Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Choinka 2016. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Choinka 2016. Pokaż wszystkie posty

659. Choinka 2016 - sal u Kasi odsłona 12

No i koniec. Koniec zabawy choinkowej u Kasi
Niestety. Na początku zabawy cel miałam inny, a mianowicie przygotować zawieszki na choinkę. Fajnie byłoby mieć choinkę ozdobioną haftowanymi bombkami, Po drodze jednak okazało się, że nie dam rady, bo inne sprawy mnie pochłonęły. I kombinowałam, czasami na szybko, żeby zaliczyć kolejny etap. I udało się. Dobrnęłam do końca, choć łatwo nie było, bo pokus i zajęć po drodze mnóstwo.  
Dziś pokazuję świąteczne fartuszki na butelki. 
Zrobiłam je w prezencie świątecznym dla współpracowników więc fotki na butelce brak, a może to i lepiej bo musiałabym się nieźle nagimastykować, żeby poszukać butelkę. 
Fartuszki pokazuję już dziś, bo nie wiem jak mi z czasem wyjdzie w kolejnych dniach, no i na pokazanie czekają jeszcze inne prace. 
Wyszywałam na fartuszkach zakupionych u Igiełki
Kasiu bardzo dziękuję za pomysł zabawy. 
Kasia prosiła o zbiorówkę prac. Niestety nie mam takiej, bo niektóre powędrowały w inne ręce, ale zrobiłam kolaż. 
A was czytelników zapraszam na moją całoroczną zabawę - z kwiatami. Kto się jeszcze nie zapisał szczegóły znajdzie tutaj.











 
Czytaj dalej...

640. Choinka 2016 - sal u Kasi odsłona 11

To już przedostatnia odsłona całorocznej zabawy. 
Ehh czas leci nieubłaganie - za miesiąc będą święta. 
Ponieważ jestem zakopana w haftach na kartki, które już powoli mi uszami wychodzą sięgnęłam po coś sprawdzonego a mianowicie po zawieszki. 
Podobne do tych, które robiłam rok temu. 
Fajnie się je robi, choć brokat z pianki był wszędzie...







 
Czytaj dalej...

625. Choinka 2016 - sal u Kasi odslona 10

Czas płynie nieubłaganie. 
Już po raz dziesiąty spotykamy się na pokazie pracy zrobionej w ramach całorocznej zabawy u Kasi G. 
Ponownie postanowiłam przygotować kartkę, na którą wyszyłam tym razem dzwonki. 
Przy okazji pokazuję też nowy napis - jeden z wielu - mojego projektu. 
Niebawem zobaczycie kolejne. 
Okazuje się, że projektowanie napisów to całkiem fajna zabawa. 




Czytaj dalej...

604. Choinka 2016 - sal u Kasi odslona 9

Po raz kolejny postanowiłam wykonać kartkę na całoroczną zabawę u Kasi. 
Ponownie sięgnęłam po wzorek ze starego numeru Kramu z robótkami. 
I muszę przyznać, że o ile poprzednią kartką byłam zachwycona to tutaj coś mi nie pasuje. 
Niby wykonana w podobny sposób a jednak mam poczucie niedosytu, że mogłaby być ładniejsza.. 
Chyba już za bardzo wymyślam i jestem mega krytycznie nastawiona do moich prac..




 
Czytaj dalej...

580. Choinka 2016 - sal u Kasi - odsłona 8

Tym razem na choinkową zabawę u Kasi przygotowałam kartkę. 
Przeglądając stare numery "Kramu z robótkami" natknęłam się na świetne wzorki bożonarodzeniowe. 
Idealne na kartki. 
Już kiedyś je wyszywałam, ale wtedy moje kartki były prymitywne - jeszcze bez brzegów, kolorowego papieru ehh wolę nie pamiętać... 
Teraz postanowiłam ponownie wyhaftować te wzorki i wykorzystać na kartki, które na pewno będą mi w tym roku potrzebne, bo mam spore grono osób, które zawsze mnie o nie prosi. Jako pierwszy wzorek z szyszkami. 
Oto ona: 




Czytaj dalej...

553. Choinka 2016 - sal u Kasi - odslona 7

Tym razem prawie idealnie w czasie, bo połowa Bałwaniastego była już zrobiona w czerwcu, ale wtedy zabrakło mi czasu. Nie ukrywam te wzory niby małe, a są dość wymagające. Po pierwsze dlatego, że mają mnóstwo kolorów a po drugie sporo konturów. Jest więc co robić, ale wczoraj się za niego zabrałam i dziś mogę Wam zaprezentować pana Bałwaniastego. No i lecę nakarmić żabola u Kasi. 

 
Czytaj dalej...

545. Choinka 2016 - sal u Kasi - odsłona 6

Wakacje się rozpoczęły i większość nauczycieli ma już urlop. Ja jednak na mój muszę jeszcze poczekać, ponieważ tradycyjnie już w pierwszym miesiącu wakacji pracuję na półkoloniach i koloniach. Z tego też powodu czasu na robótki dużo mniej. Dlatego też o mały włos bym się nie wyrobiła z salem choinkowym u Kasi. Zaczęłam wyszywać kolejnego bałwanka, ale utknęłam w połowie. Wiedząc, że absolutnie nie zdążę postanowiłam zrealizować pewnie pomysł, który w głowie kiełkował już dawno. Na szybko powstała kartka ze śnieżynkami. Robiona w takim pospiechu, że jest do poprawy, bo krzywo rozmieściłam haft. Tym niemniej pokazuję, żeby mi Kasia zaliczyła ten miesiąc. 




I na koniec winna jestem przeprosiny, bo znowu mam tyły w wysyłaniu upominków w moich zabawach. Dziewczyny, które czekają na prezenty bardzo przepraszam i obiecuję, że po weekendzie polecą.
Czytaj dalej...

528. Choinka 2016 - sal u Kasi - odsłona 5

Uff wreszcie skończyłam trzeciego bałwaniastego, który stanowi komplet z dwoma, które zrobiłam na zabawę u Kasi w styczniu i lutym. Ten biedak musiał poczekać aż trzy miesiące na swoją kolej. Wszystko przez olbrzymią jak na takiego małego stworka ilość kolorów. Oj dał projektant czadu - prawie 20 różnych kolorów to chyba lekka przesada. Choć nie ukrywam efekt jest bardzo fajny. Tym razem bałwanek ma dwie wiewiórki do towarzystwa. A z braku choinki zapozował na storczyku i nawet się zgrał kolorystycznie. 



Czytaj dalej...

508. Choinka 2016 - sal u Kasi - odsłona 4

Normalnie zaczyna mi brakować doby.. Ma ktoś sposób, żeby ją wyciągnąć choć do 36 godzin??? Zarobiona w haftach komunijnych prawie zapomniałabym o zabawach salowych - choince u Kasi i kaktusie u Iwy. Kaktus dopiero w fazie planowania i kombinowania gdzie by tu wygospodarować kilka godzin a prace choinkowe gotowe. Ponownie sięgnęłam do darmowych wzorów Igiełki. Tym razem powstały zawieszki w kształcie bombek. Dodałam złote wstążeczki. Teraz będą czekać do grudnia...



 
Czytaj dalej...

483. Choinka 2016 - sal u Kasi - odsłona 3

Nie ukrywam zaczyna to dziwnie wyglądać - za oknem wiosna, Wielkanoc tuż tuż a ja przygotowuję ozdoby bożonarodzeniowe. Ale takie reguły zabawy - co miesiąc post z jakąś pracą w tematyce choinkowej. Zgodnie z moim postanowieniem powinien być kolejny bałwan. Powinien, ale nie jest. Zwyczajnie nie dałabym rady wyhaftować stwora, który ma prawie 20 kolorów - oj dał popis projektant, oj dał. Szukając czegoś w zamian przypomniałam sobie o wzorkach Igiełki, które udostępniła jeszcze przed świętami na swoim fun page-u na fb. I na szybko powstały dwie zawieszki w kształcie prezentów. 
Tradycyjnie z braku choinki - choć na upartego znalazłaby się jakaś na dworze - pozują w warunkach domowych na kwiatku. 

Czytaj dalej...

460. Choinka 2016 - sal u Kasi - odsłona 2

I pora na kolejną odsłonę zabawy całorocznej u Kasi z bloga Życie nitką malowane. Podobnie jak w ubiegłym miesiącu wyhaftowałam bałwanka. Tym razem powstał na kanwie plastikowej. Nie ukrywam podchodziłam do tej kanwy jak pies do jeża przede wszystkim dlatego, że całe życie wyszywam na palcu - taki nawyk z czasów haftowania richelieu - a tutaj tak się nie dało. Wyszywanie na kanwie plastikowej przypomina mi bardziej wyszywanie na tamborku a to idzie mi dość wolno. Tym niemniej jak już okiełznałam to ustrojstwo i wypracowałam sobie technikę, udało się stworzyć kolejnego bałwaniastego. Podkreślam go bardzo sztywnym filcem i teraz będzie czekał za kolegami i świętami Bożego Narodzenia... Niestety pozował na kwiatku, bo choinki już dawno nie ma...

 
Czytaj dalej...

441, Choinka 2016 - sal u Kasi - odsłona 1

Postanowiłam sobie, że rok 2016 będzie rokiem UFOK-ów, ale kiedy Kasia z bloga Życie nitką malowane zaproponowała zabawę Choinka 2016 nie mogłam się nie zapisać. Po pierwsze dlatego, że ozdoby bożonarodzeniowe robię co roku więc to nic nadzwyczajnego, a po drugie zabawa zmobilizuje mnie do wykonania haftów, które zawsze mi się podobały, ale które są dość pracochłonne i w grudniu nigdy nie było na nie czasu. Postanowiłam bowiem w ramach tej zabawy wyhaftować świąteczne ozdoby, które ukazywały się na przestrzeni lat w Kramie z robótkami. Na pierwszy ogień poszły bałwanki. Niby małe a jak się okazało wymagają ponad 20 kolorów... Gotowego bałwanka przykleiłam na bardzo sztywny filc i obcięłam, ale zrobiłam to jak jedna wielka sierota i zaczęły mi nitki uciekać z kanwy. Rada nie rada wzięłam obszyłam ściegiem na okrętkę, coby bardziej się nie siepało. Mam nadzieję, że kolejne już mi lepiej pójdą. 
Oto pierwszy bałwanek - zdążył jeszcze zapozować na mojej choince. 


 
Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka