Coraz bliżej końca.
Mój słonecznik w kolejnej odsłonie prezentuje się tak:
Coraz bliżej końca.
Mój słonecznik w kolejnej odsłonie prezentuje się tak:
Uciekają tygodnie niesamowicie.
Niewiele już zostało do końca roku a co za tym idzie mój słonecznik - wyszywany w ramach zabawy Wyhaftujmy coś w 2022 roku zbliża się do finału.
Kolejny "ustawowy" fragment słonecznika pojawił się na kanwie. To już 43 tydzień zabawy "Wyhaftujmy coś razem w 2022 roku".
Coraz bliżej końca
Słonecznika przybywa zgodnie z planem.
Już prawie 80 procent całości, ale nie ma co się dziwić, w końcu październik prawie za nami i do końca roku coraz mniej czasu.
Czas biegnie nieubłaganie i w zabawie "Wyhaftujmy coś razem w 2022 roku" mamy już 41 odsłonę.
W słoneczniku pojawiły się kolejne krzyżyki w łodydze...
Coraz bliżej końca...
Kolejny tydzień zabawy Wyhaftujmy coś razem w 2022 roku i kolejna odsłona słonecznika.
Śmieję się, że jeszcze żaden haft - no może poza kolosem - nie był tak obfotografowany jak słonecznik.
Tym razem przybyło trochę - zgodnie z zasadami - w listku
To jeszcze stara bo ubiegłotygodniowa odsłona mojego słonecznika, którą na szybko pokazuję, bo kompletnie zapomniałam o publikacji posta...
Tylko uważny obserwator zauważy różnicę
Tym razem postanowiłam w słoneczniku uzupełnić brakujące tło, więc nie przybyło nic w zielonym kolorze. Przypominam - ten wzór powstaje tak wolno, bo w każdym tygodniu musi powstać określona ilość krzyżyków - wzór trzeba było podzielić na tyle części, ile jest tygodni w roku.
To chyba najbardziej systematycznie pokazywany tegoroczny mój haft.
A to dzięki zabawie, w ramach której go wyszywam - "Wyhaftujmy coś razem w 2022 roku".
Nie ukrywam jest ona mega motywująca i nie pozwala na porzucanie haftów, ale z drugiej strony też hamuje, bo pewnie już bym skończyła, bo to żaden kolos.
W tej chwili mój słonecznik prezentuje się tak
Już trzydzieści tygodni zabawy "Wyhaftujmy coś razem w 2022 roku" za nami.
Mój słonecznik rośnie zgodnie z planem.
Po wyhaftowaniu resztki płatka przeszłam do liści.
Przez kilka tygodni będzie więc zielono.
Mój słonecznik - wyszywany w zabawie "Wyhaftujmy coś w 2022 roku" nabrał kształtów - główny kwiat rozkwitł w całej okazałości.
Teraz pora na kolejne elementy.
Pora na kolejną odsłonę słonecznika - przybywa z każdym tygodniem.
Za chwilę będzie się dumnie prezentował cały kwiatek
Po tym wzorze widać upływający czas tego roku - już 27 tygodni zabawy "Wyhaftujmy coś w 2022 roku" za nami.
Mój słonecznik rośnie zgodnie z planem.
Nie wiem, jak to się stało, ale w ubiegłym tygodniu nie pokazałam kolejnej odsłony słonecznika.
Dziś to nadrabiam i jednocześnie pokazuję efekty dwóch kolejnych tygodni zabawy "Wyhaftujmy coś razem w 2022 roku".
Kwiat nabiera coraz bardziej kształtów i za chwilę będzie się prężył w całej okazałości.
Nie do wiary, ale już 23 tygodnie zabawy "Wyhaftujmy coś w 2022 roku" za nami.
Mój słonecznik rośnie zgodnie z planem.
Ponownie przeniosłam się na prawą stronę i dopełniam płatki.
Kolejny tydzień facebookowej zabawy Wyhaftujmy coś razem w 2022 roku za nami.
Słonecznik rośnie zgodnie z planem i w tej chwili na liczniku mam prawie 42 procent całości.
Zdjęcia fatalne - pstrykałam wieczorem na szybko... ehh ciągle to samo...
Oczko, czyli 21 tygodni zabawy za nami.
Nie ukrywam fajna motywacja do systematyczności ale w moim wypadku też niezły hamulec, bo czasami aż chciałoby się pójść dalej....
W tej chwili słonecznik prezentuje się tak
przez
Blokotka