Między jedną pamiątką ślubną a drugą - w ramach odpoczynku sięgnęłam po paryżankę. Dohaftowałam brakujące dwa listki i napis. Zostały mi tylko kontury. Mam nadzieję szybko je zrobić, tym bardziej, że zbliża się Boże Ciało a wraz z nim długi weekend, który mam zamiar poświęcić na UFOKi.
Tak na dziś prezentuje się moja jesienna paryżanka:




przez
Blokotka