżanki i powstała wieża Eiffla. Teraz znowu będzie przerwa, ponieważ wolne dni zamierzam poświęcić na Makowy dworek. Całkiem przyjemnie wyszywa się na aidzie rustico - w przeciwieństwie do kanwy lnianej, na której nitki mi uciekały i ogólnie wyszywało się masakrycznie. Mam nadzieję skończyć ten obrazek do końca jesieni. 





 
Czytaj dalej...

365. Sal Paryżanki V. Enignier - odsłona 1

Pisałam Wam jakiś czas temu, że mimo całej tony ufoków zapisałam się do kolejnych zabaw... A co mi tam. Na ufoki przyjdzie czas w przyszłym roku w ramach mojej nowej akcji, którą Wam ogłoszę, kiedy przyjdzie ku temu pora, a tymczasem jak szaleć to na całego. Jedną z tych zabaw jest facebookowy sal z paryżankami Veronique Enignier. Wzory tej projektantki zawsze mi się podobały i dlatego nie mogłam się skupić. Na pierwszy rzut poszła seria czterech pór roku i jesienna paryżanka. Wybrałam kanwę rustico 18 ct, której kawałek kiedyś kupiłam. Po pierwszym wieczorze a właściwie dwóch odcinkach serialu tak się prezentuje. 




 
Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka