W tym roku miałam zupełnie inne plany w kwestii kartek komunijnych - kupiłam nawet skrapki o tej tematyce i chciałam robić kartki skrapkowe.
Ale przy przeglądaniu mojej pokaźnej kolekcji papierów wpadł mi w ręce arkusz typowo komunijny - musiałam kiedyś przy jakiś zakupach kupić. Popatrzyłam na niego i stwierdziłam, że idealnie pasuje do kartek wyszywanych złotą muliną. Mam taki sprawdzony malutki wzór. Uszykowałam kanwę, nici i w ciągu dwóch godzin popełniłam hafty. Potem tylko oprawa i kartki gotowe - mama może nimi obdarować znajome dzieci, które przystępują do I Komunii Świętej.
Ale przy przeglądaniu mojej pokaźnej kolekcji papierów wpadł mi w ręce arkusz typowo komunijny - musiałam kiedyś przy jakiś zakupach kupić. Popatrzyłam na niego i stwierdziłam, że idealnie pasuje do kartek wyszywanych złotą muliną. Mam taki sprawdzony malutki wzór. Uszykowałam kanwę, nici i w ciągu dwóch godzin popełniłam hafty. Potem tylko oprawa i kartki gotowe - mama może nimi obdarować znajome dzieci, które przystępują do I Komunii Świętej.




przez
Blokotka