Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUSAL 2018. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUSAL 2018. Pokaż wszystkie posty

1202. Tusal 2018 - grudzień

Pora pokazać ostatnią odsłonę tusalowego słoika.
Tym razem pozuje w towarzystwie mikołajkowego kota. Dokarmiony jest solidnie, bo ostatnio wyszywam na potęgę - niestety większość tajniaków i pokazać nie mogę, dlatego na blogu cisza...
Czytaj dalej...

1185. Tusal 2018 - listopad

Jeszcze wczoraj dałabym sobie rękę odciąć, że termin pokazywania tusalowego słoika to 9 listopada.
Dobrze, że zgadałam się dziś z Hanią i to ona mi uświadomiła, że 7 a nie 9.
W te pędy zdjęcie i oto jest - obficie nakarmiony, ale chyba do końca roku nie pęknie.

 
Czytaj dalej...

1162. Tusal 2018 - październik

Dziś na szybko październikowa - jesienna odsłona tusalowego słoika.



Przypominam, że do północy można się zapisywać na moje candy. Nagroda z Hobberii dotarła i muszę przyznać, ze zazdroszczę osobie, która ją otrzyma. A i ja coś dokładam od siebie.
Czytaj dalej...

1142. Tusal 2018 - wrzesień

Pora na wrześniowy pokaz tusalowego słoika.
Karmiony systematycznie, aczkolwiek z racji papierologii czasami odpoczywa...



Zapraszam koniecznie jutro - będzie niespodzianka. 

Czytaj dalej...

1121. Tusal 2018 - sierpień

Dziś pora na pokazanie tusalowego słoika.
U mnie trochę oszukane zdjęcie, bo zrobiłam je zanim jechałam na urlop do rodziców - nie chciało mi się oprócz całego kosza różnych przydasi (no przecież nigdy nie wiem, co będę musiała zrobić...) zabierać jeszcze słoika z nitkami więc pstryknęłam fotkę przed wyjazdem.
Biedny słoik jest więc na miesięcznej diecie, ale niech się nie obawia, bo na pewno po urlopie odpowiednio nadrobi połykanie nitek...



Czytaj dalej...

1099. Tusal 2018 - lipiec

Pora na pokazanie lipcowej odsłony tusalowego słoiczka. 
Karmię go intensywnie, a i tak nie ma w nim wszystkich nitek - ostatnio tak się rozpędziłam ze sprzątaniem, że nitki zamiast do słoika trafiły do kosza...


 
Czytaj dalej...

1072. Tusal 2018 - czerwiec

O mały włos przegapiłbym pokazanie słoiczka tusalowego. Dokarmiam go bardzo intensywnie i niedługo będę musiała ubijać w nim nitki... 
Ciekawe czy wystarczy mi miejsca do końca roku... 



Czytaj dalej...

1043. Tusal 2018 - maj

No i pora pokazać majową odsłonę tusalowego słoiczka. 
Tym razem pozuje w towarzystwie konwalii - kwiatków, które obok bzu są dla mnie symbolem maja. 


Czytaj dalej...

1018. Tusal 2018 - kwiecień

Dobrze, że spojrzałam na daty, bo dziś termin pokazywania tusalowego słoiczka. 
Nie wiem dlaczego, ale zakodowałam sobie, że w tym miesiącu to 17. 
Tym razem już widać nitki a to za sprawą haftów komunijnych, nad którymi obecnie pracuję.
Przy okazji po raz pierwszy wykorzystuję tło fotograficzne, które kupiłam na Ali. Marzyło mi się do dawna. Teraz już je mam i muszę przyznać, ze to całkiem fajna sprawa. 


 
Czytaj dalej...

992. Tusal 2018 - marzec

Dziś kolejna data, kiedy pokazujemy tusalowe słoiki. 
Mój dziś pozuje w towarzystwie tulipanów - zaklinam wiosnę, bo za oknem u mnie niesamowicie wieje... dobrze, że śnieg nie pada... 
Słoik dokarmiany na bieżąco, więc sporo w nim się nitek uzbierało..



 
Czytaj dalej...

971. Tusal 2018 - luty

15 lutego to data kolejnego tegorocznego nowiu a co za tym idzie pora na pokazanie tusalowego słoika. Tym razem prezentuję już ozdobiony. Wymyśliłam sobie hafcik w drewnianym serduszku, które kiedyś zakupiłam. Wieczko ozdobiłam lnem i koronką a na dół dałam jutową taśmę. Co prawda na razie nie widać nitek, bo taśma je zasłoniła, ale wierzcie mi na słowo - dokarmiam go regularnie. 



 
Czytaj dalej...

952. TUSAL 2018 - styczeń

Rzutem na taśmę, namówiona przez Hanię zapisałam się wczoraj przed północą na tegoroczny TUSAL. 
Na szybko skombinowałam słoik - dobrze, że swego czasu zachomikowałam w pracy po kawie - spodobał mi się kształt i szkoda było wyrzucić. 
Na razie w słoiku niewiele, bo dotychczasowe nitki ze styczniowych prac poleciały do kosza. 
Ale znając mnie słoik będzie dobrze karmiony... 
Muszę teraz pomyśleć o dekoracji, ale na to mam prawie miesiąc.  



 
Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka