Wieki temu na fun page Krzyżykowego szaleństwa na fb ogłosiłam zakładkową rozdawajkę. Wygrała w niej Dorota. Po drodze Dorota wytrwale próbowała złapać licznik - była o włos. Dlatego też przy okazji wysyłania zakładki przygotowałam dla niej kilka innych drobiazgów - breloczek, magnes z aniołkiem i oczywiście kartkę. Dorzuciłam kanwę i kawki. Wszystko to na szczęście już wylądowało u adresatki a ja mogę Wam to pokazać. Niestety zdjęcia beznadziejne, ponieważ zrobiłam je na szybko komórką nawet nie zastanawiając się nad ich jakością..
Cytat
Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.
O mnie
- Katarzyna
- Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładka. Pokaż wszystkie posty
829. Zakładka z nożyczkami
Szewc bez butów chodzi. Choć lubię czytać książki to własnoręcznie wyhaftowanych zakładek właściwie nie mam. Kilkakrotnie robiłam coś niby dla siebie a i tak zawsze zakładka wędrowała w inne ręce.
Mam nadzieję, że ta, którą teraz zrobiłam wreszcie zagości u mnie na dłużej. Tym bardziej, że jest typowo hafciarska, bo z nożyczkami.
Ten wzór "chodził" za mną już dawno, ale dopiero wyzwanie u Igiełki zmobilizowało mnie do działania.
Tym bardziej, że niedawno w sklepie firmowym autorki wyzwania zakupiłam bazy do zakładek.
Na razie zakładka pozuje w towarzystwie kalendarza na nowy rok szkolny i kto wie może w nim pozostanie...
I banerek wyzwania:
773. Licznikowa nagroda
Jakiś czas temu kolejny licznik na moim blogu upolowała Dorota.
Upominek już do niej doleciał, więc mogę pokazać, co tym razem przygotowałam.
Powstała zakładka z kotem, breloczek z inicjałem oraz kartka.
Do tego dorzuciłam mulinki, czekoladę i herbatę. Wiem, że prezent się spodoba, bo Dorota już się pochwaliła na blogu.
568. Licznikowa nagroda
Wieki temu Asia złapała licznik na moim blogu.
Z nagrodą trochę mi zeszło, bo wyjeżdżałam na kolonie, ale postanowiłam zrobić dla niej coś nowego.
Potem czekałam na sygnał Asi, że nagroda jest już u niej, długo nie dostawałam żadnego sygnału
i już się bałam, że ktoś sobie przywłaszczył list.
Ale dziś na swoim blogu Asia napisała, że nagroda u niej.
Mogę więc pokazać, co tym razem do niej poleciało, bo Asia to wytrawna łapaczka liczników na moim blogu i już kilka upolowała.
Tym razem zrobiłam - nota bene po raz pierwszy - zawieszkę w kształcie serduszka, zakładkę i kartkę. Dołożyłam jeszcze małe co nieco.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)




















przez
Blokotka