No i minął kolejny tydzień społecznej kwarantanny... Dla mnie był wyjątkowy, bo właśnie dziś Moje Anioły skończyły szkołę - wczoraj podpisałam ich świadectwa, które teraz czekają w sejfie na wręczenie - dyrekcja, moim zdaniem słusznie, postanowiła, że kiedy będzie to możliwe zrobimy choć spotkania z wychowawcami.
Wyjazd do szkoły miał swój wielki plus - przywiozłam do rodziców muliny i przydasie do kartek - teraz spokojnie mogę u nich siedzieć i do września, czego oczywiście bym nie chciała....
Zakończenie roku i wiele spraw papierkowych sprawiło, że w tym tygodniu niewiele podziałałam robótkowo a części tego, nad czym pracowałam pokazać nie mogę, bo to tajniaki..
Oprócz tego powstały dwa salowe słoiczki no i działam z wzorami Hobberii...
Czytaj dalej...