W ferworze przygotowań ozdób świątecznych i innych zawirowań udało mi się wczoraj dokończyć tamborek projektu Ursuli Michaels. Teraz zostało poszukiwanie odpowiedniej ramki, no i będzie lekka gimnastyka przy oprawianiu, bo z prawej strony źle docięłam materiał. Nie ukrywam bardzo przyjemnie się go wyszywało i mam nadzieję, ze wzory tej projektantki jeszcze nie raz zagoszczą na łamach Just CrosssStitch Magazine.
Cytat
Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.
O mnie
- Katarzyna
- Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cross Stitch Lover. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cross Stitch Lover. Pokaż wszystkie posty
473. Cross Stitch Lover - odsłona 3
W literkowym tamborku, bo taką roboczą nazwę nadałam wzorowi autorstwa Ursuli Michaels przybyły ostatnie napisy. Została tylko falbanka i hafcik będzie gotowy. Nie ukrywam wyszywa się go bardzo przyjemnie i można na nim potrenować wyszywanie backstitchy, których osobiście nie lubię robić a tutaj wcale mi nie przeszkadzają.
465. Cross Stitch Lover - odsłona 2
Wczoraj wieczorem i dziś rano korzystając z wolnych od przygotowań do lekcji godzin (w szkole rekolekcje) usiadłam do tamborka z Walentynkowego hafciarskiego salu. Tak mi się dobrze wyszywało, że mimo iż planowałam zrobić tylko nożyczki, igłę i zarys tamborka powstały jeszcze napisy w kolorze bordowym. Już niewiele zostało do końca. Przy okazji jednak zobaczyłam, że z jednej strony zostanie mi niewielki margines na oprawę. Nie wiem jak ja szykowałam te kanwę. Na szczęście zostanie wystarczająco by oprawić, ale mogłoby być więcej miejsca po bokach... Dawno nie zdarzyła mi się taka wpadka...
Niestety pogoda za oknem nie sprzyja robieniu dobrych zdjęć - właśnie w tej chwili znowu padał śnieg i zrobiło się ciemno.
458. Cross Stitch Lover - odsłona 1
Od zawsze podobały mi się wzory Ursuli Michaels. Projektuje ona fantastyczne obrazki składające się z różnych napisów. Kiedy więc w styczniowym numerze Just CrossStitch Magazine ukazał się jeden z wzorów Ursuli a do tego typowo hafciarski bo przedstawiający tamborek nie mogłam się oprzeć. A że lubię wyszywać w większym gronie do wspólnego wyszywania zaprosiłam hafciarki z fb. Bardzo szybko powstała grupa pod nazwą Hafciarski walentynkowy sal. Dlaczego walentynkowy - bo krzyżyki to przecież nasza wielka miłość. Sal wystartował już dawno, ale ja zakopana w UFOK-ach nie miałam kiedy do niego usiąść. Jednak wczoraj postanowiłam wreszcie postawić kilka krzyżyków i kresek. I tak oto mogę Wam zaprezentować pierwszą odsłonę Cross Stitch Lover, bo tak nazwało ten wzór wydawnictwo.
Wyszywam na aidzie rustiko. Niestety wczorajsza pogoda nie sprzyjała robieniu zdjęć - te bez lampy wyszły mi zbyt ciemne a te z lampą dziwnie prześwietliły zdjęcie.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)






















przez
Blokotka