Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Prawie rzutem na taśmę prezentuję kartkę wykonaną w ramach zabawy Choinka 2021.Ponownie wzór francuski - tym razem świąteczny bucik. Oprawa tradycyjna, jak na mnie przystało - wykrojnikowa ramka i kolorowy papier jako tło.
Między jedną pamiątką a drugą powstały hafciki na wyzwania w zabawach. W mojej babskiej zabawie tematem maja jest wachlarz. Trochę się naszukałam wzoru, bo chciałam żeby nie był zbyt duży a jednocześnie miał w sobie to "coś", co lubię we wzorach. Ostatecznie postawiłam na wzór, który jest fragmentem większego, no i jest francuski.Oto moja k
Strasznie długo mnie tutaj nie było i blog to już powoli pajęczyną zarastał. Jednak nie oznacza to, że nic nie robię, wręcz przeciwnie - wyszywam namiętnie i mój dziennik blogowy bije wielkie rekordy krzyżyków. Wszystkie prace, nad którymi pracuję związane są z prośbami moich znajomych i w tej chwili mają one status tajne przez poufne.&
Czwartym tematem w kartkowej zabawie u Hani była kartka kuchenna. Temat jak rzeka, ale ja zdecydowałam się na wyhaftowanie kucharki wg francuskiego wzoru.
W tym roku mimo tego wszystkiego, co się dzieje wysłałam całkiem sporo kartek. Mam nadzieję, że wszystkie bezpiecznie dotarły. No i do mnie dużo ich dotarło. Pora podziękować ich nadawczyniom.Tak więc dziękuję:Agacie AniAsi Basi - niezabudce, która jak zwykle dołożyła mały upominek EdycieAgacie Hani, któr
Bardzo powoli wyszywam ten haft, ale nie spieszę się, ponieważ po pierwsze wyszywam go w ramach zabawy Nowy Haft na Nowy Rok i na skończenie mam czas do końca roku a po drugie - wyszywam na lnie (len obrazkowy 32 ct przez dwie nitki) a to spowodowało, że pracuję bez linii pomocniczych i muszę się skupić - swoją drogą już zaliczyłam wpadkę,
Wesołych Świąt Wielkanocnych, pokoju ducha, wiary w Boga i w Ludzi. Umiejętności dostrzegania piękna tego świata i oczywiście wiary w Siebie i swoje możliwości.Ps. Dziękuję za wszystkie kartki postaram się je pokazać na dniach.
Długo się zastanawiałam, co tym razem zaproponować
uczestniczkom zabawy i ostatecznie postawiłam na:
Za czasów Ludwika XIV mawiano, że wachlarz w ręku kobiety to
berło, którym mogła ona władać światem. Dziś co prawda odeszły do lamusa i mało
kto ich używa, ale nadal spotykamy panie wachlujące się w upalne dni a wielki
kreator mody
W marcu uczestniczki zabawy zmagały się ze szpilkamiOto efekty ich prac Ivonamenia Haft i PatchworkMiriamAg_Agata MariolaHanulek Kress_KaNo i moja kartka
Skoro początek kwietnia to pora podsumować zmagania z UFOK-ami w poprzednim miesiącuOj słabo mi z nimi idzie. Po początkowym fajnym tempie obecnie coraz rzadziej sięgam po UFOKi. Pewnie dlatego, że tyle nowych prac kusi... W marcu tylko jeden UFOK pojawił się w moich rękach - miedziane nożyczki, których i tak nie skończyłam, bo czekają