Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koci kalendarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koci kalendarz. Pokaż wszystkie posty

701. Koci kalendarz - luty

W przerwie między jednym jajem Igiełki a haftem na celinki (znowu wyszywam niezły hurt i dlatego pokażę jak skończę) powstał lutowy - walentynkowy kociak z mojego tegorocznego kociego kalendarza. Jak patrzę na kanwę to styczniowy lekko ginie - chyba przez te linie na kanwie, mam nadzieję, że po praniu będzie lepiej a jak nie to przyjdzie mi poprawiać ramkę i napis, ale tym będę się martwić zaś potem... 





Ps. Zainteresowanym moim candy radzę dobrze czytać zasady, bo mam wrażenie, że w naszym narodzie coraz trudniej o czytanie ze zrozumieniem... 
 
Czytaj dalej...

676. Koci kalendarz - styczeń

Pewnie wielu czytelników zastanawia się, gdzie zniknęłam i czy nic nie robię, bo jakoś od początku miesiąca ledwie jeden post z haftami a i tak z haftem ukończonym jeszcze w poprzednim miesiącu. 
Otóż wyszywam cały czas, ale aktualne prace to tajniaki i pokazać ich na razie nie mogę. Jako przerywnik w tych tajniakach zrobiłam pierwszego kota z kalendarza. Zdjęcie jak zwykle nijakie a do tego do pokratkowania użyłam niebieskiego pisaka no i trochę mi się haft z nim zlewa. Na szczęście pisak zniknie po praniu a wtedy ten niebieski będzie w sam raz do styczniowego kota, który sobie dzierga szalik - w sumie chyba do niego trzeba się uśmiechnąć o jakiś na te mrozy, które aktualnie na dworze. 


 
Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka