Cytat


Pasja - podmuch szczęścia pozwalający się uwolnić ze stalowego uścisku szarej, ponurej codzienności.

O mnie

Moje zdjęcie
Hafciarka zołza - na dodatek wredna, bezkompromisowo tępiąca hafciarskie badziewie i wiedząca czego chce.. zakręcona na punkcie krzyżyków od dawien dawna, cierpiąca na hafciarskie ADHD - ciągle ją nosi i nie potrafi usiedzieć przy jednym projekcie dłużej niż tydzień, stawiająca krzyżyki w tempie, którego mistrz Formuły 1 by się nie powstydził - szczególnie w czasie urlopu, podobno to wszystko dzięki turboigle... kiedy ktoś jej nadepnie na odcisk bierze miotłę, na której na co dzień lata, i goni delikwenta, gdzie pieprz rośnie...

498. Podaj dalej

Nie ukrywam ta przesyłka bardzo mnie zaskoczyła. Już nawet nie pamiętałam, że zapisałam się na podaj dalej u Asi. Pól godziny się główkowałam o co chodzi, kiedy mama powiedziała mi przez telefon, że coś do mnie od Asi przyleciało. 
Asia przysłała mi same cuda:




Zgodnie z zasadami, kolej na ogłoszenie zabawy u mnie.
A zasady takie jak zwykle - zapraszam trzy chętne osoby - chęć wyrażamy w komentarzu. Nie ukrywam fajnie byłoby gdyby te osoby miały polski adres, bo zagraniczne przesyłki trochę mnie przerażają. Dla tych osób w ciągu 365 dni przygotuję upominki, a potem one, po otrzymaniu przesyłki, ogłaszają zabawę u siebie.


Czytaj dalej...

497. Nagroda w candy

Monika pokazała na swoim blogu, więc i ja mogę pokazać co poleciało do niej jako zwyciężczyni w candy z prezentem od zajączka. Wiadomo było, że będą to bazy do kartek, bo ta nagroda była jawna od początku, ale nie byłabym sobą, żeby czegoś jeszcze nie dorzuciła. Ponieważ wiem, że Monika zbiera paletę DMC podpytałam i dołożyłam muliny, których jeszcze nie miałam, kanwę malowaną, wstążeczkę, słodkości, no i kartkę z hafciarką.
Zdjęcia jak zwykle ja robiłam na szybko, tuż przed zapakowaniem wszystkiego do kartonika. 



Ps. Radzę śledzić bloga w najbliższych dniach, bo będzie coś ekstra :) 
 
Czytaj dalej...

496. Kartki z krawatami

Dziś przychodzę z typowo męskim projektem autorstwa Igiełki, a mianowicie z krawatami. Pewnie wiele hafciarek przyzna mi rację, że kiedy przychodzi do robienie kartki dla mężczyzny wybór wzorów jest ograniczony. Przecież nie każdemu facetowi podarujemy kartkę z kwiatkiem. Odpowiedzią na ten deficyt mogą być właśnie krawaty, które niedługo pojawią się w sklepie Igiełki. U mnie wzór ten został wykorzystany do stworzenia kartek. Chciałam nadać im trochę męskiego charakteru, dlatego bazę stanowi marmurkowy papier. Nie mogłam się jednak oprzeć i oprawa została moja, czyli użyłam dziurkacza brzegowego. Okienka tym razem wycinałam sama i widać niezłe krzywizny, ale mam nadzieję, że nie psuja one ostatecznego efektu kartek. 




 
Czytaj dalej...

495. Kartka z różą

Ta kartka powstała dla Sylwii, znanej z bloga Ruda Mama i jej pasje. Niedawno obchodziła ona urodziny. Nie mogło się więc obyć bez kartki. Wybrałam motyw jednych z ulubionych jej kwiatków, czyli różę, która dodatkowo ma fioletową wstążkę, a fiolet to ulubiony kolor jubilatki. 
Kartkę sfotografowałam m.in na nowym nabytku, czyli mini sztaludze - okazuje się, że można je nabyć za niewielkie pieniążki w epasmanterii Haftix. 




 
 
Czytaj dalej...

494. Hafciarski kalendarz - odsłona 4

Od wczoraj mamy kwiecień. A skoro nowy miesiąc to pora na kolejną odsłonę hafciarskiego kalendarza zaprojektowanego przez Igiełkę. Tym razem hafciarski gadżet, który bardzo lubię, czyli bibinki, na które nawijane są muliny. 
Kto chciałby mieć taki kalendarz zapraszam do sklepu Igiełki, tam można kupić wzór.  





No i linkowanie prac uczestniczek salu.

Czytaj dalej...

493. UFOK-owy rok podsumowanie marca

Post powinien być wczoraj, ale jakoś się nie złożyło, więc jest dziś...
Mogę powiedzieć, że w kwestii UFOKów idzie mi średnio. Marzec z racji przygotowań kartek i dekoracji świątecznych nie sprzyjał walce z UFOK-ami. Tym niemniej skończyłam sal wiosenno - letni i trochę podgoniłam paryżankę. w kwietni też będzie słabo, bo mam sporo prac komunijnych do zrobienia, ale zobaczymy...






Ciekawa jestem Waszych postępów... Linkujemy do 15 kwietnia do godziny 12.00, tak bym jeszcze tego samego dnia mogła wylosować nagrodę.

 
Czytaj dalej...

492. Nagroda za UFOK-owy rok - luty

W ferworze świątecznych przygotowań i wczorajszych facebookowych burz nie pokazałam upominku za UFOK-owy rok, który poleciał do Karoliny. Ale już nadrabiam, tym bardziej, że od jutra kolejne linkowanie. Podobnie jak w poprzednim miesiącu w tym także upominkiem był breloczek z inicjałem, kartka, kanwa, muliny i słodkości. Karolina już się na blogu pochwaliła i wiem, że zadowolona. 


 
Czytaj dalej...

491. Antydepresyjny sal z kaktusem - odsłona 1

Rzutem na taśmę, ale skończyłam kaktusa z salu u Iwy. Pokazałabym jeszcze wczoraj, ale utknęłam w dyskusji na fb na temat pokazywania, wręczania no i krytykowania hafciarskiego badziewia. Nie ukrywam nigdy nie uważałam się za mistrzynię haftu krzyżykowego - widzę swoje błędy i się ich nie wypieram, ale szlak mnie trafia i parę innych rzeczy jak widzę pseudohafciarki, które swoimi pseudodziełami psują markę dobrym hafciarkom i jeszcze obrażają się za słowa krytyki. Chodzę jak chmura gradowa od kilku dobrych godzin i nie ukrywam nosi mnie niemiłosiernie z tego powodu. Pewnie więc znowu coś wymyślę, bo takie sytuacje nakręcają moje ADHD i to podwójnie... Obserwujcie więc bacznie bloga...
Ale nie o tym miało być, choć roślina, którą pokazać chcę jest adekwatna do sytuacji, bo niektórym taki kaktus by się przydał a jeszcze najlepiej żeby zetknął się z pewną częścią ich ciała... 
Dobra dość tego - pora na foty. Jak zwykle nocne, więc cudów nie oczekujcie. 






Czytaj dalej...

490. Sal wiosenno - letni - finał

Uff udało się... Udało się skończyć obrazek ze starego salu wiosenno - letniego. Już się obawiałam, że w marcu nie skończę żadnego UFOK-a, bo sporo było prac wielkanocnych i innych, które jeszcze pokażę, ale wczoraj dohaftowałam brakujące obrazki i tym sposobem sal wiosenno - letni mogę uznać za zakończony. 
Ten obrazek bardzo mi się podoba, przede wszystkim z powodu swoich kolorów - są takie energetyzujące i wiosenne. 
Pora na kolejne UFOK-i. W tym miesiącu pewnie już nic nie skończę, ale podgonić coś niecoś pewnie się uda. 






 
Czytaj dalej...

489. Kartka wielkanocna

Na potrzeby facebookowej wymianki karteczkowej powstała kartka z kolorowymi pisankami. Wzór pojawił się w jakimś numerze Kramu z robótkami. Tradycyjnie oprawiona poleciała do Justyny.



Czytaj dalej...

488. Życzenia

Niech radosne Alleluja
będzie dla Was
ostoją zwycięskiej miłości 
i niezłomnej wiary.
Niech pogoda ducha towarzyszy Wam
w trudzie każdego dnia,
a radość serca w czasie zasłużonego odpoczynku.



Czytaj dalej...

487. Candy z prezentem od zajączka - losowanie

Kilkadziesiąt minut temu wraz z wybiciem północy zakończyły się zgłoszenia chętnych na przygarnięcie prezentu od zajączka. Nie ukrywam chciałabym obdarować więcej osób, ale najbardziej zżerające są koszty przesyłek, więc tym razem tylko jedna osoba. Ale nie martwcie się. Niedługo na moim blogu 500 post a wraz z nim kolejna niespodzianka. 
Dobra dosyć gadania - pora na wyniki. Kilka osób nie zrozumiało zasad i linkowało do całego bloga a nie do konkretnego posta (weryfikowałam zgłoszenia i tylko te właściwe wzięły udział w losowaniu).
Tym razem losy powędrowały do koszyczka: 


Sierotka, czyli ja wylosowała i ta dam:
 



Numer chyba dobrze widać. Serdecznie gratuluję. Proszę osobę, która podlinkowała pod tym numerem, czyli Igiełkę, o kontakt caath79@gmail.com
A resztę zapraszam do pilnego śledzenia bloga, bo już za chwilkę, już za momencik kolejna niespodzianka...
Czytaj dalej...

486. Kolejne zawieszki

Mojej koleżance bardzo spodobały się wielkanocne zawieszki i specjalnie dla niej w ciągu jednego dnia powstały trzy zawieszki. Tym razem kolorowe, bo taki miałam filc (a kiedy go kupowałam nie myślałam, ze tak szybko go wykorzystam).






Ps. Przypominam o moim candy na zajączka - jeszcze jeden dzień na zgłoszenia
Czytaj dalej...

485. Licznikowe nagrody

Tak się złożyło, że w ostatnim polowaniu na licznik na moim blogu dwie osoby wysłały mi w tej samej minucie screen licznika. I dlatego przygotowałam dwie nagrody. Powędrowały do Sylwii i Asi. Wiem, że obie już doleciały - Sylwia pokazała nawet na blogu - i dlatego mogę pokazać, co tym razem wymyśliłam. Dziewczyny dostały kanwę, wielkanocne zawieszki, karteczki i słodkości. Mam nadzieję, że obie zadowolone. 





Przy okazji chwalę się prezentem za złapanie licznika na blogu Reni. Dostałam m.in. cudne nożyczki. Bardzo dziękuję 

 
Czytaj dalej...

484. Wielkanocne zawieszki

Nie ukrywam pomysł na te zawieszki przyszedł mi dość nieoczekiwanie. Poszukiwałam czegoś, co mogłabym podarować moim kolegom z pracy a jednocześnie chciałam, żeby było to coś nowego, czego jeszcze nikt ode mnie nie dostał. Myślałam i w końcu wymyśliłam - skoro na gwiazdkę robiłam zawieszki na choinkę to dlaczego teraz też nie zrobić zawieszek, ale w kształcie jajka. 
Do wykonania tych zawieszek wykorzystałam filc - dość cienki, ale twardy. Z wycinaniem było trochę zabawy, ale ostre krawieckie nożyczki sobie poradziły. W środek wkleiłam wyhaftowane zajączki z jajkami. 
Zawieszki zostały już wręczone i dlatego mogę je Wam pokazać. 







 
Czytaj dalej...
krzyżykowe szaleństwo © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka