Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magia róż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magia róż. Pokaż wszystkie posty

1113. "Magia róż" - sal u Igiełki finał

Ostatnie kilka dni poświęciłam na wyszywanie róż z salu u Igiełki.
Postanowiłam je skończyć i mieć spokojną głowę, że coś mi zalega. Teraz mam wolną drogę do wyszywania UFOK-ów i nie tylko, co niebawem pokażę.
Oto róże w pełnej okazałości. Wyrazistości zyskały dzięki konturom, które tutaj robiło się przyjemnie, ponieważ Monika jest dość łaskawa dla hafciarek przy projektowaniu wzorów i nie katuje nas zbytnio.
Gdy spojrzałam na gotowy obrazek zaczęłam się zastanawiać, jakby wyglądał bez tła i może kolejny z serii wyszyję bez tła, które nota bene średnio mi się podoba - teraz mi się dostanie od projektantki za wymyślanie, ale ja zawsze muszę dorzucić swoje trzy grosze :) 
 





Czytaj dalej...

1091. "Magia róż" - sal u Igiełki odsłona 5

W sobotę wieczorem podłubałam troszkę w magicznych różach z salu u Igiełki.
Oto postęp.
Niestety wrócę do nich dopiero koło połowy lipca, po powrocie z kolonii...


Czytaj dalej...

1079. "Magia róż" - sal u Igiełki odsłona 4

Ostatnio intensywnie pracowałam nad moim kolosem, ale pokażę dopiero, kiedy skończę kolejną stronę.
Jednak błękity mnie zmęczyły i dwa ostatnie dni poświęciłam na wyszywanie róż z salu u Igiełki.
Zaowocowało to skończonym wiaderkiem.
Tak prezentuje się w tym momencie mój obrazek. 
Zdjęcia jak zwykle nocno - wieczorne, ale tak to już ze mną jest...
Trochę je obrobiłam w programie ale kolory i tak nie takie, jak w rzeczywistości. 








Czytaj dalej...

1073. "Magia róż" - sal u Igiełki odsłona 3

Dwie kolejne nocki w pracy zaowocowały kolejną odsłoną magicznych róż, które wyszywam w ramach salu u Igiełki. 
Jestem już na połowie wzoru... 
Teraz powinno być jeszcze szybciej, ponieważ czeka mnie fragment tła a tam tylko dwa kolory...



 
Czytaj dalej...

1069. "Magia róż" - sal u Igiełki odsłona 2

Ten obraz to między innymi winowajca mojego braku postępów w UFOK-ach. 
Nie mogę się od niego oderwać aczkolwiek dwie metryczki - ślubna i urodzinowa, o których napiszę Wam, jak tylko będę mogła je pokazać, trochę mi pokrzyżowały plany. 
Tym niemniej w tym tygodniu na nocce sporo podgoniłam i oto efekty.
 Zdjęcia niestety nocne - chciałam pokazać w miarę zamknięty fragment wzoru. 



Czytaj dalej...

1057. "Magia róż" - sal u Igiełki odsłona 1

Przyznaję się bez bicia - maczałam paluchy w tym salu... No a skoro maczałam nie mogłam nie wziąć w nim udziału, tym bardziej, że kupiłam cały komplet wzorów. 
Na pierwszy ogień wybrałam wzór z wiaderkiem, ale bez książek. Moim zdaniem najładniejszy w całej kolekcji. 


Nie mogłam jednak od razu zacząć, ponieważ okazało się, że kilku kolorów mam bardzo mało. Kupiłam więc cały zestaw muliny (tradycyjnie chińskiego odpowiednika DMC, bo na nią jest opracowany wzór), przygotowałam kanwę - jak zwykle, gdy wyszywam tymi mulinami 18 ct - i zabrałam się do roboty.
Na chwilę obecną mam tyle: 




Teraz mała przerwa, ponieważ wzywają mnie dwie pilne prace, aczkolwiek trudno mi się od tego wzoru oderwać. 
Jeśli ktoś miałby ochotę przyłączyć się do zabawy to szczegóły znajdzie tutaj.
Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka