Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kalendarzowo z Lizzie Kate. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kalendarzowo z Lizzie Kate. Pokaż wszystkie posty

626. Kalendarzowo z Lizzie Kate - finał

Udało się zrealizować plan. 
Wczoraj wieczorem postawiłam ostatnie krzyżyki w kalendarzu z Lizzie Kate. 
Powstały dwa ostatnie miesiące i tym sposobem kolejnego UFOK-a wysadziłam w kosmos. 
Nie pytajcie ile mi jeszcze zostało UFOK-ów, bo nawet nie chcę się denerwować. 
Na pewno nie dam rady się z nimi rozprawić do końca roku, bo musiałabym tylko nad nimi siedzieć a inne hafty bieżące wzywają. 
Zaczynam się powoli zastanawiać nad przedłużeniem zabawy o kolejny rok, może na innych zasadach. 
 Tylko czy byliby chętni? 

Dobra koniec gadania. Pora na pokaz. Oto dwa ostatnie miesiące i cały kalendarz. 
Jeszcze bez ramki, bo zastawiam się czy nie przerobić go na poduszkę. 











Czytaj dalej...

623. Kalendarzowo z Lizzie Kate - wrzesień i październik

Październik dobiega końca a ja cały czas walczę 
z kalendarzem Lizzie Kate, 
który chciałabym w tym miesiącu skończyć. 
Właśnie powstały dwa kolejne miesiące - wrzesień i październik, 
więc jest nadzieja, że plan wykonam. 
Bardzo bym chciała, bo pozostałe hafty wzywają, 
w tym dwa moje sale...





Czytaj dalej...

620. Kalendarzowo z Lizzie Kate - sierpień

W weekend w tzw. międzyczasie skończyłam kolejny miesiąc z kalendarza Lizzie Kate.
Tym sposobem zostały mi jeszcze cztery.
Ciekawe czy zdołam zrealizować plan, żeby skończyć go w październiku...


Czytaj dalej...

609. Kalendarzowo z Lizzie Kate - lipiec

W tym miesiącu chciałabym skończyć ufokowy kalendarz projektu Lizzie Kate.
Właśnie powstał kolejny miesiąc - lipiec. 
Zobaczymy jak mi pójdzie. 



 
Czytaj dalej...

596. Kalendarzowo z Lizzie Kate - czerwiec

Po skończeniu tęczowej róży sięgnęłam po kolejnego UFOKa, 
którym jest kalendarz Lizzie Kate. 
Wczoraj powstał kolejny miesiąc - czerwiec. 
Mam nadzieję, że uda mi się w październiku go skończyć, 
bo we wrześnio już po niego nie sięgnę - mam inne plany hafciarskie. 



 
Czytaj dalej...

576. Kalendarzowo z Lizzie Kate - kwiecień i maj

Ponieważ prace nad UFOK-owym papieżem na czarnej kanwie dobiegły końca 
(aktualnie walczę z białymi kreskami na kanwie i mam nadzieję, że szybko je pokonam) 
sięgnęłam po kolejnego UFOK-a - kalendarz Lizzie Kate, 
który zaczęłam wyszywać w ubiegłorocznym salu, a nad którym prace przerwałam w marcu.  
Powstały dwa kolejne miesiące - kwiecień i maj. 
Mam nadzieję nadrobić brakujące szybko i od września uzupełniać je na bieżąco a może skończyć przed grudniem. 



 
Czytaj dalej...

264. Kalendarzowo z Lizzie Kate - marzec i prezenty

Nie wiem, jak to się stało ale zapomniałam pokazać marcowy kafelek z kalendarza z Lizzie Kate. Dziś szybko nadrabiam zaległości i przy okazji chwalę się upominkami, które przyleciały do mnie od Iwy - pierwszy wylosowany przy okazji pokazania kartki a drugi trafił mi się w losowaniu osób, które zrobiły wszystkie pięć kartek








Czytaj dalej...

237. Kalendarzowo z Lizzie Kate - luty

Luty w połowie, walentynki za nami a ja przychodzę z serduszkowym kafelkiem z kalendarza Lizzie Kate, który wyszywam w ramach salu organizowanego przez Paulę. Generalnie za lutym nie przepadam, bo kojarzy mi się ze śniegiem i mrozem, ale mam też miłe wspomnienia z kilku zimowych pobytów nad morzem, które pokochałam właśnie o tej porze roku. 




Czytaj dalej...

220. Kalendarzowo z Lizzie Kate - styczeń

W tym roku robię jednocześnie dwa kalendarze - pierwszy kwitowy już Wam pokazałam. drugim jest kalendarz projektu Lizzie Kate, który od dawna mi się podobał i nie mogłam przejść obojętnie wobec salu organizowanego przez Paulę z Zakątka Iru
Właśnie powstał styczniowy obrazek. Styczeń to miesiąc rozpoczynający nowy rok więc dla mnie jest zawsze czasem planów i rozmyślań jaki będzie i co przyniesie... Przy okazji pracy w oświacie jest też miesiącem podsumowań pierwszego semestru.


Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka