Nie miała baba kłopotu - kupiła sobie kota. Tak chyba brzmi to powiedzenie.
Parafrazując je - nie miała baba zajęcia - zapisała się na kolejny sal...
No ale jak przejść obojętnie obok cudnych czajniczków, które zobaczyłam na blogu u Małgosi. Po nitce do kłębka i dotarłam na bloga, gdzie został zorganizowany sal z cudnymi czajniczkami. Oczywiście się zapisałam i właśnie powstał pierwszy czajniczek. Na razie nie jest zagospodarowany, ponieważ muszę jeszcze pomyśleć czy zrobić magnesy czy ozdoby na piku.
Parafrazując je - nie miała baba zajęcia - zapisała się na kolejny sal...
No ale jak przejść obojętnie obok cudnych czajniczków, które zobaczyłam na blogu u Małgosi. Po nitce do kłębka i dotarłam na bloga, gdzie został zorganizowany sal z cudnymi czajniczkami. Oczywiście się zapisałam i właśnie powstał pierwszy czajniczek. Na razie nie jest zagospodarowany, ponieważ muszę jeszcze pomyśleć czy zrobić magnesy czy ozdoby na piku.





przez
Blokotka