Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UFOK-owy rok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UFOK-owy rok. Pokaż wszystkie posty

2086. UFOK-owy rok podsumowanie grudnia i całego roku

 Żeby zadość stało się zasadom zabawy pora podsumować zmagania z UFOK-ami w grudniu i w całym roku


W grudniu dobiłam do końca pierwszego większego fragmentu w Schodach na Montmarte


Zrobiłam dosłownie symbolicznie trochę w bożonarodzeniowym samplerze

No i "złapałam" jedną trzecią mojego kolosa. Już niewiele brakuje do końca pierwszego rzędu



A w całym roku? Do zabawy zgłosiłam pięć haftów. A jak poszło?

Skończyłam wiosnę z czterech pór roku


I róże i hortensje 


Ogólnie słabo, ale z moim hafciarskim ADHD już tak jest...

Kolejnej edycji na razie nie będzie, bo widzę, że formuła się wypaliła... Osobiście będę walczyć z moimi UFOK-ami ale już bez spiny, że trzeba pokazywać systematycznie postępy.

O reszcie planów w kolejnym poście.

I linkowanie - dla najwytrwalszych, bo obiecana nagroda czeka. Linkujemy do 6 stycznia do północy. 


You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter
Czytaj dalej...

2073. UFOK-owy rok podsumowanie listopada

 Aż wierzyć się nie chce, że to już grudzień i rozpoczął się ostatnie miesiąc tegorocznej zabawy z UFOK-ami. 



U mnie w listopadzie całkiem sporo - bo ponad 6 tysięcy krzyżyków przybyło w kolosie 


No i podłubałam w Schodach na Montmartre - tutaj idzie trochę ciężko, bo kolory są mieszane i strasznie mnie irytuje nieładnie układająca się nitka... 


Ogólnie zakończyłam miesiąc wynikiem niewiele ponad 18 tysięcy krzyżyków - po cichu liczyłam na więej, ale jak zwykle praca zawodowa skutecznie mnie odciągnęła od wyszywania  


Ciekawe, jak poszło uczestniczkom zabawy... Zastanawiam się mocno, czy na tej edycji nie zakończyć, bo chyba formuła się wypaliła... Ostatni post podlinkowało tylko 5 osób



You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter
Czytaj dalej...

2069. Heroes and Heroines odsłona 20

 Po skończeniu róż i hortensji postanowiłam trochę przesiedzieć nad moim kolosem a ponieważ w pierwszych dniach listopada mieliśmy dwa dni wolnego w szkole udało mi się ukończyć kolejny fragment. Przechodzę do ostatniego w tym rzędzie i po cichu marzę, że jeszcze w tym roku uda mi się ukończyć rząd. Tempo iście ślimacze, ale jak pokazuje mi licznik dni z tym haftem nie było aż tak wiele, bo niewiele ponad 160 w przeciągu ostatnich prawie trzech lat...

W tej chwili mój kolos prezentuje się tak


A tak ma wyglądać całość



Czytaj dalej...

2065. UFOK-owy rok podsumowanie października

 Pora podsumować zmagania z UFOK-ami w październiku


U mnie był to owocny miesiąc bo udało mi się wysadzić w kosmos kolejnego UFOK-a - róże i hortensje


Oprócz tego podłubałam w Magicznej Nocy - tutaj idzie mi dość opornie, bo ambitnie wybrałam len a wyszywanie na lnie, przynajmniej dla mnie, jest o wiele trudniejsze niż na kanwie - muszę pamiętać o liczeniu co dwa oczka, co przy przerwach we wzorze wymaga niezłej uważności...


Na zakończenie miesiąca postawiłam symboliczne trzysta krzyżyków w kolosie, którego zabrałam do rodziców na długi weekend - moja dyrekcja zrobiła nam dwa dni wolnego po dzisiejszym święcie...


Ogólnie październik nie należał do najgorszych hafciarsko miesięcy, bo postawiłam 20222 krzyżyków. 


Ciekawe jak poszło uczestniczkom zabawy. Linkujemy do 6 listopada do północy


You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter
Czytaj dalej...

2063. Róże i hortensje - finał

W końcu jest - kolejny w tym roku UFOK w kosmosie. Udało mi się właśnie skończyć róże i hortensje. Po nie powiem jakim czasie, bo aż wstyd... 

Na razie na szybko "wstawiłam" w ramkę online, bo ten haft zasługuje na coś fajnego a nic co miałam pod ręką mi nie pasowało... Pewnie przyjdzie mi coś zamówić na wymiar...

Wyszywałam z gotowego zestawu firmy Luca-S, który otrzymałam kilka lat temu od mojej koleżanki za pomoc w jej awansie zawodowym. Początkowo szło opornie, bo przyzwyczajona do aplikacji miałam straszny problem z wyszywaniem z kartek, jednak w pewnym momencie na jakimś forum pojawił się ten wzór w wersji na apkę - co prawda nie polecam go do wyszywania bez zestawu, bo dobór kolorów delikatnie mówiąc lekko nietrafiony, ale przy zestawie wszystkie znaczki się zgadzały i mogłam spokojnie pracować... 

Tak prezentują się moje róże i hortensje w całej okazałości. 






Czytaj dalej...

2056. UFOK-owy rok podsumowanie września

 Mamy już październik a skoro tak to pora podsumować zmagania z UFOK-ami we wrześniu. 

Ponieważ wrzesień to początek roku szkolnego to u mnie jak zwykle słabo z wyszywaniem. W sumie to z UFOK-ów pracowałam tylko nad różami i hortensjami. Trochę w nich przybyło i koniec widać na horyzoncie choć całkiem sporo jeszcze do zrobienia. 



W sumie wrzesień kończę z ponad 15 tysiącami krzyżyków na liczniku, co jak na armagedon służbowy jest całkiem niezłym wynikiem. 


Ciekawe, jak poszło uczestniczkom. Linkujemy do 6 października do północy




You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter
Czytaj dalej...

2049. UFOK-owy rok podsumowanie sierpnia

 Mamy już 1 września - w tym roku wyjątkowo nie jest to pierwszy dzień szkoły, aczkolwiek ja po całym dniu przed komputerem czuję się na dobre w pracy... 

Pora podsumować zmagania z UFOK-ami w sierpniu. 



Generalnie to był dobry miesiąc. Miałam urlop po powrocie z kolonii i przełożyło się to na ilośc krzyżyków. 

W sierpniu sięgnęłam po trzy UFOK-i. 

Po pierwsze mojego kolosa i tutaj przybyło prawie 8000 krzyżyków. Dobiłam tym sposobem do 30 procent całości 


w różach i hortensjach z kolei prawie 6500


no i w magicznej nocy, która jest chyba najbardziej wymagającym haftem, bo wyszywam go na lnie troszkę ponad 2500.


Ogólnie sierpień skończyłam na 38 950,5 krzyżykach, więc jestem mega zadowolona. Oto screen z pliku 



Ciekawe, jak poszło uczestniczkom zabawy. Linkujemy do 6 września do północy



You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter
Czytaj dalej...

2047. Róże i hortensje - 7

 W czasie urlopu trochę przysiadłam ostro do wyszywania, czego efektem jest skończony kolejny fragment w różach i hortensjach. 

Dojechałam do końca kolejnego fragmentu - dzięki aplikacji wyznaczam sobie obszar, który chcę wyhaftować. 

Ułatwia to mi pracę i jakoś szybciej uciekają krzyżyki.

Według licznika do końca pozostało mi ponad 16 tysięcy krzyżyków. Szansa na skończenie w tym roku jest całkiem spora. 





Czytaj dalej...

2044. Heroes and Heroines odsłona 19

 Udało mi się kilka dni temu przekroczyć granicę 30 procent w moim kolosie. Zrobiłam kolejny fragment i przy dobrych wiatrach do końca roku powinnam "złapać"  brzeg obrazu. Co prawda do tego jeszcze muszę postawić kilkadziesiąt tysięcy krzyżyków, więc może być trudno, szczególnie z moim hafciarskim ADHD, które ciągnie mnie do nowych projektów. 

W tej chwili tak prezentuje się kolejny fragment i całość tego, co do tej pory wyhaftowałam. 








Czytaj dalej...

2041. Heroes and Heroines odsłona 18

 Udało mi się skończyć kolejny fragment mojego kolosa. Zmobilizowałam się i gonię do 30 procent, do którego to wyniku brakuje mi jakieś dwa procent czyli około 7000 krzyżyków. 

W tej chwili prezentuje się tak - pokazuję tylko niewielki fragment, ponieważ nie chciało mi się rozkładać całej kanwy, bo już przybywają kolejne krzyżyki. 




Czytaj dalej...

2038. UFOK-owy rok - podsumowanie lipca

 No i lipiec już przeszedł do historii. U mnie z racji pracy na półkoloniach i koloniach przeleciał jak kometa.

Pora podsumować zmagania z UFOK-ami 



Pierwszą część miesiąca poświęciłam różom i hortensjom (pojechały ze mną na kolonie, ale bardzo mało ich przybyło)



Po powrocie i rozpoczęciu urlopu zabrałam się za mojego kolosa - tutaj przybyło ponad siedem tysięcy krzyżyków. Obiecuję sobie w sierpniu wyszywać głównie ten haft, ale nie wiem czy moje hafciarskie ADHD mi pozwoli. 


Ogólny bilans miesiąca bardzo słaby - niecałe 16 tysięcy na liczniku...


Mam nadzieję, że u koleżanek - hafciarek lepiej niż u mnie. Posty z podsumowaniem linkujemy do 6 sierpnia do północy 


You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter
Czytaj dalej...

2036. Heroes and Heroines odsłona 17

Znowu długo mi zajęło, zanim skończyłam pewien fragment mojego kolosa. 

Teraz, kiedy w końcu mam urlop ze spokojem mogłam rozłożyć warsztat kolosa i dłubię właściwie tylko jego - ciekawe na ile pozwoli mi moje hafciarskie ADHD. 

W tej chwili prezentuje się tak - to dopiero 26 procent całości więc daleka droga do końca. 






Czytaj dalej...

2035. Róże i hortensje - 6

 Wykradając chwile na krzyżyki podczas kolonii a było ich na prawdę niewiele,  udało mi się trochę podłubać w różach i hortensjach - moim UFOK-u. 

Poprzednia odsłona tego haftu była - o zgrozo - w lutym. Co prawda dłubałam w nim, ale nie było oddzielnego posta. 

Teraz to nadrabiam. Mam już ponad 60 procent całości, ale do końca jeszcze daleka droga. Trochę się z nim męczę, bo wyszywam dwoma nitkami a odkąd odkryłam wyszywanie jedną nitką na drobnych kanwach nie przepadam za tym. Jednak taki był zestaw więc trzeba brnąć... 

W tej chwili zaczęłam już wyszywanie wazonu a haft prezentuje się następująco 




Czytaj dalej...

2030. UFOK-owy rok - podsumowanie czerwca

 Mamy już lipiec i pora podsumować zmagania z UFOK-ami w czerwcu.



Jak to zwykle bywa przy zakończeniu roku ten miesiąc był w kwestii UFOK-ów bardzo słaby. Jedyne, co zrobiłam to niewiele ponad trzy tysiące krzyżyków w różach i hortensjach. 


Ogólnie postawiłam ponad 24 tysiące krzyżyków, ale wszystko dzięki pamiątce ślubu, która zdominowała pierwsze dni miesiąca. Potem był coraz słabiej a ostatnie dni - mimo wakacji - nadal słabe, bo tradycyjnie pracuję na półkoloniach. Lipiec nie zapowiada się lepiej, bo najpierw półkolonie a potem kolonie. Mam nadzieję "odbić" sobie to w sierpniu


Ciekawa jestem, jak poszło uczestniczkom zabawy. Posty linkujemy do 6 lipca do północy 

You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter
Czytaj dalej...

2022. UFOK-owy rok - podsumowanie maja

 Nie mam pojęcia, gdzie jest maj... Ale skoro już czerwiec to pora podsumować zmagania z UFOK-ami... 



Dobrze nie jest, ale zawsze coś do przodu....

W majowy weekend podłubałam trochę w moim kolosie 


a pod koniec miesiąca wyciągnęłam schody na Montmartre 


Ogólnie zrobiłam 22 702,5 krzyżyków, więc wynik przyzwoity


Ciekawe, jak poszło uczestniczkom zabawy. Jak zwykle linkujemy do 6 czerwca do północy. 


You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter
Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka